W numerze 7-8/2020

EDUKACJA

Rok 2020 Międzynarodowym Rokiem Zdrowia Roślin

Kilkuletnie działania różnych gremiów społecznych z całego świata doprowadziły do proklamowania przez Zgromadzenie Ogólne Organizacji Narodów Zjednoczonych  2020 roku Międzynarodowym Rokiem Zdrowia Roślin (MRZR 2020). Z inicjatywą taką w 2015 r. wystąpiła Finlandia. Wielomiesięczne zabiegi i uzgodnienia spowodowały, że propozycja zyskała poparcie Międzynarodowej Konwencji Ochrony Roślin (IPPC), Organizacji ds. Wyżywienia i Rolnictwa Organizacji Narodów Zjednoczonych (FAO) oraz 73. Zgromadzenia Ogólnego ONZ, które w grudniu 2018 r. przyjęło Rezolucję Nr 73/252 w sprawie ustanowienia roku 2020 MiędzynarodowymRokiem Zdrowia Roślin.

Adam Błochowiak, Wielkopolski Wojewódzki Inspektor Ochrony Roślin i Nasiennictwa.

Autor jest inżynierem i długoletnim działaczem Naczelnej Organizacji Technicznej


INFOTECHNOLOGIE

Między konkurencją a współpracą - nowy cyfrowy świat

O tym głównie mówiono na XII Forum Gospodarczym TIME organizowanym przez Krajową Izbę Gospodarcza Elektroniki i Telekomunikacji (KIGEiT).

Jerzy Bojanowicz


Czekają nas różne zmiany

Komentuje Stefan Kamiński, prezes Krajowej Izby Gospodarczej Elektroniki i Telekomunikacji, organizatora XII Forum Gospodarczego TIMEI.


Dom, który myśli i patrzy

Być może kinomani uważają, że oglądanie filmu na dużym ekranie jest znacznie bardziej wciągające niż oglądanie go w domu na telewizorze. Ale pracownicy działów telewizyjnych różnych firm spędzają dużo czasu na myśleniu o przyszłości filmu i telewizji. Szczególnie interesują ich możliwości oferowane przez skomputeryzowane, połączone z siecią, pełne różnych gadżetów domy.

Maciej Kamyk


GOSPODARKA

Zawód niejedno imię ma

Lubię pracę. Praca mnie fascynuje. Mogę siedzieć i patrzeć na nią godzinami. I choć ładunek humoru w tym powiedzeniu angielskiego pisarza Jerome K. Jerome, przyjaciela Marka Twaina, nie stracił pomimo upływu czasu nic ze swej siły świetnego żartu, należy mieć na uwadze słowa prof. Antoniego Kępińskiego przypominające fundamentalną, życiową psychologiczną prawdę: Choć człowiek niejednokrotnie narzeka na pracę, nie może się bez niej obejść.

Marek Bielski


Piast Kołodziej, czyli (nie)zwykłe zawodów dzieje...

W „Dziejach polskich dla wszystkich” z 1919 r., pióra Lucjana Rydla (z przedmową profesora UJ i UW Henryka Mościckiego) jest przywoływana legenda o Piaście Kołodzieju. Jedna z najstarszych – obok opowieści o Lechu, Kraku, Wandzie czy Popielu – pochodzi z czasów, kiedy niezapisywane, a ustnie przekazywane kolejnym pokoleniom, budowały tradycję i tożsamość narodową.

Marek Bielski


RELAKS

Budownictwo sakralne

Tegoroczną wiosną – miejmy nadzieję, że nie dłużej – nie możemy wyruszyć z powodu pandemii na zwiedzanie ciekawych miejsc i budowli. Są nimi niewątpliwie większe i zupełnie malutkie kościoły. Przypomnimy więc te mniej znane i rzadziej odwiedzane, choć z uwagi na wartości historyczne i walory architektoniczne są one godne szczególnego zainteresowania.

Marek Bielski


Historia z ikonostasem

Naznaczona tragiczną historią Łemków, 6 km na południe od Krynicy stoi najpiękniejsza drewniana cerkiew w Polsce. Wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, pochodząca z 1604 r. świątynia pod wezwaniem św. Jakuba Młodszego Apostoła w Powroźniku jest najstarszą zachowaną cerkwią łemkowską w Karpatach.

Irena Fober


Na grzyby zimą czy wiosną?

Każdy wie, kiedy jest najlepszy sezon na grzybobranie. Niektórzy wytrawni zbieracze udają się nawet na specjalnie wybrane gatunki. Innych nie zbierają (Ale Wojski zbierał muchomory). Z pewnością dla grzybiarzy-amatorów zaskoczeniem może być zaproszenie do grzybowej eskapady zimą lub wczesną wiosną. Tegoroczna aura sprawiła, że pojawiło się całkiem sporo grzybowych innowatorów, którzy postanowili złamać schematy.

Zygmunt Jazukiewicz


Tropiki w centrum Polski

Niestety, amatorzy kąpieli w bardzo ciepłej wodzie i pod prawdziwymi palmami muszą nieco poczekać. Z powodu epidemii koronawirusa, po niespełna miesiącu działalności, zamknięto Suntago Wodny Świat. Ten największy zadaszony park wodny w Europie został otwarty w lutym we Wręczy koło Mszczonowa, w odległości ok. 60 km od Warszawy, pomiędzy autostradą A2 i drogą ekspresową S8.

Jerzy Bojanowicz


ZDROWIE

Pochwała postu

To nie jest dieta dla dietetyków, którzy od lat wmawiają nam, że zdrowiu najlepiej służy co najmniej sześć posiłków regularnie dostarczanych w ciągu dnia (zwłaszcza w pudełkach!). Do naszych kuchni wkracza sporadyczna głodówka, a nowy schemat jedzenia przypomina odwieczną walkę karnawału z postem.

Irena Fober


Z natury doskonałe

Jajko: pokarm idealny. I nawet, jeżeli następstwem jajek trzymanych w lodówce nigdy nie będzie kura, to i tak jajko oznacza życie.

Irena Faber


INŻYNIER

Z historii Towarzystw Technicznych (3): Rozwój warszawskiej elektrowni

W tym odcinku, korzystając z archiwalnego egzemplarza Przeglądu Technicznego (5/1913), przytaczamy, zachowując oryginalną pisownię, fragmenty odczytu „Rozwój warszawskiej elektrowni w związku z rozwojem drobnego przemysłu”, wygłoszonego na posiedzeniu Stowarzyszenia Techników w Warszawie 3 stycznia 1913 r.

Wybór i oprac. Bronisław Hynowski


STAŁE POZYCJE

Wydarzenia


Felieton. Dziurawa tarcza antykryzysowa


Niebo nad głową. Wiosna z niespodzianką


Filozofia pojęć technicznych (157). Stawy


Giełda wynalazków i projektów. Bydgoska high-tech w akcji


Wino dla inżyniera (236): A może Patagonia?


Parlament 434 milionów: Prawda czy fałsz? Nadzwyczajne regulacje. Pewna praca


Kandydaci do tytułu "Złoty Inżynier 2020": Miłosława Kujszczyk-Bożentowicz, Arkadiusz Kukliński


Wątpię więc jestem. Dokąd idziemy?


Efekty-defekty


Sygnały o technice


Przyjdzie czas na czas po epidemii

Pandemia koronawirusa, która wywołuje tak wiele obaw, a nawet strachu o zdrowie nasze i naszych bliskich, zatrzymała nas w domach i spowolniła pęd życia. Rodzi się pytanie, czy pomimo tych wszystkich negatywów, które nas dotykają, potrafimy wykorzystać czas spowolnienia?

W mediach roi się od porad, jak spędzać czas z bliskimi, by się nie znienawidzić, a wręcz odwrotnie nauczyć się słuchać i rozmawiać. Pomimo dość wysokiego nasycenia domów, urzędów i miejsc pracy sprzętem informatycznym oraz praktycznie nieodrywania wzroku i palca od smartfonów i laptopów, okazało się, że szkoła i większość instytucji nie są przygotowane do sprawnego funkcjonowania. Warto więc jeszcze raz przypomnieć, iż każde urządzenie jest tylko narzędziem. O tym, czy je wykorzystamy dla naszego pożytku, decyduje człowiek. Pomimo ogromnego zaawansowania technologicznego ludzkość nie radzi sobie z wieloma problemami spowodowanymi epidemią i to nie tylko medycznymi, ale też społecznymi, ekonomicznymi i chyba mentalnymi.

Wielu socjologów głosi, że świat po pandemii będzie inny, w domyśle: lepszy? Mam co do tego poważne wątpliwości. Wskazuje na to analiza zachowań społecznych, jakie występowały po różnych klęskach. Obserwujemy odwrót od korzystania z wiedzy specjalistów i częste lekceważenie głosu ludzi nauki i techniki tylko dlatego, że np. nie pasują nam ich poglądy polityczne. Ostatnio „Przegląd Techniczny” wiele miejsca poświęcał upadkowi autorytetów, zwracając uwagę na negatywną rolę, jaką pseudonauka odgrywała i nadal odgrywa w dziejach ludzkości. Mam na myśli m.in. „antyszczepionkowców” czy osoby niedostrzegające zmian klimatu. Przypominam to, bo chciałabym, aby po pandemii – w mającym się zmienić świecie – zostało przywrócone właściwe miejsce dla ludzi nauki i techniki, ale nie tylko dla tych, którzy dla chwilowych korzyści potakują władzy.

Mam więc nadzieję, że opinie organizacji pozarządowych, powstające w wyniku tzw. konsultacji społecznych, nie trafią do przepastnych szuflad urzędników wysokiej i niskiej rangi. Jest to powszechne zjawisko. Skarżyli się na nie uczestnicy Światowego Kongresu Inżynierów (Melbourne, listopad 2019). Od pewnego czasu politycy w wielu krajach nie za bardzo lubią, a często wręcz zwalczają, specjalistów, którzy wskazują nie tylko pozytywne rezultaty podejmowanych przez nich decyzji.

Wprawdzie teraz media pełne są wypowiedzi specjalistów: epidemiologów, wirusologów, psychologów czy socjologów, to jednak odnoszę wrażenie, że nie do końca są one uwzględniane przy podejmowaniu wielu decyzji. Zdaję sobie sprawę, że nie wszystkie propozycje można uwzględnić. Dobrze jednak byłoby, gdyby dialog społeczny nie ograniczał się do stwierdzenia: „wiemy lepiej”. Na władzach państwowych, lokalnych, zarządzających firmami i organizacjami na całym świecie ciąży dziś wielka odpowiedzialność. Z pewnością nie ma możliwości podejmowania decyzji, które by wszystkim odpowiadały. Dlatego ta odpowiedzialność ma nie tylko wymiar polityczny, ale przede wszystkim dotyczy kosztów społecznych. Jest to cena sprawowania władzy, która dziś oznacza nie zaszczyty, ale trudne wybory i liczenie się z ich skutkami humanitarnymi i ekonomicznymi. Nie należy więc przechodzić obojętnie wobec stanowiska specjalistów, przedsiębiorców i ekonomistów.

Zamknięci w domach, ograniczyliśmy konsumpcyjny styl życia. Może jest to dobry czas na zastanowienie się, czy model, w którym ciągle chcemy mieć coś nowego ze świata materialnego, a nie coś lepszego w naszej głowie i w relacjach z innymi, jest na pewno właściwy? Powraca pytanie „mieć czy być?”. Ale też pojawia się wiele innych. Czy trzeba betonować każdy skrawek ziemi, by zaparkować kolejny pojazd lub dlatego, że łatwiej utrzymać w porządku kawałek betonu niż kawałek trawnika? Czy wszędzie musimy korygować przyrodę, wycinać drzewa, prostować rzeki?

Na razie skupiamy się na zahamowaniu rozszerzającej się epidemii i ograniczeniu jej negatywnych skutków. Ale przecież nasza planeta zmaga się z wieloma innymi problemami. Gdy piszę ten tekst, praktycznie nie ma od dłuższego czasu opadów, a zima była bezśnieżna. I tak jest od kilku już lat. Jeśli susza nałoży się na recesję wywołaną pandemią, to kto wyrówna rolnikom spadek produkcji? A jak dotknie nie tylko Polskę, to gdzie i za jakie pieniądze kupimy brakującą żywność? Jak więc wykorzystać osiągnięcia nauki, aby nie pogłębiać dalej nadmiernej eksploatacji Ziemi, a jednocześnie nie spowodować społecznego niezadowolenia?

Jest to zadanie dla światowej klasy politycznej oraz dla ludzi nauki, zarówno humanistów, jak i twórców techniki. Nawet ci, którzy uważają, że to nie działalność człowieka wywołuje zmiany klimatyczne, będą zmuszeni do przygotowania się do życia w niespotykanych w ich części świata upałach lub huraganach.

Od pewnego czasu przyroda naszej planety, a może i poza nią, daje nam do zrozumienia, że powinniśmy ją lepiej traktować. Niestety, człowiek współczesny otoczony zasłaniającymi słońce i niebo kamiennymi budowlami, zabetonowaną ziemią, zanieczyszczonym powietrzem, żyjąc z daleka od przyrody, nie widzi i nie słyszy jej głosu! Patrząc na piękny wiosenny świat przez szyby naszych domów, spróbujmy odnaleźć w sobie trochę uśpionych instynktów pierwotnego człowieka, wsłuchać się w głos świata przyrodniczego. Wykorzystajmy czas mniejszej aktywności fizycznej na to, na co go do tej pory nie mieliśmy, a może nie chcieliśmy mieć? Życzę, byśmy po tym tragicznym i budzącym strach okresie epidemii, umieli mądrze korzystać z dotychczasowego dorobku ludzkości.

Ewa Mańkiewicz-Cudny


Komentuje Waldemar Rukść

eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl