Niebo nad Głową: Wiosna pod znakiem planet


07-04-2018 19:49:52

Z utęsknieniem oczekiwana wiosna to z jednej strony czas coraz dłuższych i cieplejszych dni, ale z drugiej – szybko kurczących się nocy, co smuci miłośników nocnego nieba, tego prawdziwego, bo sztuczne nadal możemy oglądać o każdej porze dnia i nocy, w planetarium czy też za pomocą dobrych programów komputerowych.

Nie jest to również czas ograniczonych profesjonalnych obserwacji, prowadzonych np. za pośrednictwem internetu, przez wielkie teleskopy naziemne czy nawet kosmiczne. Jednak w naszym cyklu zajmujemy się głównie tym, co na własne oczy zobaczyć możemy na naszym, polskim niebie.

Tegoroczna wiosna nastała, wraz z osiągnięciem przez Słońce punktu Barana, 20 marca o godz. 17.15 i potrwa do 21 czerwca, do godz. 12.07, gdy Słońce dotrze do punktu Raka. Warto zwrócić uwagę na fakt, że momenty początku astronomicznej wiosny, ale też pozostałych pór roku, tym razem nastąpiły o prawie 6 h później niż w ub. r., ale też o prawie 6 h wcześniej niż będzie to miało miejsce rok później. To skutek nie dość dokładnego dopasowania długości roku kalendarzowego, liczącego w tych 3 latach po 365,0 dni, do roku zwrotnikowego o średniej długości 365 dni plus jeszcze owe niecałe 6 h – dokładniej: 365 dni 5 h i 48,8 min. Różnica ta niwelowana jest przez system o jedną dobę dłuższych lat przestępnych, z pewnymi wyjątkami występujących co 4 lata. Dzięki temu, po korekcie w roku przestępnym 2020, początek wiosny w 2021 r. znów będzie miał miejsce z grubsza o tej samej porze dnia co w 2017 r., choć ok. 50 minut wcześniej. Ta, narastająca  przez lata różnica zostanie skorygowana z końcem stulecia przez nieprzestępny, mimo podzielności przez 4, rok 2100 (podobnie jak 2200 r. i 2300 r.). Po kilkuset latach te korekcje okażą się jednak również niewystarczające, dlatego 2400 r. będzie (podobnie jak 2000 r.) znów przestępny. Ten system, funkcjonujący od wprowadzenia w 1582 r. roku kalendarza gregoriańskiego, nie jest oczywiście idealny, ale gwarantuje, że astronomiczną wiosnę długo jeszcze witać będziemy najczęściej 20 marca.

Pora jednak powrócić do tegorocznej wiosny i przyjrzeć się, co nam przyniosła w wystroju nocnego nieba. Z braku szczególnie efektownych wydarzeń, których nie zabraknie w drugiej połowie roku, skupmy się na widoczności planet. Zaledwie kilkutygodniowe okresy widoczności Merkurego tym razem przypadają wieczorami akurat u progu i schyłku wiosny, dzięki maksymalnym wschodnim elongacjom planety 15 marca i 17 lipca. Jednak zachodnia elongacja 29 kwietnia nie skutkuje szansą porannej widoczności Merkurego. Choć nie imponująco długi, czas wieczornej widoczności Wenus wyraźnie wydłuża się, od 1,5 h po zachodzie Słońca z początkiem wiosny, do blisko 3 h na przełomie maja i czerwca, gdy wędrować będzie przez najwyżej położone odcinki swej trasy na tle gwiazd, na pograniczu konstelacji Byka i Bliźniąt. A przecież stać ją na dłuższą widoczność, o czym przekonamy się jednak dopiero w grudniu, gdy w roli Gwiazdy Porannej wschodzić będzie ponad 4 h przed Słońcem.

Podczas gdy planety dolne (Merkury i Wenus) pojawiają się na wieczornym lub porannym niebie najdłużej w pobliżu elongacji, czyli największych oddaleń na wschód lub zachód od Słońca, planety górne (od Marsa do Neptuna) nawet przez całą noc goszczą na niebie w pobliżu opozycji, czyli gdy są po przeciwnej stronie Ziemi niż Słońce. Na szczególnie efektowną wielką opozycję Marsa,musimy jeszcze poczekać do 27 lipca, ale już podczas trzech wiosennych miesięcy czas jego widoczności, a zwłaszcza jasność i kątowe rozmiary, zwiększają się dość gwałtownie. Z początkiem wiosny w Strzelcu, Czerwona Planeta pojawia się dopiero 3,5 h przed wschodem Słońca, a u progu lata, w Koziorożcu – już 2,5 h po zachodzie Słońca. W tym czasie 9-krotnie, z +0,5 do –1,9 magnitudo, wzrasta jasność Marsa i ponad dwukrotnie: z 8 do 19 sekund łuku, zwiększają się widoczne z Ziemi rozmiary jego tarczki.. Przez pierwsze 5 tygodni lata, do opozycji, obydwa parametry znacząco jeszcze wzrosną: jasność do –2,8 mag, rozmiary do 24,2”.

Niemal w środku wiosny, 9 maja, w opozycji do Słońca znajdzie się Jowisz, w centrum gwiazdozbioru Wagi – zatem cała tegoroczna wiosna to okres jego doskonałej widoczności, przez co najmniej 2/3  nocy. Zazwyczaj znacznie jaśniejszy od Marsa, tym razem maksymalną w opozycji jasnością –2,5 mag, nie dorówna nawet Marsowi podczas jego opozycji. Mimo 21-krotnie większych rzeczywistych rozmiarów, osiągając podczas tegorocznej opozycji kątową średnicę 44,8”, Jowisz niespełna 2-krotnie przewyższy pod tym względem Marsa w wielkiej opozycji. Niespełna tydzień po letnim przesileniu, miesiąc przed Marsem, 27 czerwca w opozycji znajdzie się również Saturn w Strzelcu. Podobnie jak w przypadku Jowisza, a zwłaszcza jeszcze dalszych – Urana i Neptuna, wzrost zarówno jasności, jak i kątowych rozmiarów Saturna nie jest aż tak wyraźny jak u Marsa. Jednak i jego, tak samo jak wszystkie planety górne w pobliżu swych opozycji, już w połowie czerwca możemy oglądać przez niemal całą noc. Saturn, krążący prawie dwukrotnie dalej od Słońca niż Jowisz, nawet podczas opozycji osiągnie jasność tylko ok. 0,0 magnitudo, 10-krotnie mniejszą od Jowisza.

Tegoroczna wiosna nie sprzyja poszukiwaniu na niebie Urana i Neptuna. Z powodu przypadającej 18 kwietnia koniunkcji Urana ze Słońcem, siódmą planetę odnajdziemy na pograniczu Ryb i Barana nie wcześniej niż w połowie maja, wschodzącą jeszcze podczas świtu, w końcu czerwca już ok. godziny 1.00 – konieczna jednak będzie przynajmniej lornetka. Neptuna, po opozycji 3 marca, może uda się namierzyć we wschodnich rejonach gwiazdozbioru Wodnika, 2,5 h przed wschodem Słońca już z końcem maja, ale tu trzeba już użyć bardzo dobrej lornetki lub raczej amatorskiego teleskopu.

U progu lata, 21 czerwca w opozycji znajdzie się również najjaśniejsza i jedna z największych, planetoida (4) Westa, jasnością 5,3 mag przebijając nie tylko Neptuna, ale nawet Urana. Warto spróbować ją odszukać blisko zachodniej granicy gwiazdozbioru Strzelca, oczywiście również używając chociaż lornetki.

Bliżej zainteresowanych tematyką astronomiczną zapraszam w każdą sobotę ok. 20.05 do programu „Gwiaździarnia Pana Jana” w Radiu Katowice, dostępnego również w internecie pod adresem: www.radio.katowice.pl.

Jan Desselberger

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jowisz, fot. Teleskop Kosmiczny Hubble’a

Komentuje Waldemar Rukść: ASF

eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl