Paradoks ”obcej ziemi"


30-04-2018 12:02:25

Utrata przez Polskę niepodległości sprawiła, iż wielu wybitnych specjalistów znalazło się na emigracji lub na syberyjskim zesłaniu. Ich losy związały się z „obcą ziemią”. Niektórzy i tam przyczynili się do Odrodzenia Polski.

Twórcę polskiej limnologii, Benedykta Dybowskiego, komisarza Rządu Narodowego na Litwę i Białoruś w Powstaniu Styczniowym skazano na karę śmierci. Dzięki wstawiennictwu uczonych niemieckich i samego Bismarcka, zamieniono mu ją na 12 lat zesłania. Zesłańcami byli geolog Aleksander Czekanowski oraz jego współpracownik, przyrodnik i technik Wiktor Godlewski, paleontolog i geolog Jan Czerski, polarnik i geolog Adam Marceli Piwowar. Antoni Bolesław Dobrowolski uciekł z Kaukazu do Szwajcarii, gdzie podjął studia, które stały się początkiem jego badawczych sukcesów. Oni wszyscy w skrajnie trudnej sytuacji potrafili zdobyć się na czyny, budzące ogromny podziw. Plejada polskich geologów w II połowie XIX i na początku XX wieku pracowała na wszystkich kontynentach.

„Czyn iście heroiczny”

Tak ocenił ekspedycje geologiczne Aleksandra Czekanowskiego prezes Rosyjskiego Towarzystwa Geograficznego, admirał Fiodor P. Lütke. Ich efektem była rewizja wielu ówczesnych poglądów oraz odkrycia złóż kopalin, stanowisk fauny paleozoicznej i mezozoicznej, opracowanie map i wykonanie opisów geologicznych. Monografię i mapę geologiczną guberni irkuckiej z 1874 r., zaprezentowano cztery lata później na wystawie w Paryżu.

Prace geologa i paleontologa Jana Czerskiego zainicjowały m.in. ewolucyjny kierunek analizy geomorficznej. Jego trzytomowa monografia fauny kopalnej Syberii jest uznawana za jedno z najwybitniejszych osiągnięć w tej dyscyplinie wiedzy. Pierwsze mapy geologiczne Wysp Nowosyberyjskich oraz terenów między Kołymą, a Leną to wciąż cenione dzieło Konstantego Wołłosowicza.

Eksperci od zimna

Geolog uhonorowany Medalem Przewalskiego, Leonard Jaczewski, biorący udział w licznych ekspedycjach od Archangielska przez Omsk, Bajkał po Sachalin i Kamczatkę pierwszy odkrył związek grubości pokrywy śnieżnej z głębokością wiecznej zmarzliny. Na Antarktydzie największe sukcesy badawcze osiągnęli wspomniany już Antoni Bolesław Dobrowolski, geofizyk i meteorolog, twórca nauki o ... lodzie – kriologii, autor monografii „Historia naturalna lodu” oraz Henryk Artz, geograf, geofizyk, glacjolog, geolog, meteorolog. Pochodził z rodu o niemieckich korzeniach, lecz dla podkreślenia swojej polskości zmienił nazwisko na Arctowski. Odbyli trzynastomiesięczne zimowanie na Antarktydzie, gdyż ich żaglowiec „Belgica” został uwięziony wśród lodów.

Na drugiej półkuli

Ignacy Domeyko, uczestnik powstania listopadowego, przyjaciel Adama Mickiewicza, Żegota z II części „Dziadów” bez mała pół wieku spędził w Chile, gdzie m. in. przez 16 lat był rektorem Uniwersytetu w Santiago. Światowe sukcesy naukowe Domeyki związane były z jego odkryciami zasobów bogactw naturalnych, m.in. saletry, węgla, srebra.

Założycielem i rektorem Wyższej Szkoły Inżynieryjno-Górniczej, obecnie Universidad Nacional de Ingeniería w Limie, był powstaniec styczniowy, inżynier i matematyk Edward Habich. Powstańcem był  Aleksander Babiński, także pracujący w Peru, jako inżynier i geolog., gdzie m.in. oszacował wielkość złóż i możliwości wydobycia surowców, opracowywał mapy znacznych obszarów tego kraju i plany kopalń. Był też autorem projektu osuszenia kopalń srebra w Cerro de Pasco. Poszukiwania geologiczne w Chile, a także Gujanie i w Brazylii prowadził syn, Henryk Babiński.

Na antypodach

Paweł Edmund Strzelecki opuścił kraj w 1831 r. Podczas dziewięcioletniej podróży dookoła świata prowadził rozległe badania, które przyniosły mu m.in. tytuł doktora h.c. Uniwersytetu Oksfordzkiego. Jego prace spotkały się z bardzo wysoką oceną Karola Darwina. Największą sławę zyskał  badając Australię i Tasmanię, odkrywając  bogate złoża złota, srebra, hematytów, ołowiu, a także opali i agatów. Odkrył źródła największej na kontynencie rzeki, Murray.

Zbadał w Australii najwyższe z wielkich gór wododziałowych  - Góry Śnieżne i ich najwyższy szczyt o wys. 2228 m n.p.m., który nazwał Górą Kościuszki. Swój szczyt otrzymała też jego wielka platoniczna miłość z czasów młodzieńczych Adyna Turno z Objezierza. Mont Adyna do dziś figuruje na mapach geograficznych świata.

Pod znakiem ropy

Geologów polskich nie zabrakło przy rozpoznaniu obszarów roponośnych, Karpat,  Morza Kaspijskiego i nie tylko. Józef Zwierzycki pełnił funkcję dyrektora Służby Geologicznej Indii Holenderskich, a dzięki niemu odkryto m. in. duże pokład ropy. Wielu Polaków było cenionymi konsultantami rządów i rzeczoznawcami kampanii naftowych: Józef Grzybowski, pionier zastosowania tzw. otwornic w geologii złóż i korzystania w stratygrafii warstw roponośnych z danych mikropaleontologicznych; Konstanty Tołwiński, prowadzący z powodzeniem prace geologiczne m.in. w Szwajcarii i na Sumatrze; Witold Zglenicki, który w Azerbejdżanie wykazał się szczególną intuicją badawczą, gdy jako pierwszy wskazał obecność złóż ropy pod dnem Morza Kaspijskiego. Duże kwoty pieniędzy przeznaczył w testamencie na wspieranie i rozwój badań naukowych w Polsce, a spełnienie swojej woli powierzył Kasie im. Józefa Mianowskiego.

Aby powstała...

Szczęśliwy ten naród, który w przełomowych epokach swego życia ma wśród siebie umysły silne i jasne, które są nie tylko sterem dla swego pokolenia, lecz i pochodnią dla następnych. Postaci, jakie miał na myśli  ks. Stanisław Staszic – w polskiej historii można byłoby wymieniać wiele. Ale szczególną rolę w budowaniu zrębów polskiej państwowości odegrał Henryk Arctowski. W Nowym Jorku współpracował z „Komisją do Spraw Polski” ( tzw. Komisją House'a). W 1918 r. opracował „Report on Poland, compiled for the use of the American Delegation to the Peace Conference” –  obszerny raport, omawiający polską demografię, agrokulturę, geologię, industrializację, wyznania i języki. W l.1919–1920 w Paryżu udzielał cennej pomocy polskiej delegacji na rzecz odrodzenia państwa polskiego w Europie. Mając na uwadze jego wiedzę i patriotyzm właśnie jemu premier Ignacy Paderewski zaproponował objęcia stanowiska ministra oświaty.

Dla II RP

Nauka powinna stanowić wspólny dorobek całej ludzkości, a więc - służąc wspólnemu dobru, powinna przekraczać granice państw i kontynentów. Polscy exules – wyrzutkowie wrogiego imperium nie dali się złamać moralnie, zgromadzili kapitał wiedzy. Posłużyła rozwojowi ojczyzny.

Widać wyraźnie, jak niezwykle  silne i głębokie było ich poczucie związku z krajem. Dorobek ich życia miał dla II RP ważne znaczenie. Kształtował świadomość narodową, do której można było dopisać osiągnięcia uznane i docenione w świecie. Ci zaś, którzy z ”obcej ziemi” wrócili, wnieśli konkretny wkład w odbudowę. Autorytet, jaki się cieszyli na międzynarodowym forum -  pomagał im w II RP jeszcze skuteczniej spożytkować posiadane talenty i umiejętności.

A. B. Dobrowolski już w 1917 r. powrócił do Warszawy gdzie  m.in. pracował od 1924 r. jako wicedyrektor, a od 1927 r. dyrektor w Państwowym Instytucie Meteorologicznym. W l. 1929-1949 przewodniczył Towarzystwu Geofizyków. Był inicjatorem utworzenia Obserwatorium Sejsmologicznego w Warszawie.

Z kolei prof. H. Arctowski, chociaż nie przyjął teki ministerialnej, pracował naukowo będąc dyrektorem Instytutu Geofizyki i Meteorologii  Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie i kierując nim do 1939 r.. W sierpniu 1939 jako prezydent Międzynarodowej Komisji Zmian Klimatu wyjechał na Kongres Międzynarodowej Unii Geodezyjno-Geofizycznej do Waszyngtonu, a wybuch II wojny światowej uniemożliwił mu powrót do kraju.

Dużym zaufaniem Józefa Piłsudskiego cieszył się geolog A. M. Piwowar i na rozkaz  Naczelnika Państwa przyjechał w 1918 r. do Zagłębia jako jego mąż zaufania, zostając pierwszym Komisarzem Rządu Narodowego na Zagłębie Dąbrowskie. Trzykrotnie był też wybierany na prezydenta Dąbrowy Górniczej.

Specjalista geologii złóż węgli oraz stratygrafii karbonu Stanisław Doktorowicz-Hrebnicki, inżynier, poszukujący już w pierwszym dziesięcioleciu XX w. złóż cyny, rud molibdenu i żelaza, swoje bogate doświadczenia spożytkował z powodzeniem w Polsce, rozpoczynając w 1922 r. pracę Państwowym Instytucie Geologicznym w Warszawie. Pracował w tym instytucie na stanowisku profesora zwyczajnego – pomimo podeszłego wieku - jeszcze w latach 60. XX wieku. To on sporządził pierwszy bilans zasobów węgla kamiennego obydwu Zagłębi oraz węgla brunatnego w Polsce. Z okazji 40-lecia Jego pracy w Instytucie Geologicznym (16.XI.1962) wybito srebrny medal na Jego cześć.

A było wielu innych, jak Józef Mariana Morozewicz,  jeden z pierwszych na świecie badaczy zajmujących się eksperymentalnie syntezą minerałów i skał. Otrzymał m.in. sztuczny bazalt i skały z nim spokrewnione. W czasach zaborów prowadził badania petrograficzne i mineralogiczne m.in. na Uralu gdzie odkrył nowy typ skały, nazwany kasztynitem.  W 1919 r. zorganizował Państwowy Instytut Geologiczny w Warszawie. Znamienne, iż wspomnienia, opublikowane w II RP, zatytułował Życie Polaka w zaborach i odzyskanej ojczyźnie (1865-1937).

Na Kamczatce pracował Karol Nereusz Bohdanowicz, pionier m.in. badań geologicznych, w tym studiów wulkanologicznych, odkrywcy m.in. obszarów złotonośnych, a także rud żelaza, węgla kamiennego, platyny i wolframu, znany specjalista górnictwa, geologii surowcowej, hydrogeologii, stratygrafii i tektoniki, wiceprezes Societé Géologique de France, autor monografii „Surowce mineralne świata”, dyrektor Państwowego Instytutu Geologicznego w Warszawie,.

Praca upamiętniona

Strzelecki Ranges, Strzelecki Peak, Strzelecki Creek, Strzelecki Desert to kilka z  długiej listy polskich nazw geograficznych. Pobieżny rzut oka na mapę Australii, wystarczy by dostrzec wkład Edmunda Pawła Strzeleckiego w poznanie tego kontynentu. Podobnie w Chile, gdzie po śmierci Domeyki napisano: „był więcej niż profesorem, był apostołem nauki w Chile. Zasługi jego zdobyły mu niezmierną wdzięczność narodu”. Wyrazem tej wdzięczności - oznaczona na mapach Cordillera de Domeyko, pasmo górskie rozciągające się na długości ok. 600 km.  A 200-lecie urodzin Ignacego Domeyko obchodzone było pod oficjalnym patronatem UNESCO.

W Arktyce na Spitsbergenie jest Góra Arctowskiego i Lodowiec Arctowskiego, a na Antarktydzie Półwysep, Zatoka, Nunatak oraz Góry i Góra Arctowskiego.

Także K.N. Bohdanowicz ma lodowiec swojego imienia, podobnie A. Dobrowolski lodowiec w górach Tian Szań. Nazwisko Dobrowolskiego uwiecznione zostało też w nazwie wulkanu na kurylskiej wyspie Paramuszir oraz przylądka na. Sachalinie.

Swoją postawą i dokonaniami na Syberii dobrze zapisali się w pamięci mieszkańców tych obszarów polscy badacze– podkreśla współczesny podróżnik i odkrywca Jacek Pałkiewicz. I dodaje, że mógł się sam przekonać, iż mieszkańcy tych śnieżnych obszarów dobrze wiedzą o wspaniałych Polakach - uczonych i wyrażają swój szacunek dla ich wiedzy, konsekwencji i determinacji w tym co na obcej dla nich ziemi stało się ich wielką – i jak się okazało, z pożytkiem spełnioną, pasją poznawczą.

W różnych częściach Rosji (Jakucja, Zabajkale) mamy Góry Czerskiego, a w Jakucji  – Góry Czekanowskiego. Natomiast nazwisko Wiktora Godlewskiego utrwalono w nazewnictwie zoologicznym. Historia wraz z polityką wytyczyła losy badaczy polskich, lecz nie skruszyła etosu pracy naukowej. Na przekór trudnym warunkom i przeciwnościom losu.

Dlatego tym bardziej ten niezwykły okres w dziejach polskiej nauki powinien znaleźć poczesne miejsce wśród edukacyjnych tematów związanych z miejscem Polski i Polaków we współczesnej cywilizacji.

Marek Bielski

Komentuje Waldemar Ruksć

eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl