Początki informatyki w Polsce (2)


24-02-2018 18:36:52

W poprzednim numerze rozpoczęliśmy nowy cykl artykułów przypominających, jak „Przegląd Techniczny” na początku lat 60. XX w. odnotowywał pojawienie się w Polsce pierwszych elektronicznych maszyn cyfrowych, zwanych w skrócie EMC. Wtedy nie używano określenia komputer. Sięgnęliśmy do artykułu w „PT” nr 10 z 1964 r., zatytułowanego „Elektroniczne maszyny cyfrowe Instytutu Maszyn Matematycznych PAN”. Czas to nie bardzo odległy, bo zaledwie pół wieku i wiele osób ma z pewnością jeszcze w pamięci chociaż część tamtych nowinek technicznych. Dla młodszych Czytelników, przywykłych do laptopów i smartfonów,  poniższe informacje mogą brzmieć jak nieprawdopodobne rewelacje z odległej epoki.

W szafy i pozostałe urządzenia ZAM-2 wbudowany jest system chłodzenia, wobec czego nie jest wymagana klimatyzacja pomieszczeń. Pojemność pamięci wewnętrznej zbudowanej na magnetostrykcyjnych liniach opóźniających wynosi 512 słów długich; pojemność pomocniczej pamięci bębnowej – 16384 słowa. Urządzenia wejścia i wyjścia wykorzystują dalekopisową dziurkowaną taśmę papierową jako środek przekazywania informacji.

Automatyczne programowanie ZAM-2.

Programowanie maszyny ZAM-2 może odbywać się w Systemie Adresów Symbolicznych (SAS) lub w Systemie Automatycznego Kodowania (SAKO). Program napisany w języku SAS jest rozumiany przez maszynę ZAM-2 (Rys.1), posiadającą wprowadzony do pamięci na bębnie magnetycznym program TRANSLATOR SAS. W zapisie programu w języku SAS wyszczególniony jest każdy rozkaz maszyny, składający się na ten program.

Zastosowanie SAKO, opracowanego dla maszyny ZAM-2 przez zespół pracowników naukowych Instytutu Maszyn Matematycznych PAN, podniosło walory maszyny ZAM-2 do rzędu najnowocześniejszej pracujących maszyn cyfrowych. ZAM-2 była w obozie socjalistycznym pierwszą maszyną zaopatrzoną w autokod.

Język SAKO umożliwia automatyczne kodowanie programów. Programy napisane w łatwym do opanowania języku SAKO przy pomocy symboli i rozkazów uogólnionych, nie posiadających bezpośredniego znaczenia dla maszyny, są sprowadzane do postaci ostatecznej przez samą maszynę, dzięki odpowiedniemu programowi kodującemu, zapisanemu na stałe w pamięci bębnowej maszyny ZAM-2. Program kodujący SAKO składa się z około 10 000 rozkazów w języku maszyny i zastępuje całkowicie doświadczonego i sprawnego programistę.

Czas potrzebny na wyszkolenie personelu programującego w języku SAKO jest wielokrotnie krótszy od czasu potrzebnego do wyszkolenia programistów, programujących w języku maszyny. Pozwala to specjalistom z różnych dziedzin na przyswojenie sobie zasad programowania w ciągu kilku dni i tym samym daje im możliwość samodzielnego prowadzenia obliczeń, bez konieczności poznawania szczegółów pracy maszyny ZAM-2.

Autokod SAKO maksymalnie skraca czas programowania maszyny ZAM-2, daje dużą przejrzystość zapisanego programu, redukuje do minimum prawdopodobieństwo popełnienia błędu, ułatwia kontrolę, gdyż maszyna sama wykrywa ewentualne pomyłki i sygnalizuje je.

Opracowanie systemu automatycznego programowania SAKO było poważnym osiągnięciem, odnotowanym przez prasę naukową w ZSRR i na Zachodzie.

Maszyny do przetwarzania danych

Poważnym zadaniem stojącym obecnie przed pracownikami naukowymi w Polsce jest opracowanie prototypu szybkiej maszyny cyfrowej średniej wielkości, przeznaczonej głównie do automatyzacji zarządzania (przetwarzania danych). Tę trudną pracę wziął na siebie Instytut Maszyn Matematycznych PAN. Pierwszym etapem tej pracy było zbudowanie maszyny ZAM-3, której uruchomienie techniczne odbyło się w styczniu 1964 r.

Maszyna ZAM-3 została wykonana w oparciu o technikę półprzewodnikową-tranzystorowo-ferrytową. Szybkość jej wynosi średnio około 10 000 operacji na sekundę. ZAM-3 posiada pamięć wewnętrzną o pojemności 4 096 słów 24-bitowych, a docelowo będzie miała 8 192 słowa. Jej pamięć bębnowa (Rys. 2) ma pojemność 32 768 słów. Maszyna może być wyposażona w kilka stacji pamięci na taśmach magnetycznych.

Maszyna ZAM-3 jest modelem użytkowym, który posłuży do opracowania i praktycznego sprawdzenia systemów operacyjnych, systemów automatycznego programowania stosowanych dla przetwarzania danych i dla obliczeń numerycznych, sprawdzania programów użytkowych itd. Doświadczenia konstrukcji i eksploatacji modelu są uwzględniane w prowadzonych obecnie pracach nad prototypem maszyny ZAM-41, który ma być uruchomiony w przyszłym roku w Instytucie Maszyn Matematycznych PAN. Maszyna ZAM-41 ma być produkowana seryjnie w Zakładach Elektronicznych „ELWRO” we Wrocławiu.

Wybór i oprac. Bronisław Hynowski

Komentuje Waldemar Rukść

21-22
Aktualny numer WSZYSTKIE
eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl