Wino dla inżyniera (201). Wina bratanków


01-06-2018 17:13:40

Ech, piękne to były (przynajmniej dla węgierskich producentów wina) czasy, kiedy to prościutkie czerwone Egri Bikaver uchodziło w  Polsce za szczyt luksusu, a o prawie półwytrawnych białych winach Dőbröi Harslevelü (charakterystyczna brązowa etykieta ze studzienką) pisano nieledwie poematy. Potem przyszedł rok 1990 i przemiany polityczne, które tak u nas, jak i na Węgrzech zapoczątkowały budowę kapitalizmu.

U nas oznaczało to znaczne rozszerzenie winnej oferty (w tym o wina z innych krajów niż Węgry), a na Węgrzech – znaczne przemiany jakościowe i strukturalne w winiarstwie. W efekcie – my jesteśmy dziś dużo bardziej wyrobionymi konsumentami wina niż kiedyś, a nasi bratankowie – producentami wielu naprawdę znakomitych win, które wpływają już do Polski dość szerokim strumieniem.

Winorośl uprawia się dziś na Węgrzech na powierzchni prawie 65 tys. ha, przy czym największa winnica zajmuje aż 20,8 tys. ha, a najmniejsza – 563 ha. Wina produkują nasi bratankowie ok. 2,9 mln hl rocznie, przy czym 2/3 z tego przypada na wina białe. Eksport win z Węgier to obecnie prawie 700 tys. hl rocznie.

Na Węgrzech wyróżnia się 22 regiony i podregiony winiarskie, z których najistotniejsze to: Badacsony, Balatonboglar, Balatonfüred (Csopak), Csongrad, Eger, Etyek -Buda, Kunsag, Matra, Mor, Meczsekalja, Neszmely, Pannonhalma, Somlo, Sopron, Szekszard, Tokaj i Villany-Siklos.

Producenci win ze wszystkich tych regionów walczą co roku w maju w Narodowym Konkursie Win Węgierskich, a laureaci konkursu mogą potem prezentować przez rok swoje wina na wystawie "The best of Hungarian Wines", objeżdżając z nią różne kraje europejskie. Pod koniec zimy wystawa ta zawitała i do Warszawy.

Na imprezie pojawili się przedstawiciele 26 winnic z 13 regionów, stanowiący dobrą reprezentację węgierskiego winiarstwa (16 spośród nich wymieniano wcześniej w prestiżowych "Winach Europy" Bieńczyka i Bońkowskiego). Najliczniej reprezentowane były regiony: Villany (5 winnic), Tokaj (4), Eger (3) oraz Badacsony, Balatonboglar, Balatonfüred-Csopak i Szekszard (po 2). Łącznie pod ocenę zwiedzających wystawę poddano 186 win, w tym ponad 100 białych, 70 czerwonych i kilkanaście różowych. Jak stąd widać, była to duża impreza, a goście mogli opuszczać ją naprawdę "zdegustowani" (w końcu od samych oparów też można się zatruć).

Wśród zaprezentowanych win (zarówno białych, jak i czerwonych) dominowały mieszanki wieloszczepowe; spośród win z jednego szczepu najwięcej było olasz rizlingów (13 etykiet), furmintów (10) i harslevelű (7) po białej stronie oraz kekfrankosa (13) po czerwonej. Niezależnie od tych popularnych szczepów, na imprezie można było znaleźć takie unikaty, jak np. Cserszegi Fűszeres (5 etykiet), Sargamuskotaly (też 5), Irsai Oliver (4), Keknelyű (4), Leanyka, Juhfark i Zeusz (po 2) oraz Rainai Rizling i Rozsakő. Zainteresowanych szczegółami informuję, że Cserszegi Fűszeres jest krzyżówką Irsai Oliver i Savagnin Rosé, a dalej jest podobnie, tylko bardziej skomplikowanie...

Swoją obecność na wystawie wyraźnie zaznaczyły dwie grupy win: musujące i tokaje. Tych pierwszych było łącznie 7, a tych drugich – 24, przy czym tokajów Szamorodni było wśrod nich 4, a Aszu – 3.

Szczegółowe opisywanie poszczególnych win z wystawy mija się z celem, bo spora część z nich jeszcze nie jest oferowana w Polsce. Powiem tylko, że mnie najbardziej smakowały: z białych wytrawny Tokaji Furmint "Krakó" '2013 oraz Söptei Varazslat (Olasz Rizling) '2015, a z czerwonych Tulipan '2011 z IKON Winery (Cabernet Sauvignon, Merlot, Cabernet Franc) i Egri Bikaver Selection '2015 (Kekfrankos, Blauburger, Merlot) z Juhasz Brothers Winery. Klasą samą dla siebie były słodkie tokaje, w tym zwłaszcza 3-puttonowy Aszu '2013 z Simko Family Winery i 6-puttonowy Aszu '2013 z Grand Tokaj. Takiego ukoronowania każdego przyjemnego wieczoru, a przede wszystkim częstszego kontaktu z winami bratanków, życzę i Państwu.

winny maniak

Komentuje Waldemar Rukść

21-22
Aktualny numer WSZYSTKIE
eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl