W numerze 5/2017

ZAMÓW
GOSPODARKA

Łatwiej i uczciwiej

Z Jackiem Szerem, Głównym Inspektorem Nadzoru Budowlanego, rozmawia Zygmunt Jazukiewicz.


CETA bez tajemnic

Unijno-kanadyjskie rozmowy na temat podpisania umowy o wolnym handlu CETA trwały wiele miesięcy. Dopiero jednak tuż przed podpisaniem tej długo negocjowanej umowy zrobiło się, m.in. w Polsce, głośno o negatywnych skutkach, wręcz zagrożeniach wynikających z ewentualnego jej wejścia w życie. W tej sytuacji nigdy za mało informacji o korzyściach – one są i jest ich wiele.

opr. Henryk Piekut,

na podstawie materiałów Stowarzyszenia Eksporterów Polskich.


Haker i firma

Jeszcze nie tak dawno strategia bezpieczeństwa informatycznego firmy opierała się na logice oblężonej twierdzy.

Irena Fober


INŻYNIER

Grafenowe cuda

Czy istnieje materiał 100 razy mocniejszy i 300 razy bardziej wytrzymały na rozciąganie niż stal, a ponadto 200 razy szybciej przewodzący prąd niż krzem i 10 razy lepiej przewodzący ciepło niż miedź lub srebro? A przy tym milion razy cieńszy od kartki papieru? To oczywiście grafen. Robi niebywałą karierę w obszarze badań podstawowych. I wciąż zaskakuje naukowców swoimi cudownymi właściwościami.


Początki piśmiennictwa technicznego (3)

W trzecim odcinku nowego cyklu artykułów historycznych, poświęconych niemal nieznanym lub bardzo mało znanym początkom piśmiennictwa technicznego w Polsce, przypominamy, zachowując oryginalną pisownię, książeczki drukowane w Krakowie w XVI i XVII w.


ZDROWIE

Mężczyźni mają gorzej

Stan zdrowia mieszkańców Polski systematycznie się poprawia. A jednak ciągle nie możemy dogonić Europy Zachodniej. Dzisiejszą średnią długość życia mężczyzn w Polsce Europejczycy osiągnęli już 15 lat temu. Tak długo, jak dzisiaj Polki, Europejki żyły dobre 9 lat temu.

Irena Fober


NAUKA

Zadanie rządowe jako instrument formalno-prawny w procedurze uzyskiwania koncesji na wydobywanie węgla brunatnego (cz. II)

Uzyskanie koncesji na wydobywanie węgla brunatnego, jak pokazuje praktyka, jest zadaniem bardzo trudnym. Bez uruchomienia instrumentu formalno-prawnego, jakim jest zadanie rządowe, prawdopodobieństwo przeprowadzenia procedury uzyskania koncesji z wynikiem pozytywnym bliskie jest zeru. Dzieje się tak, pomimo iż wydobywanie kopalin stanowiących własność górniczą, zgodnie z ustawą z dnia 21 sierpnia 1990 r. o gospodarce nieruchomościami, stanowi cel publiczny. Uruchomienie nowego kompleksu wydobywczo-energetycznego w obecnych uwarunkowaniach formalno-prawnych, przy negatywnym stanowisku samorządu terytorialnego na poziomie gminy, wymaga zdecydowanego wsparcia od strony rządowej w postaci przyjęcia do realizacji zadania rządowego wpisanego do Koncepcji Przestrzennego Zagospodarowania Kraju.

Zbigniew Kasztelewicz, prof. dr hab. inż., Akademia Górniczo-Hutnicza im. St. Staszica w Krakowie,

Miranda Ptak, dr, Okręgowy Urząd Górniczy we Wrocławiu,

Mateusz Sikora, mgr inż., Akademia Górniczo-Hutnicza im. St. Staszica w Krakowie.


Zastosowanie spektrometrii gamma w fizyce plazmy

Wieloparametryczne funkcje wydajności rejestracji fotonów – zastosowania praktyczne (cz. III)

Numeryczna charakterystyka detektora promieniowania g daje nieograniczone możliwości zastosowania wieloparametrycznych funkcji wydajności rejestracji fotonów. W fizyce plazmy technika aktywacyjna używa spektrometrii promieniowana g jako podstawowego narzędzia badawczego. Wykorzystując obie techniki, zbadano anizotropię i asymetrię radialną emisji neutronów z urządzenia PF-1000. Wykonano i zainstalowano nową diagnostykę neutronową opartą na reakcji jądrowej wywoływanej przez neutrony w aktywowanej tarczy itrowej. W przypadku tokamaka do badania plazmy zastosowano próbki aktywacyjne o mieszanym składzie wieloatomowym.

dr Sławomir Jednoróg, Instytut Fizyki Plazmy i Laserowej Mikrosyntezy


EDUKACJA

Nie ma polowań na żubry

Żubry, największe europejskie dziko żyjące ssaki, na początku XX w. były w Polsce gatunkiem praktycznie wymarłym. Obecnie żyje w naszym kraju ok. 1600 osobników tego gatunku, z czego aż 1300 na wolności. Ta dość liczna, ale nadal zagrożona populacja żubrów odrodziła się, dzięki staraniom naukowców, przyrodników i leśników, z zaledwie siedmiu osobników ocalałych w hodowlach. Niestety ma to ujemne konsekwencje, bo trudno uniknąć kojarzenia w pokrewieństwie, a to oznacza małą odporność na choroby i rodzenie się osobników słabych lub z wadami genetycznymi.

Henryk Piekut


STAŁE POZYCJE

Wydarzenia


Co pan na to, inżynierze? Bezpieczne praktyki i środowisko


Felieton. Test mśp


Filozofia pojęć technicznych (103). Akwalung


Giełda wynalazków i projektów. Uczelnia budowie

Tradycje Politechniki Gdańskiej są długie. Powstała w 1904 r., dekadę przed Politechniką Warszawską. Od początku mocny był Wydział Budownictwa, po 1945 r. odrodzony za sprawą takich postaci, jak wybitny hydrotechnik Karol Pomianowski czy Witold Nowacki. Dziś, po wielokrotnych przekształceniach, od 2004 r. nosi nazwę Wydziału Inżynierii Lądowej i Środowiska. Ostatnio Wydział wystawił do transferu szereg ciekawych technologii.


Wino dla inżyniera (179). Winiarskie ciekawostki z Izraela (2)


Wątpię, więc jestem. Malowanki


Kandydaci do tytułu "Złoty Inżynier 2017": Józef Gromek, Mariusz Pożoga


Parlament 500 milionów. Europa przed dniem kobiet. Dbajmy o północ


Jakże ważne 3 do (5%)

Pytając kilka lat temu prezesa Głównego Urzędu Statystycznego o to, jak wpłynie zła pogoda i wynikające z niej niskie plony w rolnictwie na polskie PKB, usłyszałem, że to nie będzie mieć żadnego znaczenia, bo rolnictwo jest odpowiedzialne za zaledwie 3% do 5% polskiego produktu krajowego brutto. Byłem wręcz zniesmaczony, że o tym wcześniej nie wiedziałem. Wiem natomiast, że z punktu widzenia społecznego znaczenie rolnictwa jest kilka razy większe, niż pokazują to statystyki GUS.

Dlatego pozytywnie trzeba ocenić fakt, że minister rolnictwa i rozwoju wsi, jako pierwszy z konstytucyjnych członków rządu, zareagował na przyjęcie przez rząd „Strategii na rzecz odpowiedzialnego rozwoju do roku 2020 ( z perspektywą do 2030 r.)”, przedstawiając resortową propozycję włączenia się do realizacji tego ważnego Programu.  

W ministerialnym dokumencie dostrzeżono, że sektor żywności wysokiej jakości ma być jednym z 10 sektorów strategicznych, które mają szansę stać się przyszłymi motorami polskiej gospodarki, a polskie specjalności żywnościowe jedną z 12 branż eksportowych, które mogą decydować o pozycji konkurencyjnej Polski na świecie.

Rzeczywiście postęp, jaki dokonał się w ostatnich latach w specjalistycznych gospodarstwach rolnych dzięki unijnemu wsparciu, jest niebywały i warto go wykorzystać w większym niż dotychczas stopniu. Polska wieś, która bała się unijnego członkostwa, skorzystała z niego najwięcej. Nadal jednak dochody gospodarstw domowych na wsi są o ponad 30% niższe od dochodów w miastach i dopiero – zgodnie z założeniami – w 2030 r. ta różnica ma się spłaszczyć do… 25%.

Tak więc my, mieszczuchy, nie mamy czego zazdrościć rolnikom, bo to unijne wsparcie jest wykorzystane w postaci gromadzonych środków produkcji i oby w bezużytecznej postaci nie pokrywały się rdzą, warto byłoby wesprzeć obrót gruntami rolnymi. Tymczasem niedawno przyjęte przepisy ten obrót drastycznie wyhamowały, a w omawianym projekcie wspomina się jedynie o „wzmocnieniu pozycji dzierżawcy”. Strach przed czyhającymi na polską ziemię Niemcami czy Holendrami tak bardzo spiął legislatorów, że nawet 30-arowej działki rekreacyjnej nie wolno sprzedać mieszczuchowi. Absurdów stworzono tam wiele i trzeba je eliminować.

Wspomniani w „Strategii…” wyspecjalizowani producenci z branż eksportujących wysokiej jakości produkty rolne, zwłaszcza producenci mleka i owoców, od kilku lat bezskutecznie czekają na polityczny gest w ich stronę, pozwalający chociażby mieć nadzieję na odblokowanie eksportu na ogromny rynek rosyjski. Tymczasem wszystko w tej kwestii zmierza w odwrotną stronę. Polska wychodzi przed szereg we wszystkich sankcjach i innych gestach.

Byłoby – w pewnym stopniu – uzasadnione, gdyby ten politycznie zaciągnięty eksportowy hamulec pozytywnie działał na rynek polskiego konsumenta. Tu się jednak niewiele zmienia, bo gros składników cen detalicznych tworzą przetwórcy i pośrednicy. Dostrzegli ten fakt twórcy resortowego opracowania, zapisując w nim: … kluczowe dla zrównoważonego i odpowiedzialnego rozwoju kraju będzie zwiększenie konkurencyjności gospodarstw rolnych oraz producentów rolno-spożywczych poprzez poprawę ich dochodowości, integrację łańcucha żywnościowego i bardziej sprawiedliwy podział wartości dodanej w tym łańcuchu, oparty na zasadzie partnerstwa.

O tym niesprawiedliwym podziale wartości dodanej mówią politycy od lat i zmienia się tylko na gorsze. Zapytałem niedawno szefa ogromnej przetwórni owoców o to, czy duży ich urodzaj spowoduje obniżkę przetworów? Odpowiedział „nie”, bo koszty surowca to dla nas zaledwie 3% do 5% ich całości. Znowu to samo.

   Henryk Piekut


Komentuje Waldemar Rukść

eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl