Felieton. Prosty internet


24-02-2018 19:25:02

Jakie przepisy najbardziej przeszkadzają w prowadzeniu biznesu? To pytanie stawia przedsiębiorcom każdy rząd, który ma ambicje zmiany przepisów dotyczących prowadzenia działalności. Jak sięgam pamięcią, wśród wymienianych w takich ankietach absurdów prawnych poczesne zajmował obowiązek przechowywania przez 50 lat akt pracowniczych. Przepis ten obowiązuje to do dziś i co więcej, dokumenty trzeba przechowywać w formie papierowej. Nietrudno sobie wyobrazić, jakim problemem dla przedsiębiorstwa jest zapewnienie właściwego przechowania dokumentów przez pół wieku. Przedsiębiorców złościło zarówno to, że państwo przerzuca na nich obowiązek, który samo powinno wypełniać, jak i to, że w dobie komputerów i internetu dokumenty trzeba było trzymać w papierze.  Dlatego też wręcz symbolicznym wydarzeniem było niedawne podpisanie przez prezydenta ustawy, która skraca obowiązek przechowywania dokumentacji do 10 lat i pozwala to robić w formie elektronicznej. To kolejna zmiana wprowadzana w ramach pakietu 100 Zmian dla Firm, przygotowanych przez (ówczesne) Ministerstwo Rozwoju. Przepisy te co prawda zaczną obowiązywać od przyszłego roku i będą dotyczyć dokumentacji nowych pracowników, ale trzeba się cieszyć, że kolejna bariera odejdzie do lamusa.

Przykład ten pokazuje meandry naszej drogi do e-administracji i elektronicznej gospodarki. Robimy coraz większe postępy. Nie ruszając się z domu, możemy złożyć przez internet wniosek o dowód osobisty, sprawdzić punkty karne, wysłać pismo do urzędu czy załatwić potwierdzenie ubezpieczenia przed wyjazdem zagranicznym. Przedsiębiorcy mogą przez internet zarejestrować firmę, załatwić sprawę w ZUS, złożyć deklaracje podatkowe i załatwić setki innych spraw.

Patrząc na skalę wykorzystania tych możliwości, wciąż pozostaje niedosyt. Wielu Polaków zamiast wysłać w kilka sekund dokument przez internet, woli osobiście jechać do urzędu i tam załatwić sprawę. Dlaczego? Przepisy bywają tak skomplikowane, że dopiero w kontakcie z urzędnikiem można mieć pewność właściwego załatwienia sprawy. Wielokrotnie już pisałem, i powtórzę to jeszcze raz, że przenoszenie usług administracji do sieci powinno być połączone z intensywną pracą nad upraszczaniem przepisów. Nie zbudujemy w Polsce e-gospodarki i e-administracji i nie doczekamy się masowego korzystania z ich dobrodziejstw bez prostego, zrozumiałego i pozbawionego absurdów prawa.

W kontekście nowoczesnej e-gospodarki nie można zapominać o roli, jaką odgrywają w jej tworzeniu polscy inżynierowie. W lutym wybitni przedstawiciele środowiska inżynierskiego, którzy szczególnie przyczynili się do budowy innowacyjnej i konkurencyjnej gospodarki, po raz kolejny otrzymają laury w plebiscycie o tytuł „Złotego Inżyniera”. Gratuluję wszystkim laureatom i życzę dalszych sukcesów!

Andrzej Arendarski, prezes KIG

Komentuje Waldemar Rukść

eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl