Tadeusz Pieńkowski (1924-2018)


24-02-2018 19:08:00

8 stycznia 2018 r. odszedł od nas mgr inż. Tadeusz Pieńkowski – Honorowy Złoty Inżynier Przeglądu Technicznego.

Tadeusz Pieńkowski urodził się 12 sierpnia 1924 r. w Poznaniu, w rodzinie zawodowego oficera Wojska Polskiego, kapitana Ludwika Pieńkowskiego, uczestnika wojny 1920 roku.
Po wojnie obronnej w 1939 r. kapitan Ludwik Pieńkowski, został wzięty do niewoli i – jako ofiara zbrodni katyńskiej – zamordowany w Charkowie w 1940 r.

Piętnastoletni Tadeusz był więziony na Uralu, a żona Ludwika, Jadwiga, na stepach Kazachstanu. To tragiczne wydarzenie w życiu Tadeusza Pieńkowskiego spowodowało, iż po zakończeniu kariery inżynierskiej z pasją zajął się odkrywaniem zbrodni katyńskiej. Zebrał ogromne archiwum związanych z nią dokumentów. Na ich podstawie napisał wiele artykułów i wygłaszał referaty na różnych spotkaniach. Jeździł na pielgrzymki do Katynia i Charkowa. Ma w swym dorobku dwie książki: „Droga Polskich Żołnierzy do Katynia, Miednoje, Pietichatek” (MAG Agencja Wydawnicza, Warszawa 2000) oraz album „Zbrodnia Katyńska” (Wydawnictwo MAG, Warszawa 2010). 

W czasie formowania w ZSRR Armii Andersa nie pozwalano Mu opuścić miejsca pobytu. Dopiero gdy generał Zygmunt Berling tworzył armię, władze sowieckie pozwoliły Mu do niej wstąpić, co uznał za jedyną szansę wyrwania się z nieludzkiej ziemi.

Po zakończeniu wojny Tadeusz Pieńkowski rozpoczął studia na Politechnice Śląskiej, realizując marzenia z dzieciństwa. Pracował w biurach konstrukcyjnych na Śląsku, a później w Warszawie, gdzie zakończył karierę zawodową, pracując w firmie PROCHEM S.A. Chyba największym wyzwaniem i osiągnięciem Tadeusza Pieńkowskiego była budowa i uruchomienie pod koniec lat 60. ub. w. fabryki tworzyw sztucznych w Jaśle, której był głównym projektantem.

Do naszej redakcji trafił na emeryturze. Pomagał nam, opracowując merytorycznie fachowe artykuły. Bardzo dobrze opanował technikę komputerową i unowocześnił pracę sekretariatu Przeglądu Technicznego. Wnosił do naszego zespołu systematyczność i porządek podbudowany solidną wiedzą techniczną. Dopóki pozwalało mu zdrowie, czynnie włączał się w organizację wielu konkursów prowadzonych przez naszą redakcję. Bywał również na okolicznościowych spotkaniach zespołu, informując o postępach swoich prac nad zbrodnią katyńską. Zawsze koleżeński i uśmiechnięty. I takiego zapamiętamy go na zawsze.

Redakcja Przeglądu Technicznego

Komentuje Waldemar Rukść

21-22
Aktualny numer WSZYSTKIE
eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl