Felieton. Niedziele wolne przymusowo


30-04-2018 14:07:13

Dobre i przyjazne prawo jest jednym z niezbędnych warunków rozwoju gospodarczego – pisałem o tym wielokrotnie, ale nie zaszkodzi przypomnieć o tym jeszcze raz. Tym bardziej, że – niestety – jest kolejny powód do przypomnienia. Od początku marca weszły w życie budzące wiele emocji przepisy wprowadzające zakaz handlu w niedziele i święta. Krajowa Izba Gospodarcza od początku krytycznie podchodziła do tego pomysłu, uznając, że kwestie pracy w niedziele powinny być załatwiane (oczywiście zgodnie z przepisami) w relacjach pracodawca i pracownik, a nie być narzucone w formie ustawowych zakazów. Śledząc prace nad ustawą, które skupiały się głównie na dyskusjach o tym, kogo powinna dotyczyć, ostrzegaliśmy, że ustawa jest nieprzemyślana a nowe przepisy będą niejasne i trudne do stosowania.

Finalna wersja ustawy potwierdziła nasze obawy. Sam katalog wyłączeń z jej stosowania (czyli przypadków, w których nie będzie obowiązywał zakaz handlu) obejmuje aż 32 rodzaje działalności i zapewne będzie jeszcze poszerzany. Nieprecyzyjność przepisów, szczególnie tych, które dotyczą zwolnienia z zakazu handlu, spowodowała, że Państwowa Inspekcja Pracy musiała przygotować specjalny zestaw pytań i odpowiedzi, które wyjaśniają najbardziej problematyczne kwestie. Dodam tylko, że materiał PIP dotyczący wyłączeń ze stosowania ustawy jest podobnej objętości co sama ustawa a i tak nie rozwiewa wszystkich wątpliwości. Sami eksperci mają problem z interpretacją nowych przepisów o czym świadczy ich ostrożność w wyjaśnieniach. We wspomnianym materiale PIP zamiast: „jest” albo „powinno być” w wielu miejscach przeczytamy, że: „wydaje się”, „należałoby przyjąć” itd.

Od początku przemian wolnorynkowych w Polsce, jednym z najważniejszych obszarów działania Krajowej Izby Gospodarczej była walka o dobrą jakość prawa dla przedsiębiorców. Nasza aktywność nie ograniczała się tylko do udziału ekspertów w konsultacjach konkretnych przepisów ale przede wszystkim skupiała się na działaniach, których celem było wprowadzenie pewnych standardów tworzenia prawa. Efektem naszych prac był m.in. Kodeks Dobrych Praktyk Legislacyjnych przygotowany przez działający przy KIG Instytucji Badań nad Demokracją i Przedsiębiorstwem Prywatnym. Gdyby poważnie potraktowano zasady zawarte w Kodeksie, takie ustawy jak opisywana powyżej, nie ujrzałyby światła dziennego.

Dzięki działaniu KIG oraz innych środowisk reprezentujących przedsiębiorców, w kwestii tworzenia przepisów nie mamy już do czynienia z powszechną „wolną amerykanką”, jaka miała miejsce kilkanaście lat temu. Niestety, jak pokazuje ustawa o zakazie handlu, wciąż znajdą się „zawodnicy”, którzy uważają, że prawo tworzy się na zasadzie „wszystkie chwyty dozwolone”.

Andrzej Arendarski, prezes KIG

Komentuje Waldemar Rukść

14-15
Aktualny numer WSZYSTKIE
eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl