W numerze 16-17/2017

ZAMÓW
INŻYNIER

Kraj nad Wisłą w dawnych wiekach nie był krainą mlekiem i miodem płynącą, pomimo że przez dziesięciolecia synonimem odźwiernego był u nas Szwajcar. O tym, że bieda wyganiała z kraju najbiedniejszych, wciąż przypomina nam kanon szkolnych lektur: nowela Henryka Sienkiewicza „Za chlebem” czy epicki poemat Marii Konopnickiej „Pan Balcer w Brazylii”. Wymuszona trudnymi warunkami ekonomicznymi emigracja zarobkowa do Nowego Świata okupiona była dużym bagażem ludzkich dramatów.

Marek Bielski


Nasz rodak w Kanadzie

Kanada obchodziła w tym roku 150-lecie utworzenia Konfederacji. 1 lipca 1867 r. proklamowano powstanie kanadyjskiego państwa. Jak niemal wszędzie w Ameryce Północnej i Południowej, również w Kanadzie w budowę struktur nowego państwa włączali się przybysze z Polski. A w zasadzie z ziem polskich, gdyż Polska jako państwo nie istniała w tamtych czasach. Jednym z nich, i to takim, który odegrał ważną rolę w tworzeniu kanadyjskiej państwowości, był inżynier Aleksander Edward Kierzkowski – i tu dla środowiska technicznego ważna informacja i ciekawostka – prawdopodobnie członek Towarzystwa Politechnicznego Polskiego. Przypomnijmy, że powstałe w 1835 r. w Paryżu Towarzystwo było protoplastą ruchu stowarzyszeniowego, którego tradycje kontynuuje dziś Naczelna Organizacja Techniczna.


Trudno dzisiaj sobie wyobrazić funkcjonowanie bez internetu. Przez internet możemy porozumieć się ze znajomymi, opłacić rachunki, zrobić zakupy, przeczytać gazetę czy posłuchać radia. Również firmy i instytucje wykorzystują internet jako środek ułatwiający dialog z odbiorcą. Polski Komitet Normalizacyjny także korzysta z tego narzędzia. Na stronie www.pkn.pl można znaleźć informacje związane z najważniejszymi zagadnieniami dotyczącymi normalizacji.

Teresa Sosnowska, dyrektor Wydziału Prac Normalizacyjnych PKN i członek Komitetu Naukowo-Technicznego FSNT-NOT Normalizacji, Jakości i Certyfikacji


EDUKACJA

Widok z tarasu na 30. piętrze PKiN nie dostarcza emocji? A gdyby tak odwrócić kierunki i zamiast do góry, zjechać pod ziemię? Tylko trzy razy głębiej. Co można przeżyć, zobaczyć i zrobić w mrocznych wyrobiskach węglowych ponad 350 m pod powierzchnią ziemi?

Irena Fober


ZDROWIE

„Sól silnym nas czyni, to balsam wszystkich rzeczy. Wszelkie szkody  od ludzi solny balsam oddala”  – tak o znaczeniu wielickich salin  dla zdrowia pisał w czasach renesansu Adam Schroeter, autor filozoficzno-przyrodniczego poematu na temat pochodzenia soli i jej właściwości „Salinarum Vielicensium descriptio”. Chociaż od wydania opisu kopalń wielickich minęło już niemal pięć wieków, dokładny mechanizm działania subterraneoterapii pozostaje zagadką, z której – z pożytkiem dla zdrowia – skorzystało wielu pacjentów. if


Grillowanie zdrowia

Być może deszczowy początek lipca, tak niemiły dla urlopowiczów, uratował komuś zdrowie. A w każdym razie wielu z nas zniechęcił do przyrządzania potraw z grilla. I bardzo dobrze!

Irena Fober


INFRASTRUKTURA

Przegrany rowerzysta?

Trasy rowerowe stanowią w Polsce zaledwie ok. 3% łącznej długości sieci dróg publicznych. Nie trzeba większej wyobraźni, aby przewidzieć jakie  – w wyniku takiego stanu rzeczy  – są konsekwencje poruszania się  po drogach rowerem.

Marek Bielski


Zaczęło się – a jakże – w Holandii. Tam właśnie w 2015 r. opracowano specjalne konstrukcje rowerów przeznaczonych do przewozu poczty i przesyłek kurierskich. Wiosną tego roku na leżącym w centrum Berlina moście Friedrichs Brücke, w pobliżu znanego Muzeum Pergamon, światowy gigant logistyczny DHL zaprezentował efekty programu pilotażowego, polegającego na wdrożeniu rowerów „towarowych”  do służby kurierskiej.

Erwin Halentz


Willa Decjusza

Nieopodal Kopca Niepodległości  im. Józefa Piłsudskiego w Krakowie i rezerwatu Przyrody Panieńskie Skały, na zachód od Wawelu, leży Wola Justowska. Ongiś miejscowość  podkrakowska, dziś już w granicach miasta. Nazwę wzięła od właściciela, Justusa Decjusza.

Anna i Marek Bielscy


Secesja wciąż atrakcyjna

Secesja to styl w europejskim budownictwie i ornamentyce z przełomu XIX i XX w. Nazwę „Secessio” przyjął Związek Młodych Artystów Wiedeńskich, szukający nowych rozwiązań architektonicznych i artystycznych nie tylko w budownictwie.

Zofia Lech


RELAKS

Salony odnowy biologicznej, czyli „gabinety Spa”, rosną w ostatnich latach jak przysłowiowe grzyby po deszczu. To efekt nie tylko ogólnego bogacenia się społeczeństwa, ale głównie potrzeba odnowy ciała i ducha, chęć spędzenia miłych chwil, które dadzą efekt w postaci poprawy samopoczucia i zdrowia. Salony odnowy biologicznej, to nie zwykłe gabinety masażu, w których sprawny manualnie absolwent lub absolwentka akademii wychowania fizycznego wykona pracę fizyczną na schorowanym lub nawet uszkodzonym ciele w celu przywrócenia jego sprawności.

Henryk Piekut


Wyrafinowane sporty wodne od żeglarstwa do nurkowania zawsze miały charakter ekskluzywny. Ale w XXI w.  – wieku Wodnika – coś się zmieniło. Na podbój wodnego żywiołu ruszyli zwykli ludzie, zachęceni możliwością częstszego wypoczynku nad ciepłymi morzami i jeziorami. By jednak zająć się sportem wodnym na serio, tzn. często bez względu na pogodę i temperaturę, potrzebne są przede wszystkim udogodnienia osobiste, odpowiedni strój i wyposażenie.

Zygmunt Jazukiewicz


"WYNALAZCZYNI 2017"

Pani od renu

Dr inż. Katarzyna Leszczyńska-Sejda adiunkt, kierownik Zakładu Hydrometalurgii w  Instytucie Metali Nieżelaznych w Gliwicach.


O dużych pożytkach z małych dziur w złocie

Dr Bożena Łosiewicz, starszy wykładowca w  Instytucie  Nauki o Materiałach, Wydział Informatyki i Nauki o Materiałach, Uniwersytet Śląski.


Nowa chemia na raka

Katarzyna Malarz, doktorantka w  Zakładzie Chemii  Organicznej na Wydziale Matematyki, Fizyki i  Chemii Uniwersytetu Śląskiego.


NAUKA

Polskie Towarzystwo Inżynierii Ekologicznej zostało zarejestrowane w 1990 r. jako kontynuacja Komitetu Naukowo-Technicznego Kształtowania i Ochrony Środowiska w Naczelnej Organizacji Technicznej. Z każdą dziedziną techniki i przemysłu związana jest antropopresja – oddziaływanie na środowisko naturalne. Dlatego wskazane jest, by w korzystaniu z zasobów przyrodniczych kierować się postulatami racjonalności, oszczędności i bezpieczeństwa. Pomaga w tym wiedza z wielu dziedzin nauki i techniki. PTiE opiera się na tej wiedzy w swoim działaniu.

Prof. dr hab. inż. Jan SIUTA, pracownik Zakładu Ochrony Ziemi w Instytucie Ochrony Środowiska-Państwowym Instytucie Badawczym. Wieloletni przewodniczący Komitetu Kształtowania i Ochrony Środowiska NOT.


Artykuł przybliża aktualny stan wiedzy na temat związków zaburzających gospodarkę hormonalną (EDC). Substancje te mogą wpływać zarówno na stan populacji zwierząt dziko żyjących, jak i zdrowie ludzi. W artykule opisano przykłady negatywnego oddziaływania EDC na środowisko, a także przedstawiono różne punkty widzenia na problematykę wpływu tych związków chemicznych na zdrowie ludzi.

Mgr inż. Agnieszka STRADECKA, absolwentka ochrony środowiska w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego oraz zdrowia publicznego na uniwersytecie w Cranfield (Wielka Brytania)


W artykule prezentowana jest filozofia ciągłego doskonalenia procesów biznesowych wykorzystująca informacje z badania zdarzeń i problemów operacyjnych obserwowanych w toku eksploatacji. W podejściu tym zwraca się uwagę na rolę zdarzeń, które nie powodują strat, ale mają istotną wartość poznawczą z punktu widzenia potencjalnych wypadków (zdarzeń niedoszłych). Omówiono najważniejsze wyzwania i bariery, organizacyjne i metodologiczne związane z opracowaniem i  wdrożeniem programów ciągłego doskonalenia wykorzystujących to podejście, a także światowe doświadczenia z ich praktycznego wykorzystania w działalności biznesowej. Na wybranych przykładach analizy przyczyn poważnych wypadków sformułowano wiele uwag i opinii na temat stosowanej w kraju praktyki analiz przyczyn źródłowych – ważnego elementu tego podejścia, a także sugestie zmierzające do poprawienia sytuacji.

Dr inż. Maciej KULIG, wieloletni pracownik Instytutu Energii Atomowej w Świerku, ekspert MAEA, konsultant współpracujący w firmie Enconet Consulting GmbH w zakresie energetyki jądrowej, bezpieczeństwa jądrowego i zarządzania ryzykiem.


STAŁE POZYCJE

Co pan na to, inżynierze? Polska gospodarzem 41. sesji Komitetu Światowego Dziedzictwa


Wydarzenia


Felieton. Kierunek: zagranica


Filozofia pojęć technicznych (110). Moneta


Giełda wynalazków i projektów. MASTER ciągle młodnieje


Wino dla inżyniera (186). Gdzie i co kupować? (3)


Parlament 500 milionów. Więcej z Ukrainy? Żywność nie do kosza. Studia bez granic


Kandydaci do tytułu "Złoty Inżynier 2017": Mieczysław Grodzki, Piotr Zatoń


Wątpię, więc jestem. Solidarni z kornikiem


Pada dżdż

Jeden z bohaterów Teatrzyku Zielona Gęś Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego, poety często krotochwilnego, wygłasza kwestię: „O co chodzi nie wiem sam / Ale sercem, Polską gram. / Muchy brzęczą. W niebie grzmi. / Słońce świeci. Pada dżdż.” Trudno nie dostrzegać tu wizji profetycznej, albowiem słowa te pasują jak ulał do sytuacji w naszym kraju w lipcu 2017 r. Nikt nie wiedział o co chodzi na tzw. forum publicznym, a dżdż co chwila padał i też nie wiadomo, dlaczego. Wprawdzie pogoda stała się domeną celebryckich pogodynków z ekranu, ale nie znaczy to, że przestała być sprawą poważną, podobnie jak humor (iumor dieło sierioznoje – twierdzą Rosjanie). Jeszcze poważniejszą sprawą jest sam klimat, o czym świadczą np. działania Instytutu na Rzecz Ekorozwoju, który zakończył niedawno spory projekt „Polityka klimatyczna szansą dla Polski. Jak ją wykorzystać? (KLIMAPOLKA)” i przeprowadził na początku roku sporą konferencję oraz wydał obszerny „Przewodnik po korzyściach z polityki klimatycznej” przeznaczony dla samorządów.

Jeden z ekspertów Instytutu, dr Wojciech Szymalski udzielił z tej okazji wywiadu serwisowi PAP, którego fragment tu przytoczę: „– Jak więc gmina ma przekonać Kowalskiego, że powinna wydać pieniądze na projekt związany z ochroną klimatu, skoro np. brakuje kanalizacji? – Samorządy powinny nabyć umiejętność, aby przy okazji realizacji działań cieszących się dużym poparciem społeczeństwa, jak wymieniona budowa kanalizacji, przekazywać także informacje o związkach tej inwestycji z globalnym ociepleniem czy innymi problemami globalnymi. Zadaniem władz lokalnych powinno być pokazywanie, że taka inwestycja rozwiązuje nie tylko problem mieszkańców z odprowadzaniem nieczystości, ale rozwiązuje go, jednocześnie przyczyniając się do redukcji emisji gazów cieplarnianych. Tylko nieliczne samorządy potrafią działać w ten sposób.”

I trudno się dziwić, że nieliczne, bo kto chciałby tego słuchać. Zrozumiałe, że najważniejsze jest przejęcie zapowiadanych 5 mld euro dla samorządów z Regionalnych Programów Operacyjnych, ale po co w tym celu zaraz krzewić globalistyczną ideologię klimatyczną? Może to tylko rozsierdzić mieszkańców, którzy co roku mają do czynienia z lokalnymi klęskami żywiołowymi i to w wielu gminach. Latem jak nie podtopienia i zatopienia, to trąby powietrzne zrywające dachy, susze, osuwiska. Nieodmiennie objawia się to narzekaniem na gminę, że nie interweniuje lub nie zapobiega.

Nawet dziecko już wie, że współcześnie dotykają nas zjawiska pogodowe w formie skrajnej. Cechą pogody jest coraz większa nieregularność i natężenie zjawisk. Nigdy nie wiadomo, co i w jakim wymiarze może nas dotknąć. Wiadomo jednak dokładnie, że dana woda deszczowa pod działaniem grawitacji spływa do miejsc najniżej położonych, gdzie zalega, tworząc rozlewiska, bajora, podtopienia. Miejsca te są tak położone od czasu ostatniego zlodowacenia i tak będzie do następnego, więc należy je zaopatrzyć w odwodnienie bez względu na to, czy akurat pada czy też nie. Dana woda nie może też wsiąkać w beton czy asfalt, a jak nie wsiąknie, to spłynie. To są odwieczne prawa natury. Dach lekki, z metrowym okapem musi być zerwany przez wiatr. Skarpa bardziej stroma niż kąt tarcia wewnętrznego musi spłynąć. Teren nawiedzany przez susze należy nawodnić, podtapiany – zmeliorować. Rów zarośnięty i zaśmiecony nie odprowadzi wody. Wnioski z tej straszliwej wiedzy powinien wyciągać nie tylko pan wójt. Można je upowszechnić w narodzie z pomocą finansów UE przeznaczonych na inwestycje klimatyczne. Ale czy pod hasłem „I ty stań do walki z emisją gazów cieplarnianych” będzie to działanie skuteczne?

Zygmunt Jazukiewicz


Komentuje Waldemar Rukść

eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl