W numerze 25/2015

70 LAT NACZELNEJ ORGANIZACJI TECHNICZNEJ

Siedem dekad inżynierów i techników

Niełatwo jest pisać o Polsce po II wojnie światowej. Mimo znajomości faktów, spojrzenia na przeszłość nadal są wyrazem subiektywnych ocen. Bezspornym faktem jest, że 12 grudnia 1945 r. rozpoczął się nowy okres w historii ruchu stowarzyszeniowego techników i inżynierów.

Oprac. Janusz M. Kowalski


Bolesław Rumiński i jego dzieło: NOT

Wspomina Ewa Rumińska-Zimny, córka inż. Bolesława Rumińskiego, prezesa NOT w latach 1945-52 oraz 1960-71.

Notował: Henryk Piekut


110 lat Domu Technika w Warszawie


NAUKA

Ku wyżynom nauki

Z prof. dr. hab. Jerzym DUSZYŃSKIM, prezesem Polskiej Akademii Nauk, rozmawia Irena Fober.


Nagrody FNP

Fundacja na rzecz Nauki Polskiej, największe w Polsce pozabudżetowe źródło finansowania nauki, po raz 24. ogłosiła laureatów swojej nagrody, cieszącej się opinią najważniejszego wyróżnienia naukowego w Polsce. Nagrody te są nazywane „polskimi Noblami”.


Jak uskrzydlać naszą młodzież?

Z prof. dr. hab. Janem Madeyem z Instytutu Informatyki Uniwersytetu Warszawskiego rozmawia Marek Bielski


INSTYTUT FIZYKI PLAZMY I LASEROWEJ MIKROSYNTEZY. 40 lat badań dla przyszłości


Almukantarat – historia nieznana?

Jest rok szkolny 1973/1974. Jesienią we wszystkich szkołach średnich województwa katowickiego rozpoczyna się masowa eliminacja pilotażowej olimpiady wiedzy technicznej. Kilkadziesiąt tysięcy uczniów bierze udział najpierw w szkolnych, później miejskich, regionalnych eliminacjach. Czwartym, ostatnim etapem jest „Obóz Liderów” – spotkanie finałowe w Ośrodku Harcerskim w Chorzowie.

dr inż. Tadeusz Rzepecki (Złoty 2014 i Srebrny 2012 Inżynier Przeglądu Technicznego)


EDUKACJA

Dzieci świata ciekawe

Wśród tematów podjętych w trakcie ogólnopolskiej konferencji „Technika w kulturze Polski", zorganizowanej w Warszawie przez FSNT-NOT w ramach Roku Jubileuszowego 180-lecia Zrzeszania się Polskich Inżynierów i Techników, nie sposób nie zasygnalizować szczególnego wątku, nawiązującego do słów, że takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie.

Anna Bielska, Marek Bielski


STAŁE POZYCJE

Wydarzenia


Recenzja PT. Meandry elektronicznego postępu. Leśnym duktem...


Felieton. Rządy się zmieniają, problemy pozostają


Filozofia pojęć technicznych (84). Mikroreplikacja


Giełda wynalazków i projektów. Gepard automatyki


Wino dla inżyniera (157). Aglianico


Kandydaci do tytułu "Złoty Inżynier 2015": Tadeusz Pawłowski. Tadeusz Pawłowski


Wątpię więc jestem. Realne efekty postępu


Parlament 500 milionów. Strażnicy powietrza. Limit dla średnich


To już siedemdziesiąt lat

Po zakończeniu II wojny światowej, jak zawsze po wielkich hekatombach nastąpiło gwałtowne ożywienie życia społecznego i gospodarczego. Z pożogi wojennej w Polsce, szczególnie wykrwawionej i zniszczonej przez działania wojenne oraz okupację, ocalało zaledwie ok. 7 tys. inżynierów i ok. 21 tys. techników, którzy od razu, po przejściu frontu, przystąpili do odbudowy kraju. Dotyczyło to nie tylko materialnych i gospodarczych fundamentów państwa, ale także edukacji, oświaty i kultury. Po prawie 6 latach wojny społeczeństwo potrzebowało przestrzeni do działania, do normalnego życia.

Środowisko techniczne, nawiązując do dziewiętnastowiecznych i międzywojennych tradycji organizowania się w stowarzyszenia techniczne, towarzystwa naukowe, zaczęło reaktywować organizacje branżowe i regionalne. 12 grudnia 1945 r. pięćdziesięciu przedstawicieli uczelni technicznych, odrodzonych i nowych stowarzyszeń oraz regionalnych towarzystw technicznych, podjęło decyzję o utworzeniu NOT.

Czasy nie były łatwe, kraj zrujnowany, a ludzie umęczeni okupacją. Warto przypomnieć, iż Polska znalazła się w bloku państw uzależnionych od Związku Radzieckiego. Wiele spraw dziejących się w kraju było uwarunkowanych nie wolą polskiego społeczeństwa, lecz tym, co postanowiły mocarstwa w Jałcie i Poczdamie. Naczelna Organizacja Techniczna (NOT) i tworzące ją stowarzyszenia naukowo-techniczne stały się dla wielu twórczych, chcących działać dla dobra Polski, ludzi miejscem pozwalającym na rozwój i realizację zawodowych aspiracji. Byli to ludzie, którzy z racji swego wykształcenia chcieli tworzyć i budować, nadrobić czas, jaki zabrała im wojna. Władze, zaakceptowane międzynarodowymi układami, przyjęły program uprzemysłowienia Polski. Stworzyło to ludziom techniki ogromne pole do działania.

Historia NOT jest związana z tym, co działo się przez 70 lat w kraju, ale też i poza jego granicami. Środowisko skupione w NOT i tworzących je stowarzyszeniach od początku starało się działać, mając na względzie dobro Polski i Polaków. Co nie oznacza, że często  nie odnosiło się krytycznie do politycznych decyzji, które kłóciły się z inżynierskim pragmatyzmem, rzetelnością i wiedzą.

Zdając sobie sprawę ze wszystkich negatywów, nie można nie docenić ogromnego wysiłku, jakiego dokonano, odbudowując i uprzemysławiając kraj po zakończeniu II wojny światowej. Pomimo ograniczeń, wynikających z gospodarki sterowanej centralnie, zbudowano od podstaw wiele zakładów i fabryk. Dla ówczesnego pokolenia polskich techników i inżynierów zbudowane, produkujące i eksportujące swoje wyroby fabryki są powodem do dumy. Wiele z nich osiągnęło wysoki poziom techniczny dzięki wkładowi myśli i pracy polskich inżynierów. Po przemianach ustrojowych, prywatyzacja tych zakładów przez lata była poważnym zastrzykiem do budżetu państwa.

Ostatnie 26 lat historii NOT przypada na czasy przemian ustrojowych i gospodarki rynkowej. Na XXII Kongresie Techników Polskich w latach 1991/92 wiele czasu poświęcono ocenie działalności swojej organizacji w czasach PRL. Wypunktowano wszystkie cechy negatywne, które w dużej mierze wynikały z systemu politycznego i płynących stąd uwarunkowań ekonomicznych. Jednak podkreślono i przypomniano wielki dorobek NOT-u.  Ruch stowarzyszeniowy był dla twórców techniki nie tylko miejscem, gdzie doskonalili wiedzę i umiejętności, ale, co bardzo ważne, szkołą działań społecznych i postaw koleżeńskich. O tym nie można zapomnieć szczególnie dziś, gdy ruch ten na nowo wypracowuje formy i treści działania.

Społeczność techniczna, skupiona w stowarzyszeniach naukowo-technicznych prężnie włączyła się w przemiany gospodarcze po 1990 r., a Federacja podjęła ważne tematy, dotyczące innowacyjności, konkurencyjności, nowego podejścia do jakości, współpracy między nauką a techniką, nie zapominając o aspektach ekologicznych oraz humanistycznych. Możemy się poszczycić wieloma sukcesami – programem projektów celowych dla mśp oraz zwróceniem się do młodzieży i zachęceniem jej do twórczej aktywności. Jesteśmy dumni z młodych laureatów konkursów: Młody Innowator, Mistrz Techniki, Olimpiada Wiedzy Technicznej. Wielu z nich zostało wybitnymi przedsiębiorcami, projektantami, konstruktorami, a także naukowcami o uznanym dorobku.

Podjęliśmy działania podnoszące prestiż zawodu inżyniera – twórcy cywilizacji. Tu ogromną rolę odgrywał i odgrywa “Przegląd Techniczny” i jego plebiscyt o tytuł Złotego Inżyniera. W tym obszarze mieści się również dorobek NOT w gromadzeniu i udostępnianiu materiałów i eksponatów, będących świadectwem osiągnięć naukowych, technicznych i gospodarczych inżynierów. Na prowadzonym przez NOT od 1955 r. Muzeum Techniki (obecnie Muzeum Techniki i Przemysłu NOT) wychowały się całe pokolenia nie tylko inżynierów, ale ludzi, którym przyszło żyć w świecie pełnym wyrobów techniki. Ważną sprawą w tym czasie były działania integrujące z nami środowisko inżynierów polonijnych.

Kończy się Rok Jubileuszowy Zrzeszania się Polskich Techników i Inżynierów. Odbyło się wiele spotkań, konferencji i wydarzeń, pokazujących dorobek środowisk technicznych. Przypomniano historię, ale również zaprezentowano rozwiązania przyszłościowe, pozwalające polskim inżynierom włączyć się aktywnie w budowę konkurencyjnej gospodarki. 70 lat w 180-letniej historii zrzeszania się polskich techników i inżynierów jest czasem, z którego możemy być dumni.

Całej naszej organizacji, tworzących ją SNT i ich członkom, technikom oraz inżynierom, z okazji 70 lat Naczelnej Organizacji Technicznej życzymy, by czerpała z dorobku poprzedników i śmiało nadążała za postępem, pamiętając o przesłaniu Stanisława Staszica “być narodowi użytecznym”.

Ewa Mańkiewicz-Cudny, prezes FSNT-NOT

 


Komentuje Waldemar Rukść

eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl