Mgr inż. Tadeusz Franaszek, Złoty Inżynier 2017 - kategoria „Działacz FSNT-NOT”


24-02-2018 16:34:49

Eksperci przewidują, że w perspektywie 10 lat do techniki wejdzie sztuczna inteligencja, która zupełnie zmieni formułę prowadzenia produkcji przemysłowej, łączącej świat wirtualny i fizyczny, a jednocześnie wykorzystującej coraz to nowsze technologie i materiały. Głęboko uczące się maszyny zaczną przejmować funkcje wymagające myślenia, co wyeliminuje niektóre zawody. Cyfryzacja pozwoli prowadzić firmę i kontrolować jej działanie, łącznie z usuwaniem usterek, z każdego miejsca na świecie za pomocą narzędzi informatycznych. Odlewnictwo w Polsce powszechnie posługuje się już programami do projektowania oprzyrządowania, symulacji zalewania i krzepnięcia odlewów, symulacji wypełnienia masą wnęki rdzennicy czy projektowania obróbki odlewów. Sporo odlewni ma w pełni zautomatyzowane, cyfrowe linie formierskie oraz wykańczania i obróbki odlewów. Powoli wchodzimy więc w przemysł 4.0. Nie obawiam się na razie konkurencji ze strony techniki druku 3D i likwidacji odlewnictwa, odlewnictwo bowiem produkuje tak wiele różnego typu części do wszystkich używanych przez człowieka maszyn i urządzeń, że wprowadzenie bardzo drogiej na razie techniki 3D jeszcze przez wiele lat będzie nierealne.

Martwi mnie natomiast, że młodzi ludzie po świetnych studiach wyjeżdżają z Polski i wzmacniają zachodnie centra innowacyjności. W przemyśle 4.0 zmienia się bowiem filozofia pracy: w odlewni, która dzisiaj zatrudnia 200 osób, po wprowadzeniu robotyzacji i cyfryzacji zostanie kilkudziesięciu pracowników, za to bardzo dobrze wykształconych. Zautomatyzowaną linię będzie obsługiwał magister inżynier, a nawet doktor inżynier i jeżeli nie zaoferuje się im wynagrodzenia adekwatnego do ich kompetencji, będziemy mieć kłopoty.

Komentuje Waldemar Rukść

eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl