W numerze 21/2019

INŻYNIER

Artykuł dyskusyjny: Kodeks etyczny inżynierów?

W niektórych zawodach kodeks etyczny jest niezbędny. Na przykład w zawodzie lekarza. Przysięga Hipokratesa nie jest tylko dekoracyjnym ozdobnikiem, ale zobowiązaniem, którego złamanie grozi poważnymi konsekwencjami. Względami etycznymi powinni się też kierować prawnicy, nauczyciele, dziennikarze, artyści. Ale czy potrzebny jest kodeks etyczny związany z wykonywaniem zawodu inżyniera? Jest potrzebny!

Ryszard Tadeusiewicz


Wielkie inwestycje II RP (14): Nowe dworce Dyrekcji Kolejowej Warszawskiej

W poprzednich odcinkach przypomnieliśmy informacje dotyczące różnych obiektów towarzyszących przebudowie węzła kolejowego warszawskiego (PT 42/1921). Oprócz specjalnej Komisji do spraw przebudowy węzła kolejowego warszawskiego, w planowaniu wielkiej inwestycji wiele zadań przejęła do realizacji Warszawska Dyrekcja Kolejowa – były to zwłaszcza przedsięwzięcia związane z odbudową dworców osobowych. Poniżej przytaczamy więcej szczegółów dotyczących tych obiektów, z zachowaniem oryginalnej pisowni (PT 50/1921).

Wybór i oprac. Bronisław Hynowski


EDUKACJA

ZUT w Szczecinie 4.0 – kierunek: przyszłość

Czy czwarta rewolucja przemysłowa, wokół której obecnie są budowane strategie marketingowe przedsiębiorstw, i którą niesłusznie straszy się, wróżąc masowe zwolnienia związane z automatyzacją procesów, to coś, z czym możemy się zmierzyć w gronie średnich, małych i mikroprzedsiębiorstw?

Krzysztof Pietrusewicz, prorektor ds. organizacji i rozwoju Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego


Lasy państwowe w roli pochłaniacza CO2

Wiemy z biologii, że rośliny w procesie fotosyntezy wiążą dwutlenek węgiela. Leśnicy postanowili przypomnieć międzynarodowym ekologom, zwłaszcza tym dążącym do ograniczenia emisji CO2, że równie ważne, jak ograniczanie wytwarzania, jest dla naszego klimatu pochłanianie obecnego w atmosferze dwutlenku węgla przez przyrodę, a największym pochłaniaczem tego związku węgla i tlenu nie tylko w polskich warunkach są lasy. Zdaniem leśników, należy polskie lasy włączyć do liczenia bilansu dwutlenku węgla. Dzięki temu Polska ograniczy zakupy praw do emisji CO2, a dla Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe to ważny czynnik wizerunkowy.

hp


Sprawdzian wiedy o nukleonice cz. II

Dokończenie z poprzedniego numeru

dr inz. Wojciech Jerzy Głuszewski, Instytut Chemii i Techniki Jądrowej


GOSPODARKA

Czystsza Produkcja ma 30 lat

Z Michałem Cichym, prezesem zarządu Stowarzyszenia Polski Ruch Czystszej Produkcji, rozmawia Zygmunt Jazukiewicz.


To tylko „mikrodrobina”?

Są tylko drobinami, na dodatek mikro, lecz od dwóch lat zajmują się nimi nie tylko naukowcy, ale też różne międzynarodowe agencje i rządy niektórych krajów. Unia Europejska podejmuje dyskusję na ich temat, a ekolodzy biją na alarm. Chodzi o mikrodrobiny tworzyw sztucznych, powszechnie nazywanych plastikiem.

hp


ZDROWIE

Doktor z aplikacji

Źle się czujesz? Nie wiesz, czy wzywać karetkę, pędzić na SOR czy spokojnie czekać w  kolejce do specjalisty? A może na razie wystarczy wziąć głęboki oddech i obserwować swój organizm?

oprac. if


Glon na ranę

Polscy naukowcy, wspierani grantem Fundacji na rzecz Nauki Polskiej (21 mln zł w programie TEAM-NET), uważnie przyglądają się okrzemkom. Te mikroskopijne glony potrafią syntetyzować trójwymiarową krzemionkę, z której budują pancerzyki o niezwykle złożonej, porowatej nanostrukturze.


Dalej od komórki

Czy istnieje związek między rakiem tarczycy a korzystaniem z telefonu komórkowego? Po ośmiu (!) latach od zakończenia wreszcie opublikowano wyniki badania, w którym przeanalizowano 462 przypadki
histologicznie potwierdzonego raka tarczycy u osób dorosłych.

oprac. if


NAUKA

Introduction to the technical and legal problems for the use of construction object for defense and security of the state

The article is the first part of the intended series of articles on the technical and legal problems of the operation of construction works. It presents basic information on the issue of operation of construction works, including the explanation of the operational concept of the construction process, its structure and the stages of this process.

Doctor of Engineering, Architect Adam Baryłka, Center for Construction Surveying, Warsaw


TRYBUNA CZYTELNIKÓW

Ważna rola nauczycieli


STAŁE POZYCJE

Wydarzenia


Co pan na to, inżynierze? Serce Niepodległej


Felieton: Rozmowy o węglu


Filozofia pojęć technicznych (146): Kombajn


Giełda wynalazków i projektów. Inne suszenie, radykalne mielenie


Wino dla inżyniera (226): Jeśli Sauvignon Blanc – to skąd?


Parlament 500 milionów. Bogatszy horyzont. Komisyjne przymiarki. Przeszłość dla przyszłości


Kandydaci do tytułu "Złoty Inżynier 2019": Anna Koziorowska, Ewa Łada-Tondyra


Wątpię więc jestem. Gry marchewkowe


Efekty-defekty


Sygnały o technice


O ekologię ponad podziałami

Niedawna awaria rurociągu przesyłającego warszawskie ścieki do oczyszczalni uświadomiła nam jak „gówno” może być polityczne. Jeden z ważnych polityków partii rządzącej oznajmił w mediach, że tę awarię można porównać do katastrofy elektrowni w Czarnobylu. Mogę domniemywać, że ów polityk, słynący z różnych dziwnych wypowiedzi i być może tym zawdzięczający swoje awanse, chciał tymi słowami uderzyć w prezydenta Warszawy, który jest mocnym filarem opozycji. Nie bierze on jednak udziału w najbliższych wyborach i nie on zawinił, że „rura” pękła, tylko jakiś czynnik – na razie trudny do określenia – techniczny lub przyrodniczy. Specjaliści, inżynierowie, badają awarię i poszukują jej przyczyn.

Tych, którzy awarię chcieli wykorzystać do celów politycznych i przy okazji zabłysnąć wątpliwym intelektem, było wielu. Na szczęście premier uznał, że Wisła to dobro całego narodu, a nie opcji politycznej i rząd szybko podjął decyzję o włączeniu wojska do ratowania wód rzeki. Czas całkowitego usunięcia awarii może być długi, a na razie ścieki do oczyszczalni Czajka są transportowane dzięki postawieniu mostu pontonowego. Skutki awarii nie okazały się aż tak straszne, jak oceniali eksperci-ekolodzy, ale jednak są i w tzw. awaryjnej sytuacji trzeba im zapobiegać, a nie politycznie szukać winnych.

Winnych innemu – mało znanemu – nieszczęściu ekologicznemu trudno będzie znaleźć, patrząc na setki tysięcy młodych drzew, które uschły tego lata przy autostradach, drogach i ulicach. Winna była głównie susza, ale czy z góry nie skazano tych drzew na śmierć, zupełnie ich nie podlewając, gdy tylko zaobserwowano, że więdną? Szkółkarze twierdzą, że zakupiono sadzonki nieukorzenione, tanie, a ja mam wrażenie, że drzewkom przy autostradach nie dano szans na przeżycie, bo nie ma dróg, aby mogła dojechać tam cysterna z wodą.

Koszty nowych nasadzeń poniosą m.in. Generalna Dyrekcja Dróg i Autostrad oraz samorządy gminne i powiatowe finansujące budowę dróg lokalnych, chwalące się statystykami posadzonych, a nie rosnących młodych drzew. Co ciekawe, nie tylko kandydaci na posłów i senatorów, ale także tzw. ekolodzy jakoś o tej zniszczonej na starcie przyrodzie nie mówią. Nie da się wypowiedziami na ten temat zwiększyć poparcia ani zarobić (trudno oprotestować). Zawiesili swoje wypowiedzi przeciwnicy spiętrzenia Wisły w okolicy Nieszawy. W tym roku nie tylko chroniłaby ona tamę we Włocławku, ale mogła dostarczać wody do podlewania wysuszonych upraw.

Dało się natomiast nagłośnić swoje istnienie, oprotestowując usuwanie z lasów drzew porażonych przez kornika drukarza. W tym przypadku błąd popełnił minister Jan Szyszko. ogłaszając zwiększenie pozyskiwania drewna, a mógł to zrobić np. prof. Jacek Hilszczański – entomolog. Miałem wrażenie, że tzw. obrońcy Puszczy Białowieskiej, a faktycznie obrońcy kornika drukarza, wykorzystali ten zbieg okoliczności do zaatakowania mało lubianego ministra. Dlatego biorąc pod uwagę warszawsko-wiślany dramat i kwestie „kornika drukarza”, marzy mi się ekologia ponad podziałami politycznymi.

Wszyscy chcemy oddychać czystym powietrzem, podziwiać piękno przyrody i nie bać się niespodziewanych zjawisk przyrodniczych. Na szczęście już blisko 90% naszego społeczeństwa wierzy, że to od postępowania każdego z nas, czyli wszystkich ludzi na Ziemi, tak wiele zależy w kwestiach klimatu i nie tylko. Są jednak jednostki, które mogą uczynić tu dużo zła. Było o takim człowieku słychać, gdy płonęła Puszcza Amazońska, a prezydent Brazylii nie chciał nawet przyjąć pomocy do jej gaszenia.

Henryk Piekut


Komentuje Waldemar Rukść

eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl