Fakty i mity radiologicznej ochrony


02-02-2018 20:01:07

Z dr. Pawłem Krajewskim, dyrektorem Centralnego Laboratorium Ochrony Radiologicznej w Warszawie, rozmawia Marek Bielski

- Odnoszę wrażenie, iż zagadnienia ochrony radiologicznej - dla statystycznego mieszkańca Polski - nie są  dobrze znane.

- Tego rodzaju badań z zakresu społecznej recepcji problematyki promieniotwórczości nie przeprowadzano. Jednak - w jakimś stopniu, ale tylko cząstkową próbą odpowiedzi na tak sformułowane pytanie, byłyby wyniki sondaży opinii publicznej w Polsce, w związku z planowaną budową w naszym kraju elektrowni jądrowych. Wynika z nich, że w ostatnich latach systematycznie rośnie w Polsce liczba zwolenników energetyki jądrowej. Można domniemywać, że powiększenie grona osób, które uważają, że mix krajowej energetyki powinien zostać uzupełniony o energetykę jądrową podyktowane jest posiadaną przez nich wiedzą naukową, a nie tzw. potoczną, odzwierciedlającą częstokroć tylko stan emocji respondentów. Byłbym jednak niepoprawnym optymistą, gdybym uważał, że rosnąca w Polsce liczba zwolenników energetyki jądrowej, a malejąca jej przeciwników świadczy, że temat przestał być już raz na zawsze tak bardzo „społecznie gorący:” Odpowiedzi zwolenników i przeciwników energetyki atomowej są swoistą wypadkową całego kompleksu spraw w sferze politycznej, przemysłowej i naukowej oraz zagadnień medycyny i ochrony środowiska związanych z „atomistyką”. W tym przypadku używam określenia atomistyka, w najbardziej powszechnym znaczeniu, tak jak to ujmuje Słownik PWN, że pod tym pojęciem należałoby rozumieć dziedzinę nauki i techniki zajmującej się wykorzystywaniem energii atomowej do celów pokojowych.

- Światowa opinia publiczna dowiedziała się o drugiej ciemnej stronie atomistyki dopiero po zrzuceniu bomb atomowych na Hiroszimę i Nagasaki.

- Od momentu odkrycia promieniotwórczości poglądy społeczeństw na to zjawisko oscylują, począwszy od entuzjastycznej wręcz akceptacji po odrzucenie. Ale taki był rozwój ówczesnych wydarzeń. Jednak po 1945 roku stosunkowo dość szybko przyszedł czas na pokojowe wykorzystanie energii jądrowej. W całym świecie zaczęto budować i eksploatować elektrownie atomowe.

- Ale w związku z tym powstały kolejne zagrożenia wskutek awarii elektrowni jądrowych?

- Ja tych sporadycznych awarii, powstałych przecież na przestrzeni wielu lat eksploatacji licznych elektrowni jądrowych na całym świecie na pewno bym nie demonizował. Jak to często czynią – niestety - media. Dodajmy, że z dużą szkodą dla obiektywnego stanu rzeczy. Acz faktycznie w społecznym odbiorze i ocenie pracy energetyki jądrowej zasadniczą cezurą - nie tylko dla mieszkańców naszego kraju - była awaria Elektrowni Jądrowej w Czarnobylu 26 kwietnia 1986 r. W związku z zaistniałą sytuacją nasze Centralne Laboratorium Ochrony Radiologicznej podjęło wzmożone działania na rzecz ochrony ludności i środowiska przed szkodliwymi skutkami promieniowania. Wykonano wówczas tysiące pomiarów skażeń powietrza radioaktywnymi izotopami (m.in. promieniotwórczego jodu 131I , promieniotwórczych cezów 134Cs, 137Cs). Akcja podawania jodu w Polsce zaczęła się już 29 kwietnia 1986 r. i jest stawiana do tej pory w świecie za wzór bardzo sprawnie przeprowadzonej akcji w dziedzinie ochrony radiologicznej. W ciągu zaledwie trzech dni 18,5 mln ludzi otrzymało doustnie, jako środek profilaktyczny płyn Lugola.

Kolejnym ostrzeżeniem, że jednak nie można lekceważyć kwestii związanych z ochroną radiologiczną była - powstała na skutek trzęsienia ziemi i tsunami - awaria w elektrowni jądrowej w Fukushimie. Niestety, kolejny raz wydarzenie to wywołało w Polsce i zagranicą istne „tsunami” nieprawdziwych i siejących panikę artykułów w mediach. Już tylko nawiasem dodam, że niedawno, bo w grudniu ubiegłego roku, japońskie władze po raz kolejny potwierdziły konieczność dalszego rozwoju energetyki jądrowej w tym kraju.

- A skoro w Polsce nie mamy elektrowni jądrowych, pojawiały się ongiś opinie, formułowane nawet na różnych szczeblach urzędniczych, iż nie ma też potrzeby funkcjonowania samodzielnych państwowych jednostek odpowiadających za kwestie związane z promieniowaniem jonizującym, czy też konieczności wydatkowania dodatkowych środków na ochronę radiologiczną.

- Oczywiście zmieniały się w minionym dwudziestoleciu oceny co do funkcji CLOR w systemie ochrony radiologicznej kraju, co zbiegało się często z opiniami decydentów na temat zakresu rozwoju polskiej atomistyki jako takiej. Faktycznie, przed kilku laty pojawiały się i skrajne opinie. Były one jednak nader odosobnione i pozbawione dogłębnej znajomości problematyki wykorzystywania promieniowania jonizującego w różnych dziedzinach gospodarki oraz medycyny, niezależnie od zagadnień związanych z pracą siłowni atomowych. Po prostu błędne merytorycznie. Pragnę podkreślić, iż świadomość istniejących potrzeb, w tym zagrożeń oraz konieczności czysto merytorycznych związanych z codzienną pracą krajowych jednostek, wpisanych ponadto w międzynarodowy system w obszarze związanym z promieniowaniem jonizującym oraz poziom wiedzy na ten temat jest na tyle wysoki, że w tej sytuacji stosowanie obiektywnych kryteriów oceny ich przydatności, a zatem niezbędności, nie podlega dyskusji.

Należy z pełną świadomością wagi tej problematyki zaznaczyć, iż niezależnie od tempa wdrażania energetyki jądrowej w Polsce istnienie jednej instytucji, z misją prowadzenia prac operacyjnych i prac badawczych związanych z bezpieczeństwem radiologicznym kraju jest w pełni uzasadnione. Ponadto Polskę w tym zakresie obowiązują określone umowy i prawo międzynarodowe, w tym unijne. Dlatego właśnie Centralne Laboratorium Ochrony Radiologicznej stoi obecnie przed perspektywą podjęcia intensywnych prac, których wymaga unowocześnienie Systemu Bezpieczeństwa Jądrowego i Ochrony Radiologicznej w Polsce. Będzie to musiało nastąpić, chociażby ze względu na wzrost liczby potencjalnych źródeł zagrożenia radiacyjnego kraju także poza jego granicami. Dotyczy to także zwiększenia liczby elektrowni jądrowych krajów sąsiednich zlokalizowanych w pobliżu granic Polski (obecnie jest 10 czynnych elektrowni jądrowych w tym aż 26 bloków- reaktorów energetycznych w odległości do 310 km od granicy polskiej). Na razie np. wstrzymano budowę EJ w rejonie Kaliningradu, ale budowana jest w Ostrowcu na Białorusi. Oczywiście nie można nie brać pod uwagę na przykład wzrostu liczby użytkowników źródeł promieniowania jonizującego m.in. w sektorze medycznym w związku z rozwojem nowych technik badań diagnostycznych i terapeutycznych z zastosowaniem promieniowania jonizującego, czy też w związku z podwyższeniem standardów warunków pracy i ochrony środowiska przez UE w wyniku wprowadzenia w życie Dyrektywy Rady UE 2013/59 EURATOM.

Dodam, że nadal otwartą kwestią pozostaje powstanie systemu organizacji wsparcia technicznego (TSO) dla działań Dozoru Jądrowego (Prezesa Państwowej Agencji Atomistyki), Departamentu Energii Jądrowej Ministerstwa Energii oraz podmiotów zajmujących się budową i eksploatacją przyszłej elektrowni jądrowej. W r. 2017 odbyły się uroczystości 150-lecia urodzin Marii Skłodowskiej – Curie, 85 lat minęło od założenia Instytutu Radowego w Warszawie, a rocznicę 60-lecia istnienia obchodziło też Centralne Laboratorium Ochrony Radiologicznej. Rocznice stanowią naturalną okazją do szerszego zaprezentowania opinii publicznej swego dorobku.

CLOR ma już swoją liczącą 60 lat historię. Rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie bhp przy stosowaniu promieniowania jonizującego ukazało się w Dzienniku Ustaw nr 34 z 27.06.1957 r., a 13 lipca1957 r. opublikowano zarządzenie Prezesa Rady Ministrów nr 164, powołujące Centralne Laboratorium Ochrony Radiologicznej z siedzibą w Warszawie. Już w 1958 r. zorganizowano w CLOR centralną ewidencję użytkowników źródeł promieniotwórczych oraz centralnego systemu ewidencji i kontroli dawek indywidualnych. Od tego momentu podjęliśmy pracę naukowo-badawczą i operacyjną w kraju i poza jego granicami. Uznaliśmy, że w przypadku naszych dotychczasowych dokonań pożyteczną i chyba najbardziej potrzebną „inicjatywą jubileuszową” byłoby podjęcie próby rzetelnego udokumentowana wiedzy na temat merytorycznej działalności w zakresie naszych zadań statutowych.

- I pomimo codziennego dużego obciążenia pracą badawczą i usługową podjęliście Państwo trud opracowania i wydania monografii o działalności CLOR?

- Nie nam oceniać własne przedsięwzięcie wydawnicze, zwłaszcza że monografia powstała z inicjatywy młodych pracowników CLOR, którzy podjęli trud zebrania i opracowania historycznych materiałów, ciekawostek, jak również starych zdjęć archiwalnych, chcąc zachować pamięć o dwóch pokoleniach wspaniałych ludzi i wybitnych specjalistów, którzy tworzyli podstawę obecnej ochrony radiologicznej w Polsce. Unikalną wartość historyczną monografii stanowią oryginalne wspomnienia osób tworzących ówczesne Zakłady CLOR, a które odegrały bardzo istotną rolę w rozwoju Instytutu. Monografia poza częścią historyczną zawiera również spojrzenie młodej kadry CLOR na obecną działalność Instytutu. Członkom Komitetu Redakcyjnego, Autorom i wszystkim tym osobom które pomogły nam zebrać materiały, zdjęcia, dokumenty etc. gorąco dziękuję za ich bezinteresowny trud i zaangażowanie. I serdecznie wszystkich zainteresowanych zapraszam do lektury. Mam nadzieję, że niniejsza monografia znajdzie swoich Czytelników nie tylko w środowiskach polskiej fizyki jądrowej, chemii radiacyjnej i onkologii, ale także wśród studentów i absolwentów wielu kierunków od fizyki, chemii, biologii, medycyny, po inżynierów różnych specjalności.

- Zachętą dodatkową do zapoznania się z pracą „Kronika i wspomnienia. Centralne Laboratorium Ochrony Radiologicznej” może być fakt, że jesteście dość nietypową placówką, operującą na przecięciu wielu obszarów: nauki, przemysłu, ochrony przyrody i medycyny, bhp, czy prawa pracy oraz prawa atomowego, wpisanego w system prawodawstwa międzynarodowego.

- W naszej pracy splata się ze sobą co najmniej kilka dziedzin nauki, techniki oraz prawa. Naszym podstawowym zadaniem, jako instytucji naukowo-badawczej i zarazem prowadzącej określone usługi są prace związane z monitoringiem, wykonywaniem pomiarów zarówno w naszych akredytowanych laboratoriach, jak i w Polsce, na całym jej terenie. Ale oczywiście w miarę naszych możliwości staramy się oprócz pracy badawczej, organizacji i uczestnictwa w ogólnopolskich i międzynarodowych konferencjach, sympozjach i sesjach zapoznać z powyższą problematyką przede wszystkim studentów. Odbywają u nas praktyki i staże. Nie stronimy od wypełniania funkcji edukacyjnych, oświatowych i przedsięwzięć z dziedziny popularyzacji nauki.

- Jeśli prześledzi się naukowe i techniczne zainteresowania pracowników CLOR trudno nie kryć zdziwienia.

- W latach 70. pracownicy CLOR pod kierownictwem Zbigniewa Jaworowskiego przeprowadzali badania lodowców Alaski, Norwegii, Spitsbergenu, Alp, Himalajów, Afryki Równikowej, Peru i Antarktydy w celu określenia przechodzenia metali ciężkich i radionuklidów ze źródeł naturalnych i sztucznych do atmosfery. Celem tych ekspedycji, finansowanych głównie przez amerykańską Agencję Ochrony Środowiska (EPA), było zbadanie poziomu zanieczyszczeń atmosfery globu w ciągu ostatnich kilkuset lat.

Opracowana zostaje też metoda badania zanieczyszczeń atmosfery śladowymi ilościami substancji promieniotwórczych i pierwiastków stabilnych. Metodę tę wykorzystywano przy opracowaniu systemu wczesnego wykrywania skażeń w stacjach naziemnych oraz w przestrzeni powietrznej do wysokości dolnej stratosfery (15 km).

W pierwszej połowie lat 80. minionego stulecia CLOR rozpoczyna ocenę narażania od promieniowania X emitowanego przez kineskopy telewizorów oraz przez generatory promieniowania w bramkach kontrolnych na lotniskach ..

W 1994 r. rozpoczęliśmy systematyczny monitoring wód powierzchniowych i osadów dennych w Polsce w ramach Państwowego Monitoringu Środowiska. Środowiska i żywności.

W 1997 przygotowaliśmy pierwsze wydanie Radiologicznego Atlasu Polski.

W 1997– 2007 wydaliśmy raport pn. „Skażenia promieniotwórcze środowiska i żywności w Polsce”. A w 2003 r. opracowaliśmy w CLOR podręcznik „System Reagowania na zdarzenia nielegalnego i/lub niezamierzonego obrotu materiałami jądrowymi i promieniotwórczymi w Polsce”. Z kolei w l.1998-2001 miała miejsce realizacja projektu EU dotyczące określenia obszarów o podwyższonym ryzyku narażania ludności Polski na skażenia promieniotwórcze 137 Cs.

- Macie na swoim koncie także własne innowacyjne opracowania techniczne, zaprojektowane i wykonane przez specjalistów z CLOR urządzenia pomiarowe!?

Ma pan na myśli wynalazki? Oczywiście. Na przykład w 2003 r, otrzymaliśmy patent na wynalazek „Stacja ciągłego poboru i kontroli promieniotwórczych zanieczyszczeń powietrza oraz sposób ciągłego poboru i kontroli promieniotwórczych zanieczyszczeń powietrza. W1999-2001 opracowaliśmy i wdrożyliśmy ultra-czułe stacje ASS-500 dla potrzeb monitoringu radioaktywnych zanieczyszczeń przyziemnej warstwy atmosfery. W 2000 r. powstało innowacyjne Radonowe Stanowisko Wzorcowe. W 2014 r. nastąpiło przyznanie CLOR patentu na „Stację poboru dużych próbek aerozolowych zanieczyszczeń powietrza”.

Ponadto jeszcze w 1999 r, uruchomiliśmy Mobilne Laboratorium Spektrometrycznego na podstawie rządowej umowy polsko-duńskiej.

- To nie jedyny przykład udanej międzynarodowej współpracy?

- Jest ich oczywiście dużo więcej. W 2001 r. realizacja kontraktu pomocowego PECO w ramach programów Europejskiego Centrum Badawczego przez Instytut Pierwiastków Transuranowych (ITU) w Karlsruhe.W latach 2009 – 2011 wykonaliśmy projekt Polish – Norwegian Research Found PNRF 192 Al.-1/07.

W 2015 r. podpisaliśmy wieloletnią umowę o współpracy z Niemieckim Biurem Federalnym Ochrony przed Promieniowaniem (Bundesamt für Strahlenschutz BfS) odnośnie pomiarów gazów szlachetnych Kr-85 i Xe-133 wokół kompleksu „Świerk” składającego się z reaktora „Maria” oraz Zakładu Produkcji Izotopów POLATOM.

- Macie silną pozycję uznanego eksperta w Polsce i Europie!

- 2012 r. podpisano umowę ramową pomiędzy CLOR i IchTJ a PAA na zapewnienie wsparcia eksperckiego. Pozycja CLOR, jako przodującej instytucji w strukturze ochrony radiologicznej w Polsce znalazła potwierdzenie w fakcie, że w latach 2011-2014 CLOR był koordynatorem sieci realizującej zadanie badawczego nr 6: Rozwój metod zapewnienia bezpieczeństwa jądrowego i ochrony radiologicznej dla bieżących i przyszłych potrzeb energetyki jądrowej, prowadzonego w ramach strategicznego projektu badawczego Narodowego Centrum Badań i Rozwoju pt. „Technologie wspomagające rozwój bezpiecznej energetyki jądrowej" W/w projekt realizowała sieć czterech wiodących w kraju instytutów, mających stanowić zaplecze naukowo-badawcze zapewniającego wsparcie dla dozoru jądrowego i administracji rządowej w procesie wydawania zezwoleń na budowę, rozruch, eksploatację i likwidację elektrowni jądrowych oraz w trakcie ich budowy, eksploatacji i likwidacji. Sieć tworzyły Narodowe Centrum Badań Jądrowych(NCBJ), Instytut Chemii i Techniki Jądrowej (IChTJ), Instytut Fizyki Jądrowej PAN im. Henryka Niewodniczańskiego(IFJ) oraz Centralne Laboratorium Ochrony Radiologicznej (CLOR) (Lider Sieci).

A w 2013 – 2016 udział w międzynarodwym projekcie ARCADIA. W 2015 r. nastąpiło podpisanie porozumienia między francuskim Komisariatem Energii Atomowej a jego polskimi partnerami NCBJ, IchTJ oraz CLOR.

- Zycząc zatem także wielu sukcesów w 2018 r. dziękuję za rozmowę.

Komentuje Waldemar Rukść

eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl