W numerze 21-22/2018

ZAMÓW
INŻYNIER

Uczelnia w czasach zmiany

Z prof. dr. hab. inż. Janem Szmidtem, rektorem Politechniki Warszawskiej, rozmawia Irena Fober.


Najważniejsze zmiany dla uczelni


Politechnika a odrodzenie kraju (1)

Przegląd Techniczny po odzyskaniu niepodległości wiele miejsca poświęcał tematom przygotowania inżynierów i techników do odbudowy przemysłu i gospodarki Niepodległej. Dla przypomnienia wybraliśmy ciekawy artykuł pt. „Politechnika a odrodzenie kraju” z PT nr 5-9 z 1919 r., zachowując oryginalną pisownię.

Wybór i oprac. Bronisław Hynowski


GOSPODARKA

Midas po polsku, czyli surowcami (nie)bogaci?

Żadne państwo w Europie nie może pochwalić się takimi zasobami surowcowymi jak Polska – stwierdził podczas inauguracyjnego spotkania konsultacyjnego, dotyczącego opracowania polityki surowcowej państwa (PSP), prof. Mariusz Orion Jędrysek, główny geolog kraju, a zarazem pełnomocnik Rządu ds. Polityki Surowcowej Państwa.

Marek Bielski


Geotermia w Sochaczewie

Wody geotermalne są wykorzystywane już od wielu lat. Najczęściej do napełniania basenów kąpielowych, które stają się magnesem przyciągającym turystów skuszonych możliwością kąpania się w ciepłej wodzie. Niekiedy przez cały rok!

boj.


Obrońcy Puszczy czy kornika drukarza?

Artykuł dyskusyjny

Jedna z komercyjnych radiostacji nagrodziła niedawno grupę osób, nazywających się ekologami, za „Obronę Puszczy Białowieskiej”. Kilka tygodni wcześniej, przy Dworcu Śródmieście w Warszawie pewna młoda dama dała mi do podpisu list protestacyjny w sprawie obrony „prastarej Puszczy Białowieskiej”. Odpowiedziałem jej, że tego listu nie podpiszę, bo prastara część Puszczy jest dobrze chroniona, znajduje się na terenie zwanym Białowieski Park Narodowy, który był już poszerzany, a ta część, której ochrony domaga się woluntariuszka, jeszcze nie ukończyła pierwszej setki.

Henryk Piekut    


Większość długoterminowych planów przeciwdziałania zmianom klimatycznym i powstrzymywania ocieplenia klimatu Ziemi o więcej niż 2°C, co jest powszechnie akceptowanym limitem, po przekroczeniu którego konsekwencje dla klimatu będą katastrofalne, nie zakłada, że można to zrobić, zmniejszając ilość spalanych paliw kopalnych czy inwestując więcej w energię odnawialną. Zamiast tego prawie każdy program ochrony klimatu opiera się na strategii zwanej wychwytywaniem i składowaniem dwutlenku węgla CCS (carbon capture and storage). To jedno z rozwiązań, które mogą mieć wpływ na ograniczenie niebezpiecznych zmian klimatu. Jednak jako realna technologia CCS istnieje od niedawna.

Maciej Kamyk


INFRASTRUKTURA

Kolejna mrzonka?

Zniszczenie przyrody, zatrucie środowiska, zabór ziemi rolnej i nieruchomości. Takie skutki budowy megalotniska przewiduje KOD, zbierający podpisy przeciwników budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego (CPK), który ma dziennie obsługiwać 700 samolotów, nisko przelatujących nad sąsiednimi miastami. Planowane są też nowe węzły drogowe i kolejowe.

boj.


INNOWACJE

Uniwersytet Techniczny w Eindhoven (TU/e) założony w 1956 r. jako Technische Hogeschool Eindhoven (THE) jest młodą uczelnią, może jednak poszczycić się wybitnymi absolwentami, a wśród nich współwynalazcą płyty CD, DVD i Blu-Ray, uhonorowanym Medalem Edisona Keesem Schouhamerem Imminkiem czy wykładowcami, jak pionier informatyki Edsger Wybe Dijkstra, laureat Nagrody Turinga w 1972 r.

Dzisiaj w TU/e zaczynają powstawać pierwsze na świecie domy mieszkalne z drukarki.

 

Anna Bielska


100-LECIE ODRODZENIA POLSKI

Stulecie Niepodległości 1968 – 1970


ZDROWIE

Zdrowy krok

Nie jest łatwo w to uwierzyć, ale Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) alarmuje, że dzisiaj czwartą przyczyną zgonów na świecie jest... brak ruchu. Zaniedbywanie aktywności fizycznej wyprzedziło już nadwagę, otyłość i hipercholesterolemię. Dobra wiadomość jest taka, że zaledwie 30 minut chodzenia może wydłużyć życie o 3,5 roku. Jeżeli będziemy się ruszać 1 godzinę dziennie, nasze życie wydłuży się o 4 lata. A zatem chodźmy na spacer.

Irena Fober


EDUKACJA

Kilka lat temu zdarzyła się taka wiosna, że w okresie kwitnienia sadów padały przez dwa tygodnie tzw. zimne deszcze. Pszczoły siedziały w ulach i nie zapylały kwiatów. To, że pszczelarze nie zebrali wiosennego miodu, nie stanowiło takiego problemu gospodarczego, jak związane z tym wysokie ceny: jabłek, gruszek, czereśni, wiśni i śliwek. To był jeden z dowodów na to, że wartość uzyskiwanych produktów pszczelich jest wielokrotnie mniejsza niż wartość efektów ich pracy, jako zapylaczy.

Henryk Piekut, pszczelarz amator


Wskazówki dla zarządców i mieszkańców

Oddział Warszawski Stowarzyszenia Elektryków Polskich (SEP)

 


NAUKA

Jednym z głównych, globalnych czynników, których szybki rozwój wpływa na rozwój układów napędowych pojazdów samochodowych, są obecnie trendy w zmianach światowych norm i metodyk badawczych emisji spalin, spowodowane rzeczywistą emisją związków szkodliwych spalin z samochodów w czasie ich eksploatacji i metodami jej ograniczenia. Wprowadzenie nowych norm emisji w krajach Unii Europejskiej określanych jako Euro 6d, zawierających nowe metodyki badawcze WLTP i RDE, jest poważnym wyzwaniem dla przemysłu motoryzacyjnego, ze względu na trudności techniczne oraz czynniki polityczne i socjologiczne. Problem ograniczenia emisji gazów cieplarnianych, szczególnie dwutlenku węgla, emitowanych przez pojazdy drogowe, pozostaje również ważnym czynnikiem, ze względu na wpływ na globalne ocieplenie klimatu. Nowe normy emisji muszą być spełnione w szerokim zakresie warunków otoczenia i w rzeczywistej eksploatacji pojazdu na drodze. Ta problematyka i metody rozwoju układów napędowych pojazdów samochodowych były prezentowane i dyskutowane w czasie 6. Międzynarodowego Sympozjum Ograniczania Emisji z Pojazdów Samochodowych zorganizowanego przez Instytut BOSMAL w Bielsko-Białej. Podczas obrad dokonano syntezy obecnego i przyszłego statusu oraz rozwoju silników spalinowych, napędów hybrydowych i elektrycznych i tego, co najbliższe lata mogą przynieść w tej dziedzinie.

dr inż. Piotr Bielaczyc, Instytut Badań i Rozwoju Motoryzacji BOSMAL Sp. z o.o., Bielsko-Biała


Cztery pory roku w jesienne noce

Po pięciu miesiącach wyjątkowo długiego w tym roku klimatycznego lata, wraz z nadejściem jesieni, zapewne nie od razu pogodę zdominują chłody i szaruga. Tegoroczna astronomiczna jesień nastała nocą z 22 na 23 września o godz. 3.54, wraz z osiągnięciem przez Słońce punktu Wagi, czyli punktu jesiennej równonocy.

Jan Desselberger


WSPOMNIENIE

prof. dr hab. inż. Józef Szczepan Suchy


STAŁE POZYCJE

Wydarzenia


Co pan na to, inżynierze? 25 lat Olimpiady Informatycznej


Recenzja "PT": Czego chce technologia?


Filozofia pojęć technicznych (129). Wieża


Giełda wynalazków i projektów. Włókna na budowę, włókna dla przemysłu


Wino dla inżyniera (208). Niebieskie Vindigo


Parlament 500 milionów. Każdy cytat pod ochroną?


Kandydaci do tytułu "Złoty Inżynier 2018": Krzysztof Brodzik, Krzysztof Grządziel


Wątpię, więc jestem. Gamoń polski


Mała ojczyzna – globalnie

Od przeszło dwustu lat przeżywamy w nauce i technice ciągle przyspieszające wielkie przemiany, które mają ogromny wpływ na gospodarkę i stosunki społeczne. Na łamach „Przeglądu Technicznego” pokazujemy te, coraz gwałtowniejsze przeobrażenia życia na naszym globie, w różnych jego aspektach. Każde kolejne pokolenie musi nauczyć się żyć i korzystać z zupełnie nowych wytworów techniki. Wykorzystywać przedmioty nieznane mu wcześniej, które po pewnym czasie i tak wychodzą z użycia – np. faks, który jeszcze wiele lat temu był w każdym biurze. Wiele osób miało go nawet w domu, a w ciągu kilku ostatnich lat stał się nieużytecznym sprzętem. Coraz krótszy jest czas życia telefonów komórkowych, praktycznie mało kto już korzysta z telefonów stacjonarnych. Przykładów wyrobów technicznych, których wprowadzenie do użycia było wielkim wydarzeniem, a obecnie „poszły do lamusa”, jest bardzo wiele. Przed kilku laty przypominaliśmy niektóre z nich. Dziś moglibyśmy tę listę znacznie rozszerzyć.

Jest jednak pytanie, czy rzeczywiście ciągle musimy kupować i zmieniać używane w domach urządzenia elektroniczne, chociaż stare są sprawne i tylko trochę niemodne? Czy nasz glob wytrzyma nadmierną eksploatację jego zasobów, zwiększającą się produkcję energii, wzrastające zanieczyszczenie powietrza, wody i ziemi? Cywilizacja, w której żyjemy, nosi różne nazwy. Najbardziej ogólne jest określenie: techniczna. Mówi się też o cywilizacji obrazkowej czy informacyjnej. Warto jednak zwrócić uwagę na określenie: cywilizacja śmieci. Tego wszystkiego, co narasta jako odpady, zarówno powstające w czasie produkcji, jak i wyrzucone przez nas zużyte przedmioty, ziemia nie jest już w stanie „wchłonąć”.

Kraje najbardziej uprzemysłowione, będące od wielu lat pionierami innowacyjnych rozwiązań, zaczęły nie tylko dostrzegać, ale także zapobiegać narastającym zagrożeniom. Próby uwrażliwienia polityków na negatywy cywilizacyjne na razie przynoszą mizerne skutki. Wprawdzie odbywają się światowe szczyty ekologiczne i klimatyczne, a część krajów podpisuje porozumienia, które mają ograniczyć degradację globu. Jednakże rezultaty tych działań nie dają zakładanych efektów. Składa się na to wiele przyczyn.

„Przegląd Techniczny” od wielu lat usiłuje dotrzeć do decydentów z przesłaniem, że to, czym się ekscytują i zajmują na co dzień – w trosce o sondaże i wynik wyborczy – nie jest kluczowym problemem Polski i świata. Martwi mnie też, że szkoła nie przygotowuje młodego pokolenia do rozumnego korzystania z zasobów naturalnych, w tym z przyrody oraz z tego, co jest przez nas wytwarzane.

Polskę czeka maraton wyborczy. Pierwszą „przeszkodą” do pokonania są wybory samorządowe. Dotychczasowy przebieg kampanii wyborczej, którą możemy śledzić w mediach i w której sami w swoich małych ojczyznach uczestniczymy, w znacznej mierze nie odnosi się ani do przyziemnych problemów (często bardzo uciążliwych), ani też do tego, co tu i teraz możemy wspólnie zrobić, byśmy oddychali zdrowym powietrzem i nie zasypały nas śmieci. Oczywiście lokalnych problemów jest znacznie więcej (drogi, dostęp do lekarza, edukacja itp.). Warto zastanowić się, które z nich są częścią ogólnoświatowych problemów, jak choćby smog, a które powinni rozwiązać nasi samorządowcy.

Moje turystyczne hobby, jak i liczne podróże służbowe po Polsce sprawiają, iż mam okazję poznać wiele małych miejscowości, wsi oraz ich gospodarzy, którzy przyczynili się do zmian cywilizacyjnych w swoim otoczeniu. I to nie tylko w wymiarze partykularnym, uwzględniającym własny interes, ale też patrząc szerzej. Dzieje się tak, gdy miejscowi – wybrani przez nas – gospodarze nie wdają się w jałowe spory polityczne. I takich włodarzy nam potrzeba.

Udział w wyborach jest w Polsce prawem i przywilejem obywatela. Dobrze, by każdy z nas uznał go również za swój obowiązek.

Ewa Mańkiewicz-Cudny


Komentuje Waldemar Rukść

eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl