W numerze 18/2018

INŻYNIER

Polak – twórca teorii śmigła

Z inżynierskiej wiedzy i doświadczeń wybitnego inżyniera, wynalazcy i innowatora Stefana Drzewieckiego korzystali bracia Wright, a do grona przyjaciół zaliczani byli m.in. prezydent Republiki Francuskiej Raymond Poincaré, inż. Gustaw Eiffel czy Dmitrij Mendelejew.

Marek Bielski


GOSPODARKA

Kosmiczna wizyta w Adelajdzie

W Adelajdzie (Adelaide), największym mieście w Południowej Australii (1 mln 300 tys. mieszkańców), można w jednej, niewielkiej dzielnicy odwiedzić kilka muzeów prowadzonych przez wolontariuszy.

Marek Bielski


Wyłącz napęd i... leć

Motoszybowce nie wygrałyby w rankingu najlepszych szybowców. A latając z silnikiem, nie wyprzedzą samolotu. Dlaczego zatem są projektowane, produkowane i użytkowane.

Marek Bielski


Odzysk odpadów wielkogabarytowych

Ze względu na rozmiar, kształt lub masę nie mogą być umieszczone w standardowym pojemniku na odpady i wymagają oddzielnego systemu zbiórki. To m.in. meble (szafy, krzesła, stoły, materace, fotele, kanapy itp.), meble ogrodowe, dywany, wózki dziecięce, zabawki dużych rozmiarów, rowery i choinki, w których składzie przeważają pianki poliuretanowe i lateksowe, zmieszane tworzywa sztuczne oraz różne rodzaje tkanin i drewno.

 Anna Bojanowicz-Bablok, koordynator projektu w IOŚ-PIB


70 LAT INFORMATYKI W POLSCE

Składaki i giełdy

IBM nie utrzymywał sekretów swojego PC w tajemnicy, traktując je jako tzw. otwartą architekturę i na krótką metę uzyskał dzięki temu rynkową przewagę. W latach 80. ub. wieku pecet stał się kanonem, do którego musieli się dostosować inni wytwórcy sprzętu i autorzy oprogramowania, jeśli mieli zamiar cokolwiek sprzedać.

Marek Hołyński


Elementy informatyki cd.

W poprzednim numerze Przeglądu Technicznego przytoczyliśmy wybrane fragmenty obszernego artykułu pt. „Elementy informatyki”, który ukazał się w 1986 r., w ramach nowych stałych kolumn „Przegląd - Komputer”. Przypomnieliśmy dwa rozdziały z opracowanego wówczas programu edukacji komputerowej. Program ten zawierał 8 rozdziałów. Poniżej ich kontynuacja.

Wybór i oprac.  Bronisław Hynowski

 


ZDROWIE

Przewodnik w mroku

Studenci Politechniki Łódzkiej zaprojektowali innowacyjną nawigację, która pozwoli osobom niewidomym i słabo widzącym całkowicie samodzielnie poruszać się wewnątrz budynków. Rolę przewodnika i białej laski przejął beacon, czyli niewielki nadajnik sygnału radiowego, komunikujący się ze smartfonami za pomocą Bluetooth. Rozwiązanie jest niedrogie i nie wymaga przebudowy budynku. Wystarczy znać plan pomieszczeń i w odpowiednich miejscach zamontować miniaturowe nadajniki.

if

(Na podstawie: Życie uczelni Politechniki Łódzkiej)


NAUKA

Biofizyka w praktyce – terapia fotodynamiczna cz. I

Wiele odkryć naukowych wprowadzonych do naszego życia miało swoją inspiracje w wyniku dogłębnej analizy zjawisk przyrodniczych prowadzonych przez naukowców na przestrzeni wieków. Już Archimedes swoje odkrycia opierał na prawach fizyki i matematyki, które również osobiście wcielał w życie. Sir Izaak Newton inspirował się przyrodą, tworząc swoje sławne prawo powszechnego ciążenia. Sir Alexannder Fleming, odkrywca penicyliny, był znakomitym obserwatorem zjawisk zachodzących na zanieczyszczonej grzybem szalce Petriego. Tych kilka przykładów wskazuje, iż wnikliwa obserwacja i wyciąganie wniosków stanowi motor postępu odkryć naukowych. W niniejszym opracowaniu przedstawiono odkrycie, które jest obecnie jedną z metod leczenia zakażeń mikrobiologicznych oraz nowotworów. Inspiracją tego odkrycia były… wampiry. I nie chodzi tu o jeden z gatunków nietoperzy.

Jerzy Peszke, Śląskie Międzyuczelniane Centrum Edukacji i Badań Interdyscyplinarnych


100-LECIE ODRODZENIA POLSKI

Stulecie niepodległości 1960–1961


STAŁE POZYCJE

Wydarzenia


Co pan na to, inżynierze? Budujemy mosty…


Recenzja PT: Żywa pamięć o Tadeuszu Wydrze


Filozofia pojęć technicznych (126). Rower


Giełda wynalazków i projektów. Proste pomysły, duże korzyści


Wino dla inżyniera (205). Sekty – niemieckie musiaki


Parlament 500 milionów. Bunt wikipedystów. Twój czas: letni czy zimowy?


Kandydaci do tytułu "Złoty Inżynier 2018": Łukasz Mucha, Katarzyna Liszka


Wątpię, więc jestem. Samochów


Efekty-defekty


Nietechniczny temat

Od  dobrych kilku lat ani potwór z Loch Ness, ani żaden inny nie dominuje w mediach. Świat polityki, i to nie tylko w Polsce, na tyle się skomplikował, że nawet latem jesteśmy bombardowani informacjami, które nie są kaczką dziennikarską. Z pewnością jednak nie błahym wydarzeniem są, trwające praktycznie od kwietnia, upały.

W Polsce były od zawsze znane tzw. opady świętojańskie (przełom czerwca i lipca), które często powodowały letnie powodzie. Pamiętamy szczególnie powódź z 1997 r., chociaż w następnych latach również mniejsze czy większe rejony kraju zalewała woda. Tegoroczne lato przyniosło suszę.

 Warto więc zastanowić się nad ciągle kontrowersyjnym tematem zmian klimatu. Niezależnie od tego, czy ktoś wierzy, iż dotykające glob gwałtowne i niekorzystne zjawiska atmosferyczne są wynikiem działań człowieka czy naturalnych procesów klimatycznych, fakt, iż klimat się zmienia, powinien stać się podstawą do poważnej dyskusji na temat, co możemy zrobić, by zminimalizować jego skutki? Chodzi przecież o to, by być przygotowanym i przeżyć tropikalną aurę w kraju o klimacie umiarkowanym, do którego w Polsce przywykliśmy.

Przeżyć nie oznacza jednak wcale włączyć klimatyzator w pomieszczeniu czy środku transportu i czuć się w miarę komfortowo. Spójrzmy wokoło na coraz bardziej zabetonowaną powierzchnię, która nagrzewając się w czasie upałów, zwiększa poczucie „gorąca”. Czy rzeczywiście z tym „betonem” świat wokół nas jest bardziej przyjazny człowiekowi? Myślę, że nie.

Z przerażeniem patrzę, jak są wycinane drzewa pod drogi rowerowe, bo komuś nie chce się pomyśleć, jak je inaczej poprowadzić, by ludzie korzystali z rowerów i jednocześnie nie dostawali udaru od promieniowania słonecznego. Wydaje się oczywiste, iż drzewa są niezbędne i trzeba ich zachowywać jak najwięcej, a przede wszystkim sadzić nowe. Co wcale nie oznacza, że nie trzeba usuwać starych, grożących zawaleniem czy opanowanych przez choroby. Niestety tegoroczna obserwacja wakacyjna różnych miejsc w Polsce dała mi zupełnie inny obraz gospodarki drzewami. Energetycy obcinają korony wchodzące w przewody elektryczne. Nie formują ich jednak i drzewo ma konary z jednej strony, a z drugiej jest „łyse”. Stwarza to niebezpieczeństwo, że silne wiatry przewrócą drzewo i narobią szkód. Obawiając się tragicznych skutków takich zdarzeń, w wielu miejscach wycina się zdrowe drzewa, a miejsce wokół szybko staje się kamienną pustynią.

Przed wyborami samorządowymi znacznie ożywiały się inwestycje drogowe i budowa ścieżek rowerowych. W Druskienikach (gdzie spędzałam urlop) widziałam, jak są one prowadzone z zachowaniem niezbędnych człowiekowi do życia drzew. Z pewnością i w Polsce są samorządy, a szczególnie osoby kandydujące do władz wsi, gminy, miasta, powiatu czy województwa, uwzględniające pozytywny wpływ drzew i krzewów na dobrostan człowieka. Wprawdzie wymaga to pielęgnacji i zabiegów, odpowiedniego prowadzenia i sprzątania liści jesienią, ale w perspektywie dłuższej niż jeden rok czy jedna kadencja to się na pewno opłaci, przede wszystkim ze względu na zdrowie mieszkańców.

Może dobrze byłoby też poszerzyć szkolne programy nauki biologii i wprowadzić do nich nie tylko wiedzę o komórkach, tkankach itp., ale coś, co kiedyś nazywano przyrodą. Wiedza o tym, jaka ona jest w naszym kraju i dlaczego właśnie taka się uformowała przez wieki, jest wśród młodych Polaków praktycznie żadna. Chociaż wielu z nich pozytywnie wypełni odpowiednie testy i zaliczy egzamin (może nawet na „6”).

Dlatego mniej spierajmy się, kto jest lub nie jest winien zmianom klimatu, ale pomyślmy, co powinniśmy zrobić, aby zminimalizować ich negatywne skutki.

Ewa Mańkiewicz-Cudny


Komentuje Waldemar Rukść

eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl