W numerze 7/2018

70 LAT INFORMATYKI W POLSCE

Minikomputer i świnie

Od 40 lat maszyna K-202 wzbudza zamęt w mediach i internecie. Piszą o niej różni autorzy, a zdania są skrajnie różne. Jedni uważają, że „wyprzedzała o 10 lat…”, a inni, że inne maszyny były równie dobre, szybkie itd.

Jerzy Bojanowicz


Od komputera do owczego sera

Od początku lat 90. minionego stulecia jest człowiekiem bardzo znanym, chociaż o to nie zabiegał, a ostatnio rzadko udziela wywiadów. Roman Kluska to twórca niegdyś największej firmy IT w Polsce, producent pierwszych polskich kas fiskalnych, założyciel największego i najbardziej znanego polskiego portalu internetowego Onet pl. Niesłusznie osadzony biznesmen, wspierający kościół darczyńca, były doradca premiera Jarosława Kaczyńskiego, a ostatnio… znany z hodowca owiec i dostawca oryginalnego owczego sera.

Henryk Piekut


TIME na przemysł 4.0 i sieć 5G

„Zintegrowany Europejski Przemysł 4.0” to hasło X Forum Gospodarczego TIME (5 - 6 marca), które otworzyli prezesi: KIGEiT – Stefan Kamiński, PIIT - Borys Stokalski i ZVEI – Klaus Mittelbach. Przemówienie inauguracyjne wygłosiła Jadwiga Emilewicz, minister przedsiębiorczości i technologii, wskazując na kluczowe znaczenie integracji rynku UE dla przyspieszenia rozwoju gospodarczego Europejskiego Obszaru Gospodarczego.

boj.


Kopiować innych czy wymyślać samemu?

W historii polskiej informatyki ważną rolę odegrało Elwro. Chodzi o Wrocławskie Zakłady Elektroniczne T-21 – tak brzmiała ich ówczesna oficjalna nazwa łącznie z końcówką zapożyczoną z oznaczeń jednostek wojskowych. Wszystkie przedsiębiorstwa istotne dla obronności kraju zgodnie dostawały z klucza podobne alfanumeryczne symbole. Obiegowo używany skrót ELWRO przyjął się jakoby samoistnie ze względu na intensywną wymianę telegramów z warszawska centralą.

Marek Hołyński


100-LECIE ODRODZENIA POLSKI

Kalendarium 1939-1942


GOSPODARKA

Mordercy smogu nadchodzą

Z dr. inż. Robertem Kubicą z Politechniki Śląskiej, jednym z autorów patentu elektrofiltru rozmawia Zygmunt Jazukiewicz.


NAUKA

Klimatyzacja w budynkach – komfort, ale i wyzwania

W artykule przedstawiono charakterystykę patogenów występujących w ciągach wentylacyjnych i wymiennikach ciepła urządzeń klimatyzacyjnych. Ponadto ukazano skutki oddziaływania biologicznego patogenów środowiskowych na organizm człowieka i stan zdrowia oraz sposoby przeciwdziałania ich negatywnym aspektom.

dr Jerzy Peszke, adiunkt w Zakładzie Fizyki Ciała Stałego  Instytutu Fizyki im Augusta Chełkowskiego, Uniwersytet Śląski w Katowicach


150 ROCZNICA URODZIN MARII SKŁODOWSKIEJ-CURIE

Wynalazczyni w murach techniki

Gala kończąca piąty już Konkurs „Wynalazczyni”, ogłoszony w roku obchodów 150-lecia urodzin Marii Skłodowskiej-Curie, a zorganizowany przez Federację Stowarzyszeń Naukowo-Technicznych NOT, Stowarzyszenie Polskich Wynalazców i Racjonalizatorów oraz naszą redakcję, odbyła się 22 marca w gościnnych murach Warszawskiego Domu Technika NOT.

Irena Fober


ZDROWIE

Mikrosonda sprawdzi raka

W Lublinie powstaje przełomowa technologia diagnostyki nowotworów piersi. Diagnoza z użyciem mikrosondy Onco Microprobe  jest szybka i obiektywna, pozbawiona ryzyka błędnej interpretacji. Zwiększa szanse na wyleczenie i obniża koszty terapii. Jej twórcy uważają, że uratuje życie wielu kobiet – szacuje się, że zastosowanie mikrosondy pozwoli zmniejszyć umieralność nawet o 30%.

if


Licz na swoje kości

Dzięki współpracy naukowców ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach i inżynierów z Politechniki Śląskiej powstał pierwszy w Polsce algorytm pozwalający szybko ocenić ryzyko złamań na skutek osteoporozy. Kalkulator jest prosty i będą mogły z niego samodzielnie korzystać panie z zagrożonej grupy wiekowej 55+. if


INŻYNIER

Początki informatyki w Polsce (4). „ELWRO” – zakłady elektroniczne maszyn cyfrowych

W poprzednich numerach przypomnieliśmy, jak „Przegląd Techniczny” na początku lat 60. ub.w. odnotowywał budowę we Wrocławiu pierwszej w Polsce nowoczesnej fabryki produkcji komputerów „ELWRO”. Ponieważ ta sztandarowa inwestycja bardzo szybko pojawiła się na przemysłowej mapie Polski, a dziś możemy tylko mówić o jej historii, przypominamy kilka szczegółów z ambitnych planów „ELWRO”.

Wybór i oprac. Bronisław Hynowski


STAŁE POZYCJE

Wydarzenia


Co pan na to, inżynierze? Lasy w mieście


Niebo nad Głową: Wiosna pod znakiem planet


Filozofia pojęć technicznych (119). Fotoreaktor


Giełda wynalazków i projektów. Automaty na każdą okazję


Wino dla inżyniera (198). Nowo odkryta winna miejscówka


Kandydaci do tytułu "Złoty Inżynier 2018": Katarzyna Leszczyńska-Sejda. Jacek Sikora


Wątpię więc jestem. Co robić?


Efekty-defekty


Dzień Ziemi w smogu niepewności?

Tej zimy w dużych miastach widziało sie powszechnie charakterystyczne zjawisko: śnieg zgarniany na krawężniku natychmiast stawał się czarny, natomiast sterty śniegu w odległości zaledwie 2-3 m od jezdni zachowywały dość długo naturalną barwę. Może to oznaczać tylko jedno: ciężka i gruba część zawiesin startych z opon, hamulców oraz asfaltu osadza się tam, gdzie zostaje wyrzucona spod kół. Nie mogą to być emisje spalinowe, gdyż spaliny są gorące i natychmiast unoszą się w górę wraz z frakcją pyłową. Ale wiadomo, że każda "kruszonka" pochodząca z tarcia ma granulację zróżnicowaną - od wielkości nanocząstek do tych widocznych gołym okiem.

Jeżeli więc grubsze cząstki dają efekt tak wyrazisty, to musi też powstawać bardzo dużo cząstek drobnych, stanowiących pył PM 2,5 czy PM10, a więc najgroźniejszych dla zdrowia, za to łatwo się unoszących w górę i tworzących smog. Wynika z tego prosty wniosek: ocena, jakoby smog w takich miastach jak Warszawa (o dużym ruchu i małej emisji kotłowej) w 60-85% pochodził ze spalin samochodowych może być nieprawdziwa. Tyle wynika z logiki. Całkiem sporo, bo może się okazać, że ograniczenia dla silników Diesla i szersze stosowanie aut elektrycznych czy gazowych nie da spodziewanego efektu. Żeby jednak to potwierdzić potrzebne są szczegółowe badania. Ten przykład wskazuje, jak niepewne są diagnozy czynników szkodliwych dla środowiska.

Spotykamy się z tym na każdym kroku; ostatnio jesteśmy alarmowani o katastrofalnym wymieraniu ryb w Zatoce Puckiej. Rybacy twierdzą, że przyczyną jest solanka wpuszczana do Zatoki, pochodząca z wypłukiwania złóż soli z miejsc, gdzie mają powstać Podziemne Magazyny Gazu PGNiG. Żadnych badań oczywiście nie przeprowadzono, więc będą teraz trwały w nieskończoność spory o to, czy sól jest szkodliwa dla morza, czy wręcz przeciwnie.

Awantura wokół Puszczy Białowieskiej trwała przez prawie dwa lata. Jej efektem była dymisja kierownictwa resortu środowiska i Lasów Państwowych, właśnie wskutek różnicy zdań w sprawie, która powinna być zbadana merytorycznie i oceniona jednoznacznie, z bilansem pozytywnych i negatywnych skutków działań człowieka. Rozpoczyna się budowa kanału przez Mierzeję Wiślaną. Oczywiście nie ma dalej zgody w opiniach co do jej ekologicznych i ekonomicznych następstw.

Takie przykłady można mnożyć w nieskończoność, bo przy każdej inwestycji ingerującej w naturalne środowisko mamy gwarancję, że zgody w ocenach nie będzie. Skutek jest taki, że racjonalne działania w ekoinżynierii  są zwykle opóźnione i połowiczne. Jest to efekt podporządkowania ekologii czynnikom politycznym, które zepchnęły autorytety naukowo-badawcze do kąta. Patronuje temu zjawisku, już w skali światowej, sprawa przyczyn globalnego ocieplenia, które oczywiście też jest polityczne. Warto o tym pamiętać w trakcie obchodów Międzynarodowego Dnia Wody (22 marca) oraz Dnia Ziemi (22 kwietnia).

Będzie wiele słów i celebry, zabawy usypiającej ekologiczne sumienie świata. A powinno tym dniom towarzyszyć powszechne żądanie odpolitycznienia ekologii. To nie jest dziedzina magiczna, tu wnioski nie przekraczają możliwości nauki. Niech uczeni wezmą odpowiedzialność za oceny przyczyn i skutków. Niech się porozumieją, dokonają prawdziwie kompleksowych i skrupulatnych badań i niech przedstawią wyniki bez komentarzy ideologicznych. A wtedy niech nikt nie próbuje publicystycznych harców. Opinia publiczna, zarówno ta światowa jak i lokalna - krajowa, wojewódzka i w końcu gminna nie zasłużyła na manipulacje, lecz na konkretną i pewną diagnozę apelującą do rozsądku. Emocjonalnych spektakli i pseudonaukowych dywagacji o tym, co się komu wydaje, mamy dosyć. Ale czy w dobie wszechmocy medialnej można jeszcze o tym marzyć?

Zygmunt Jazukiewicz


Komentuje Waldemar Rukść: ASF

eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl