Wątpię więc jestem. Na co stawiać?


24-02-2018 19:41:55

Od momentu gdy hasło wolne media miało pierwszeństwo na sztandarach, minęło sporo czasu. Nie oznacza to jednak, że cokolwiek zbladło to żądanie – ani opozycja sprawy nie odpuści, ani Unia nie przejdzie nad nią do porządku. Czwarta władza jest dzisiaj zbyt cenna, aby ktokolwiek pozwolił sobie ją zlekceważyć. Jej moc tężeje, w miarę jak dokonuje się postęp w technikach przekazu, co widać najlepiej w Ameryce, która pod tym względem jest ciągle na przedzie. Obserwując ostatnie stamtąd doniesienia, wcale bym się nie zdziwił, gdyby nagle znalazło się wśród nich np. takie, że jak w starożytnym Rzymie – koń się dostał do Senatu i wcale go tam nie wprowadziła zachcianka jakiegoś współczesnego Kaliguli, ale wola oświeconych przez telewizję wyborców.

Telewizja jest w stanie różnych cudów dokonać, dlatego trudno się dziwić opozycji, że gwałt podnosi przy najmniejszym nawet podejrzeniu, że ją ktoś próbuje zawłaszczać. Na razie jest to, moim zdaniem, typowe dmuchanie na zimne, takiej bowiem jak dziś, wolności nie było chyba nigdy w polskiej telewizji, przynajmniej jeśli patrzeć na jej całość, a nie wyłącznie poszczególne stacje. Jest przede wszystkim niespotykany dotąd pluralizm, który każdemu pozwala oglądać, co mu się najbardziej podoba. Dzisiaj wcale np. nie trzeba słodzić porannej herbaty. Wystarczy włączyć TVP Info, bo płynąca stamtąd fala słodyczy wystarczy za dwie czubate łyżeczki cukru. Z kolei przy parówce wcale nie trzeba musztardy ani octu przy mięsiwie, bo zarówno kwasu, jak i goryczy dostarczy w wystarczającej ilości i w pełnym asortymencie TVN 24.

Siła telewizji bierze się przede wszystkim stąd, że jest niewyczerpanym źródłem wiedzy. Może zresztą nie tyle źródłem, bo wiedza tam się nie rodzi samoistnie, tylko jest przynoszona na bieżąco i w ruchu ciągłym w głowach zapraszanych gości. Jak pracowite pszczółki do ula miododajny nektar, tak oni do telewizji znoszą „swych myśli przędzę i swych uczuć kwiaty” . Można oczywiście wybrzydzać, że myśli czasem nie całkiem świeże, niektóre autorytety przeterminowane jak Breżniew w ostatniej fazie… Bie w tym jednak tkwi jej podstawowa słabość . „Wiem”, wokół którego wszystko się w telewizji kręci, nie jest wszak wartością najwyższą, nie jest stacją docelową, a jedynie przystankiem na drodze do „potrafię”. Jak wielka jest między nimi różnica, osobiście miałem okazję się przekonać zaraz na pierwszym po studiach stanowisku pracy, gdy korzystając z pokaźnych i całkiem świeżych zasobów wiedzy, starałem się tłumaczyć szefowi aktywnie, jak należy wykonać stojące akurat przed nami zadanie, kwitował krótko moje wywody: niech pan tego nie mówi, niech pan to zrobi. Bardziej lapidarnie i obrazowo różnicę między wiem a potrafię wyjaśnił swego czasu Jan Sztaudynger we fraszce o krytyku: krytyk i eunuch – pisał – z jednej są parafii, obaj wiedzą jak, żaden nie potrafi.

Może więc spokojnie brylować w telewizji ten i ów poseł, oślepiając telewidzów blaskiem swojej wiedzy, bo nikt go z grzeczności nie zapyta, dlaczego gdy był ministrem, przekuć w czyn tego, co wie, nie potrafił. W telewizji znajduje potwierdzenie pewna myśl z czasów jeszcze komuny, że politycy są jak gruszki: dojrzewają dopiero, gdy spadną. Dziś stacje telewizyjne i programy, które się mnożą dzięki naukowo-technicznemu postępowi w dziedzinie środków przekazu, nie mają kadrowych problemów – w takich, co wiedzą mogą przebierać niczym w ulęgałkach i nic na to nie wskazuje, aby mogły wystąpić na tym polu braki.

Zgodnie z tym trendem postępują zmiany na rynku pracy, a wydaje się go uwzględniać także edukacja. Znacznie więcej kształci się obecnie specjalistów takich, co wiedzą, niż takich, co potrafią . Jest to kierunek perspektywiczny, zważywszy postępy na polu automatyzacji, robotyzacji, a nawet sztucznej inteligencji. Trzeba się liczyć z tym, że w przyszłości spadać będzie zapotrzebowanie na tradycyjną pracę ludzkich rąk i umysłów, co sprawi automatycznie, że przed gębą otwierać się będzie przyszłość coraz bardziej świetlana.

hen

Komentuje Waldemar Rukść

21-22
Aktualny numer WSZYSTKIE
eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl