W numerze 18/2017

ZAMÓW
GOSPODARKA

Logistyczny tygrys Europy

Z Dariuszem Botkowskim, członkiem Zarządu Polskiego Stowarzyszenia Menadżerów Logistyki, rozmawia Zygmunt Jazukiewicz.


Zaprojektował, wyprodukował i eksploatuje

Mało jest w Polsce menedżerów, szczycących się przed nazwiskiem tytułem zawodowym inżynier, którzy swoją wiedzę i praktyczne umiejętności wykorzystują do stworzenia czegoś nowego, a na dodatek to nowe – w tym przypadku maszynę do obróbki – wykorzystują w swojej firmie. Dotychczas poznałem takich dwóch. Jednym z nich jest mgr inż. Janusz Zatoń, główny akcjonariusz, a zarazem prezes Zarządu Odlewni Żeliwa WULKAN SA w Częstochowie.

Henryk Piekut


Z ŻYCIA FSNT

Sukces polskich odlewników

O 73. Światowym Kongresie Odlewnictwa w Krakowie mówią: przewodniczący Komitetu Organizacyjnego Kongresu prof. dr hab. inż. Józef Suchy oraz prezes Stowarzyszenia Technicznego Odlewników Polskich - STOP, instytucjonalnego organizatora Kongresu, mgr inż. Tadeusz Franaszek.


"WYNALAZCZYNI 2017"

Szlachetne spalanie

Dr Grażyna Żak, adiunkt w Instytucie Nafty i Gazu-Państwowym Instytucie Badawczym w Krakowie, kierownik Zakładu Dodatków i Nowych Technologii Chemicznych.


Oddech przez dobry filtr

Dr hab. inż., prof. nadzw. Katarzyna Majchrzycka, Centralny Instytut Ochrony Pracy-Państwowy Instytut Badawczy.


INŻYNIER

„Kościuszko” w Kanadzie

Kanada obchodzi w tym roku rocznicę 150-lecia utworzenia Konfederacji. Emigranci polskiego pochodzenia od początku stanowili integralną część tego wielokulturowego państwa. Wspólnie z innymi przybyszami, głównie z Europy, budowali fundamenty ekonomiczne, polityczne oraz obronne swojej nowej ojczyzny – Kanady.

Jerzy Barycki


Inżyniera Korwin-Krukowskiego podróż z Wiatki do Warszawy

Z okazji 150-lecia ukazywania się „Przeglądu Technicznego”, od ubiegłego roku przypominamy na naszych łamach ludzi, którzy w ciągu tych lat pismo tworzyli i redagowali.

Marek Bielski


Początki piśmiennictwa technicznego (11)

W kolejnym odcinku cyklu artykułów historycznych, poświęconych niemal nieznanym lub bardzo mało znanym początkom piśmiennictwa technicznego w Polsce, przypominamy na podstawie publikacji w „Przeglądzie Technicznym” w 1889 r, kolejne wybrane fragmenty z „Architekta Polskiego” autorstwa ks. Stanisława Solskiego, zachowując oryginalną pisownię.

Wybór i oprac. Bronisław Hynowski


NAUKA

Zdarzenia operacyjne w ciągłym doskonaleniu procesu biznesowego – wyzwania i bariery, teoria i praktyka (cz. II)

Dr inż. Maciej Kulig, wieloletni pracownik Instytutu Energii Atomowej w Świerku, ekspert MAEA, konsultant współpracujący w firmie Enconet Consulting GmbH w zakresie energetyki jądrowej, bezpieczeństwa jądrowego i zarządzania ryzykiem.


Historia rozwoju przyrządów półprzewodnikowych w Polsce stosowanych w praktyce (cz. I)

W artykule przedstawiono historię kolejnych opracowań i wprowadzenia do zastosowań praktycznych pierwszych polskich przyrządów półprzewodnikowych w latach 1964-2000. Są to germanowe i krzemowe diody prostownicze, fotodiody, diody Zenera i przyrządy mikrofalowe dla uzbrojenia radioelektronicznego, głównie dla radiolokacji (waraktory, diody ładunkowe, diody i generatory Gunna, diody PIN, tranzystory).

prof. dr hab. inż. Jerzy Klamka, redaktor naczelny miesięcznika naukowo-technicznego ELEKTRONIKA – konstrukcje, technologie, zastosowania.


ZDROWIE

Niechciana pamiątka z podróży

Nie rekiny, nie krokodyle, hipopotamy czy nawet śmiertelnie jadowite węże, ale maleńki komar jest najbardziej niebezpiecznym dla człowieka zwierzęciem. Pasożytujący na nim jednokomórkowy pierwotniak z rodzaju Plasmodium zabija najwięcej ludzi na świecie. Co roku wywołuje malarię u 220 mln osób, z czego umiera ok. 2 mln. Gdy zarazi nas pasja do egzotycznych podróży, nie trudno zostać ofiarą potencjalnie śmiertelnego komarzego ukłucia. Tylko do połowy lipca w Polsce zarejestrowano 43 przypadki malarii.

Irena Fober


STAŁE POZYCJE

Co pan na to, inżynierze? Jubileusz Jacka Szpotańskiego


Wydarzenia


Felieton. W sprawie prawa


Filozofia pojęć technicznych (111). Lufa


Giełda wynalazków i projektów. Górnicze ekowynalazki


Wino dla inżyniera (187). Wino i podróże


Parlament 500 milionów. Obieg zamknięty. Długie życie rzeczy


Kandydaci do tytułu "Złoty Inżynier 2017": Paweł Krajewski, Zbigniew Piotrowski


Wątpię, więc jestem. Myśli ogórkowe


Budować, nie niszcząc

Zbliża się koniec lata, w którym tzw. tematy ogórkowe bardzo rzadko gościły w mediach, a królowała polityka. Nawet pogoda będąca stałym tematem letnich rozmów nabrała barw politycznych, zaś zmiany klimatyczne stały się przedmiotem sporów polityków, a nie naukowców. W dyskusjach o tym, ile za zmiany pogodowe jest odpowiedzialna cywilizacja techniczna, a ile są rezultatem naturalnych zjawisk zachodzących na naszym globie, znacznie mocniej słychać głosy decydentów niż specjalistów.

Nastąpił bowiem upadek niezależnych, obiektywnych autorytetów, o czym “Przegląd Techniczny” pisał wielokrotnie, nie tylko w odniesieniu do klimatu, ale np. kierunków rozwoju energetyki i to nie tylko w Polsce. Każdy rządzący ma swojego specjalistę, którego autorytetem się podpiera, nie słuchając innych głosów.

W polskiej dyskusji o przyszłości gospodarki dużo się mówi o czwartej rewolucji przemysłowej (Industria 4.0). Jednakże jest w niej więcej propagandy niż merytorycznych argumentów. Wszystkie rewolucje przemysłowe, jakie przeżywała ludzkość, niosły ze sobą bardzo pozytywne zmiany, lecz nie były pozbawione minusów.

Pojawiły się wokół nas przedmioty, których wcześniej nie było. Zmieniał się radykalnie nie tylko świat materialny, ale także – a może przede wszystkim – nasze życie. Ci, którzy bezpośrednio odczuwali negatywne skutki “wprowadzania” do produkcji i codzienności: pary, elektryczności, atomu, internetu, protestowali, obawiając się np. utraty pracy.

Ruchy antyglobalistów są w jakimś stopniu kontynuacją “walk” z maszynami parowymi dziewiętnastowiecznych robotników. Oczywiście postęp, któremu wówczas się sprzeciwiano, nie tylko wygrał tę “walkę”, ale przyniósł ludzkości wspaniałe zmiany, co wcale nie oznacza pełni szczęścia.

Od dawna nurtuje mnie pytanie, czy rozwój cywilizacji technicznej bardziej zawdzięczamy ludzkiemu lenistwu czy chęci panowania nad innymi. Z jednej bowiem strony człowiek zawsze starał się ułatwić sobie pracę, do czego potrzebne były mu urządzenia coraz bardziej zmniejszające jego wysiłek, aż doszedł do Industrii 4.0. Z drugiej zaś ciągle starł się tak wzmocnić swoją “moc”, aby w walce pokonać drugiego. I nie zawsze był to rzeczywisty nieprzyjaciel zagrażający jego życiu. Nierzadko był to na przykład sąsiad, którego uznanie za wroga usprawiedliwiało napaść i zabór mienia.

W przypadku twórczości technicznej i tej mającej na celu ułatwienie pracy, i tej w dziedzinie militarnej, człowiek oddala się dziś od miejsca, w którym produkuje i walczy i często nie widzi skutków tego, co czyni. Człowiek drugiej dekady XXI stulecia dysponuje więc maszynami, które za niego budują i niszczą praktycznie bez jego obecności w miejscu, gdzie to się dzieje.

Rodzą się więc pytania, jak do tego jest przygotowany ludzki umysł i świadomość? Czy Homo sapiens dojrzał do stworzonych przez niego wspaniałości technicznych? Mam często wrażenie, że materia wyprzedziła “ducha”. Wraz z niewyobrażalną wręcz dynamiką postępu technicznego osiągnięcie równowagi pomiędzy techniką a tworzącym ją oraz korzystającym z niej człowiekiem staje się ważnym zadaniem ludzkości. Pogoń za techniczną doskonałością nie może przesłaniać tego, do czego tę doskonałość wykorzystamy. Dlatego musimy dążyć do tego, aby w życiu społecznym zaczęły funkcjonować wspomniane już wcześniej niezależne autorytety. Ludzie, którzy nie będą wydawać swoich opinii na zamówienie, nie obawiający się “gniewu” zleceniodawcy. Dużą rolę mają tu do spełnienia twórcy techniki. Świat cywilizacji technicznej to nie świat burzenia, ale świat budowania.

Ewa Mankiewicz-Cudny

 


Komentuje Waldemar Rukść

eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl