W numerze 19/2018

GOSPODARKA

Duma nie tylko Kozienic

Zatrudniająca ponad 2200 pracowników Elektrownia Kozienice jest największą w Polsce elektrownią na węgiel kamienny, a mocą ustępuje tylko opalanej węglem brunatnym Elektrowni Bełchatów. W czerwcu obchodziła 50-lecie.

Jerzy Bojanowicz


Nadlatują drony

Z Izabelą Szadury, dyrektor Departamentu Kontroli Gospodarowania Odpadami w Głównym Inspektoracie Ochrony Środowiska, rozmawia Jerzy Bojanowicz.


INFRASTRUKTURA

Budownictwo się specjalizuje

Z prof. dr. hab. inż. Zbigniewem Kledyńskim, prezesem Krajowej Rady Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa V kadencji, rozmawia Zygmunt Jazukiewicz.


Elektromobilność i coraz więcej pytań!

Ostatnio temat elektromobilności często króluje w mediach. Odbywa się na ten temat wiele bardziej lub mniej rzeczowych dyskusji. Taką merytoryczną debatę podjęli uczestnicy III „Okrągłego Stołu Energetycznego” (OSE, 27.06.2018 r.).

Marek Bielski


70 LAT INFORMATYKI W POLSCE

Jak wiadomo z Kabaretu Starszych Panów, „wespół w zespół" można więcej. Maszyny cyfrowe próbowano zatem łączyć ze sobą i wymieniać między nimi informację. W październiku 1969 r. udało się to między Uniwersytetem Kalifornijskim w Los Angeles i odległym o 600 km Stanford Research Institute (SRI) w Palo Alto.


Początki informatyki w Polsce (14). Kultura informatyczna

Przegląd Techniczny opublikował w numerze 4 z 1986 r., w ramach stałych kolumn „Przegląd - Komputer”,  pierwszy artykuł z serii „Kultura informatyczna” pt. „Dziesięć przykazań dla początkującego”. Poniżej przypominamy wybrane fragmenty tego artykułu.

Wybór i oprac. Bronisław Hynowski


INFOTECHNOLOGIE

700 cyberataków na godzinę…

To skutek ponad 6 mln prób cyberataków na Polskę podejmowanych przez 12 miesięcy od 1.06.2017 r. do 1.06.2018 r., głównie ze Stanów Zjednoczonych (1,44 mln), Francji (927 tys.), Rosji (831 tys.) i Chin (588 tys.).

boj


Wykopki w komputerze

Chociaż cyberprzestępcy nadal koncentrują się głównie na atakowaniu komputerów złośliwym oprogramowaniem i blokowaniu dla okupu dostępu do danych (ransomware, malware), to nie ustają w szukaniu nowych, bardziej opłacalnych pól walki. Dlatego coraz częściej celem ich ataku stają się telefony komórkowe, a nawet... lodówki.

if


ZDROWIE

Jak ze szpitala robiono e-szpital

Prawie 60 mln zł kosztował ukończony trzy lata temu Podlaski System Informacyjny e-Zdrowie. Nowoczesny i potencjalnie użyteczny przegrał z... ludźmi. Zdaniem Najwyższej Izby Kontroli niezmiennie największą przeszkodą we wdrażaniu e-systemów w opiece zdrowotnej jest przywiązanie personelu medycznego do dokumentacji papierowej, która niemal we wszystkich skontrolowanych placówkach wciąż wygrywa z dokumentacją elektroniczną.

Irena Fober


Pielęgnacja a la carte

Sztuczna inteligencja w roli kosmetyczki? Zamiast męczyć się ze słoiczkami, pudełkami i tubkami, wystarczy zamówić spersonalizowane zestawy siedmiu saszetek, a w nich kosmetyki do pielęgnacji i makijażu przygotowane na każdy dzień tygodnia.

if


Dobrze jedz!

Szybko rośnie występowanie chorób zależnych od diety. W 2013 r. zdiagnozowano 3,8 mln Polaków z tymi chorobami i podjęto ich leczenie. Na opiekę medyczną pacjentów wydano 10,5 mld zł. Szacuje się, że całkowite koszty związane z leczeniem chorób zależnych od diety wynoszą obecnie 43 mld zł rocznie, a do 2030 r. wzrosnąć mogą nawet do 93 mld zł. Samo leczenie otyłości i powikłań z nią związanych pochłania aż 25% wydatków ponoszonych na zdrowie.

Henryk Piekut


NAUKA

Biofizyka w praktyce – terapia fotodynamiczna cz. II

Wiele odkryć naukowych wprowadzonych do naszego życia miało swoją inspiracje w wyniku dogłębnej analizy zjawisk przyrodniczych prowadzonych przez naukowców na przestrzeni wieków. Już Archimedes swoje odkrycia opierał na prawach fizyki i matematyki, które również osobiście wcielał w życie. Sir Izaak Newton inspirował się przyrodą, tworząc swoje sławne prawo powszechnego ciążenia. Sir Alexannder Fleming, odkrywca penicyliny, był znakomitym obserwatorem zjawisk zachodzących na zanieczyszczonej grzybem szalce Petriego. Tych kilka przykładów wskazuje, iż wnikliwa obserwacja i wyciąganie wniosków stanowi motor postępu odkryć naukowych. W niniejszym opracowaniu przedstawiono odkrycie, które jest obecnie jedną z metod leczenia zakażeń mikrobiologicznych oraz nowotworów. Inspiracją tego odkrycia były… wampiry. I nie chodzi tu o jeden z gatunków nietoperzy.

Jerzy Peszke, Śląskie Międzyuczelniane Centrum Edukacji i Badań Interdyscyplinarnych w Chorzowie


100-LECIE ODRODZENIA POLSKI

Stulecie Niepodległości 1962-1963


STAŁE POZYCJE

Wydarzenia


Co pan na to, inżynierze? Społeczna odpowiedzialność biznesu


Filozofia pojęć technicznych (127). Kotwica


Giełda wynalazków i projektów. High-Tech z Długoszowej Akademii


Wino dla inżyniera (206). Hiszpania na różówo


Parlament 500 milionów. Praca przyjazna domowi. Inteligentne granice


Kandydaci do tytułu "Złoty Inżynier 2018": Filip Górski, Marek Ślaski


Wątpię, więc jestem. Płonący problem


Efekty-defekty


Wakacyjne wspomnienia

A gdyby tak rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady? Tak Ministerstwo Cyfryzacji zatytułowało swój komunikat, w którym informuje, że gdybyś w trakcie letnich wojaży postanowił/a zmienić miejsce zamieszkania, pamiętaj: nie musisz iść do urzędu, by się wymeldować. Przez Internet możesz też zameldować się w nowym miejscu. Od początku roku do 8 sierpnia skorzystało z niej 16 241 osób.

Przed laty Bieszczady przeszliśmy z żoną wszerz i wzdłuż. Teraz znowu jeździmy tam z rodziną. Wynajmujemy domek w Stuposianach i ruszamy na wędrówki szlakami i nieoznakowanymi ścieżkami. Staramy się tak dobierać trasę, by nie wracać tą samą drogą. Oczywiście nie zawsze jest to możliwe, jak np. do źródeł Sanu.

Zazwyczaj wybieramy mało uczęszczane cele, np. Krywe, Tworylne czy Dydiowa, na której w sierpniu spłonął jedyny stojący tam obiekt – chatka-bacówka. Jak można przeczytać w internecie: miejsce niepowtarzalne i dla wielu kultowe. Na niektórych z tras nikogo nie spotykaliśmy, choć nagle na wąskiej ścieżce, po której obu stronach gęsto rosły wyższe od nas żółte rudbekie, pojawiali się turyści, którzy swoją wędrówkę zaczęli z drugiej strony.

Ale taki luz jest tylko na wybranych trasach, bo na bieszczadzkich „autostradach” jest tłoczno. Przykładem Połonina Caryńska. Jak powiedziała mi sympatyczna kasjerka w Ustrzykach Górnych (w tym miejscu wstęp na teren Bieszczadzkiego Parku Narodowego jest płatny), w sierpniu dziennie wspinało się nań 200-250 osób, ale 16 sierpnia sprzedała 400 biletów, a w weekend majowy – 720! A na Połoninę są jeszcze wejścia m.in. z Brzegów Górnych i Przełęczy Wyżniańskiej. Dodała też, że to nic w porównaniu z zainteresowaniem wejściem na Połoninę Wetlińską czy najwyższy szczyt Bieszczadów – Tarnicę.

Na czerwonym szlaku turyści w rożnym wieku: od kilkumiesięcznych wnoszonych w nosidełku, przez biegające kilkuletnie maluchy, zwinnie omijające przeszkody, nastolatki, osoby w sile wieku i 70+. I to mnie bardzo cieszy. W narodzie (oczywiście mam świadomość, że nie w całym) tkwi chęć sprawdzenia się w niecodziennych warunkach, zwiedzenia kawałka Polski, podziwiania pięknych widoków, a przy okazji dowiedzenia się czegoś ciekawego. Czasami szlak turystyczny pokrywa się ze ścieżką przyrodniczą, przy której raz po raz natrafiamy na maleńkie tabliczki informujące o otaczającej nas przyrodzie. Są też szlaki historyczne i – dla zmotoryzowanych – architektury drewnianej. Warto obejrzeć zagrodę żubrów w Mucznem. Furtka do niej jest zamykana, by w odwiedziny nie przyszły… żubry z lasu.

Na pewno nie byli uradowani kierowcy, którzy podjechali zatankować na stację paliw w Smolniku i dowiedzieli się, że… nie ma benzyny! A także ci, którzy przejeżdżając Wielką Pętlą Bieszczadzką przez Pszczeliny, Stuposiany, Smolnik i Lutowiska, byli zatrzymywani przez straż graniczną czy milicję. Funkcjonariusze sprawdzali dokumenty kierowcy i pasażerów oraz zaglądali do bagażnika. No cóż, okazuje się, że serial „Wataha” nie jest całkowitą fikcją.

A wracając do Ministerstwa Cyfryzacji, to 10 sierpnia niektórzy z nas dostali SMS: Alert RCB. „Uwaga! Dziś w nocy burze, grad, silny wiatr i ulewny deszcz. Wzrost stanów rzeki. Unikaj otwartych przestrzeni, zabezpiecz dobytek. Śledź komunikaty pogodowe.” Na szczęście w naszej okolicy żadna z prognoz się nie sprawdziła. Niemniej, jak mówi stare porzekadło, warto dmuchać na zimne.

Jerzy Bojanowicz

PS. Przebywając w pobliżu granic, trzeba stale sprawdzać, w zasięgu którego operatora jesteśmy: polskiego, słowackiego czy ukraińskiego. Niestety, nieuwaga kosztuje!

 


Komentuje Waldemar Ruksć

eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl