W numerze 6/2017

ZAMÓW
Złoty Inżynier 2016

Złota Gala na koniec Jubileuszu

Tak się złożyło, że ubiegłoroczna XXII Gala „Złoty Inżynier” otwierała obchody pięknego jubileuszu 150 – lecia „Przeglądu Technicznego”, a tegoroczna XXIII Gala zakończyła te obchody, których kulminacja miała miejsce w listopadzie 2016 r.

Henryk Piekut


List Prezydenta RP Andrzeja Dudy


Galeria zdjęć


INŻYNIER

Kobieca rewolucja

Akcja „Dziewczyny na politechniki!” i jej młodsza siostra „Dziewczyny do ścisłych!” skutecznie przełamały stereotyp w myśleniu o wykształceniu i zachęciły uczennice do podejmowania studiów technicznych i ścisłych. Jest to pierwszy, pionierski i zarazem największy projekt promujący kierunki inżynierskie wśród młodych kobiet nie tylko w Polsce, ale i w Europie Środkowo-Wschodniej.

Irena Fober


Jak gasła „ISKRA”

Polscy lotnicy wojskowi przez ponad 20 lat zabiegali, aby samolot TS-11 Iskra mógł przejść do historii, a instruktorzy w Szkole Orląt w Dęblinie mogli szkolić następne roczniki podchorążych, wykorzystując, nowoczesny system, zawierający samoloty, infrastrukturę na ziemi, symulatory i procedury.

Maciej Kamyk


Ten, który dał nam skrzydła...

- Głównie Panu zawdzięczamy wszystko to czym się szczyci polska myśl konstrukcyjna. Pan przypiął nam do ramion skrzydła. Te słowa gen. broni Jerzego Gotowały, dowódcy polskiego lotnictwa w latach 1990-95 skierowane były do profesora Tadeusza Sołtyka.

Marek Bielski


Początki piśmiennictwa technicznego (4)


NAUKA

Zadanie rządowe jako instrument formalno-prawny w procedurze uzyskiwania koncesji na wydobywanie węgla brunatnego (cz.III)

Uzyskanie koncesji na wydobywanie węgla brunatnego, jak pokazuje praktyka, jest zadaniem bardzo trudnym. Bez uruchomienia instrumentu formalno-prawnego, jakim jest zadanie rządowe, prawdopodobieństwo przeprowadzenia procedury uzyskania koncesji z wynikiem pozytywnym bliskie jest zeru. Dzieje się tak, pomimo iż wydobywanie kopalin stanowiących własność górniczą, zgodnie z ustawą z dnia 21 sierpnia 1990 r. o gospodarce nieruchomościami, stanowi cel publiczny. Uruchomienie nowego kompleksu wydobywczo-energetycznego w obecnych uwarunkowaniach formalno-prawnych, przy negatywnym stanowisku samorządu terytorialnego na poziomie gminy, wymaga zdecydowanego wsparcia od strony rządowej w postaci przyjęcia do realizacji zadania rządowego wpisanego do Koncepcji Przestrzennego Zagospodarowania Kraju.

prof. dr hab. inż. Zbigniew Kasztelewicz, Akademia Górniczo-Hutnicza im. St. Staszica w Krakowie,

dr Miranda Ptak, Okręgowy Urząd Górniczy we Wrocławiu,

mgr inż. Mateusz Sikora, Akademia Górniczo-Hutnicza im. St. Staszica w Krakowie.


Hala Sportowa Jaskółka w Tarnowie – przykład audytu energetycznego przebudowy budynku do poziomu niskoenergetycznego zgodnie z dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady 2010/31/UE z dnia 19 maja 2010 r. w sprawie charakterystyki energetycznej budynk

W artykule przedstawiono problemy, na jakie natrafiają projektanci, chcąc zrealizować postanowienia dyrektywy 2010/31/UE o charakterystyce energetycznej budynków z 19.05.2010r oraz polskich przepisów z niej wynikających, w odniesieniu do budynków o dużej kubaturze wewnętrznej w stosunku do ich powierzchni o regulowanej temperaturze. Przeprowadzono analizę rozwiązań technicznych na konkretnym przykładzie i wykazano, że ich zastosowanie nie tylko pozwoli na spełnienie tych wymagań po roku 2020, ale również umożliwi wykorzystanie nadwyżki energii produkowanej w budynku do zasilania innego obiektu.

mgr inż.Tomasz Sumera, audytor energetyczny KAPE


STAŁE POZYCJE

Wydarzenia


Co pan na to, inżynierze? 15 lat Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa


Felieton. Małym trudniej o zamówienia


Filozofia pojęć technicznych (104). Buty


Giełda wynalazków i projektów. Kości spod prasy

Badania i technologie wykorzystujące wysokie ciśnienia okazały się niezwykle owocne w bardzo wielu dziedzinach. Dzięki temu Instytut Wysokich Ciśnień PAN zdobył sobie od powstania w 1972 r. bardzo wysoką pozycję w gronie polskich jednostek badawczych. Wyraża się to choćby faktem przyznania IWC aż dwóch tytułów Centrów Doskonałości przez Komisję Europejską.


Wino dla inżyniera (180). Kartka z pamiętnika (1)


Parlament 500 milionów. Kurczenie emisji


Recenzja PT. Sztafeta gospodarności


Kandydaci do tytułu "Złoty Inżynier 2017": Kazimierz B. Pióro, Bronisław Fr. Puczel


Recenzja PT. Życie w związku z ekologią


Wątpię, więc jestem. Głos natury


Komu wierzyć ?

Oprócz wielu kryzysów, jakie przychodzi nam obecnie przeżywać wcale niebagatelnym jest upadek autorytetów. W czasach dynamicznego rozwoju nauki i techniki jest to zjawisko zaskakujące. Cywilizacja informacyjna spowodowała, iż jesteśmy nieustannie bombardowani ogromem informacji, dlatego coraz trudniej znaleźć w nich te właściwe. W zrozumieniu zachodzących wokół nas zjawisk oraz w wyborze wiarygodnych informacji chętnie skorzystalibyśmy z opinii niezależnego, wiarygodnego autorytetu w danej dziedzinie. Niestety trudno go znaleźć.

Dotyczy to nie tylko polityki, ale także nauki. I nie chodzi tu o dyskusję, czy różnice zdań wynikającą z przesłanek naukowych, lecz o to że coraz częściej opinie są wydawane w zależności od barw politycznych. Na poparcie tej tezy można przytoczyć wiele przykładów.

Jednym z nich jest mnogość opinii na temat dokuczającego nam tej zimy smogu. Dla dużej części społeczeństwa był on poważnym problemem, gdyż budził obawy o zdrowie. Specjaliści alarmowali, iż z jego powodu wzrosła liczba zachorowań na groźne choroby układu oddechowego. Na dowód przytaczano dane porównujące liczbę zachorowań w analogicznych okresach z kilku ostatnich  lat. Jednakże od razu pojawiły się opinie innych ekspertów , którzy twierdzili, iż to nie smog ale inne czynniki wywołują ten wzrost schorzeń jak np. palenie papierosów. Władza od której wielu z nas oczekiwało przeciwdziałaniu zjawisku smogu, bardziej przychyliła się do tej ostatniej opinii. W ten sposób sprawa nabrała barwy politycznej. Nasze opinie o szkodliwości smogu zaczęły zależeć, nie od wyników obiektywnych badań naukowych lecz od sympatii politycznych.

Podobnie jest z oceną zmian klimatycznych. Wielu z nas wierzy tym, którzy uważają, iż zmiany klimatu są naturalnym procesem jaki zachodzi na ziemi. Równie liczna jest grupa osób uważających, iż za to co się dzieje z klimatem jest odpowiedzialny człowiek. Szkoda, że debaty na ten temat nie są takimi dysputami naukowymi, jakie prowadzili uczeni w XIX i XX stuleciu. Wówczas nawet ostre dyskusje były walką na argumenty i wyliczenia, a nie wynikały ze sprzyjania jakiemuś lobby.

Trudno dziś zwykłemu człowiekowi rozeznać się w opiniach i ekspertyzach dotyczących zjawisk  i spraw mających bezpośredni wpływ na jego życie. Ciągle bowiem nie wiemy czy mamy nosić maseczkę, gdy w prognozach pogody słyszymy, iż normy zapylenia są przekroczone wielokrotnie. Na ogół działamy intuicyjnie, nie opierając się na tym co mówią specjaliści, gdyż często ich opinie są sprzeczne i co do przyczyn smogu i co do potrzeby noszenia maseczek.

W Polsce ciągle toczy się dyskusja na temat w jakim kierunku powinna być rozwijana energetyka. Tu wysyp opinii specjalistów jest ogromny, ale lobby węglowe ciągle  przeważa. A przecież wybór rodzaju źródła energii wiąże się zarówno z czystością powietrza, jak i oddziaływaniem na klimat. Wydawałoby się, iż przestawienie na transport elektryczny będzie sprzyjać ograniczeniu smogu i przeciwdziałać degradacji środowiska. I tak by było, gdyby nie fakt, iż u nas ciągle stawiamy na energię elektryczną,  powstającą głównie ze spalania węgla. Przyjmując, iż mamy duże zasoby tego czarnego złota, można by pomyśleć o technologii zgazowania a nie prymitywnego spalania. Jedni specjaliści twierdzą, iż jest to zbyt droga technologia, a inni, że trzeba uwzględniać znacznie mniejsze koszty ekologiczne, co w rachunku ciągnionym na pewno się opłaci.

Jeszcze przed kilkunastu laty w dyskusjach na temat energetyki jądrowej słyszało się poważne argumenty od zwolenników i przeciwników. Były one oparte na racjonalnych i naukowych przesłankach. Teraz to się zmieniło, żadna ze stron nie stara się podjąć dyskusji, a jedynie powtarza własne racje, nie słuchając adwersarza, a w podtekście jest polityka.

Środowisko techniczne powinno zabrać w tej sprawie zdecydowany głos. Od przeszło 30 lat nie umiemy podjąć decyzji w tej tak ważnej dla bezpieczeństwa energetycznego kraju sprawie. Czy rzeczywiście nie mamy już autorytetów, których głos byłby dla nas  rozstrzygający, którzy umieliby wywarzyć plany i zamiary.

Zbyt trudno przebija się do społecznej świadomości  fakt zależności naszej cywilizacji od techniki, a szczególnie od prądu elektrycznego. Wielokrotnie proponowaliśmy, aby wyobrazić sobie miesiąc naszego życia bez prądu elektrycznego.  Katastrofa, którą by ten brak spowodował jest jednak trudna do wyobrażenia. Toteż nie łatwo zrozumieć, dlaczego tak małą wagę przykłada się do wychowania technicznego młodego pokolenia, nauczenia go rozumienia mechanizmów funkcjonowania cywilizacji technicznej.  Jest to duży mankament polskiej  szkoły. W mediach wszyscy niezależnie od tego, ilu “hejtów” są autorami, ubolewają nad spadkiem zaufania do polityków. Myślę że, można to odnieść też do zagadnień technicznych i naukowych.

Ewa Mańkiewicz-Cudny


Komentuje Waldemar Rukść

eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl