Recenzja PT: ”Kot Einsteina” podstępnie wciągający


03-08-2018 16:58:47

W tę niezwykłą książkę powinien się wczytać każdy, kogo choć trochę zajmują innowacje wysokiej techniki. Zwłaszcza należy ja polecić młodym, bo stanowi najlepszą zachętę do twórczej pracy. Forma „wczytać się” jest tu jak najbardziej na miejscu; ten tom zawiera 128 różnych niezwykłych historii o nauce, a więc nie trzeba czytać strona po stronie. Wystarczy otworzyć w dowolnym miejscu i już natrafiamy na perełkę. Jest tak dlatego, że autor – Robert Siewiorek, doktor humanistyki UJ, literaturoznawca i popularyzator nauki  wymyślił znakomitą metodę wciągnięcia czytelnika w czasem niesłychanie hermetyczne zagadnienia współczesnej nauki i  meandry prac badawczo-rozwojowych.  Otóż jesteśmy przyzwyczajeni do sztampowej prezentacji nawet najciekawszych osiągnięć badawczych: albo mamy suchy opis, w którym autor usiłuje wytłumaczyć zjawisko, proces, technologię czytelnikowi nieobeznanemu z daną branżą, albo dostajemy ujęcie „reportażowe”, w którym opis przeplata się z wypowiedziami autorów wynalazku lub badaczy, najczęściej równie monotonnymi i nadzianymi specjalistyczną terminologią. Czasem, dla nadania sensacyjnego posmaku autor dokłada zupełnie nieuprawnione supozycje co do cudownych perspektyw danego rozwiązania.

W  książce „Kot Einsteina” każda 1–2 stronicowa prezentacja jest podzielona na 4 rozdzialiki: „Co to za historia”, „Co nowego się stało”, „Jak to wpłynie na nasze życie” i „Kto za tym stoi”. Wciąga nas już pierwsza cześć, bo opisuje albo tragiczne zdarzenie w związku z jakimś zjawiskiem fizycznym (np. trzęsieniem ziemi), albo przytacza mało znany epizod historyczny czy fragment dzieła literackiego, gdzie to zjawisko występuje. W ten sposób każda historyjka nabiera  epickiej głębi. Dalej mamy niejako punkt zwrotny (naukowcy znajdują receptę lub rozwiązanie) i konsekwencje odkrycia lub wynalazku dla człowieka. W epilogu poznajemy postacie twórców i animatorów innowacyjnego przedsięwzięcia. Sam autor reklamuje się tak: „Czytając tę książkę dowiesz się np. co martwa papuga ze skeczu Monthy Pythona ma wspólnego z regułami biznesowymi, Józef Piłsudski z e-administracją, a wynalezienie wódki przez Dymitrija Mendelejewa ze współczesnymi oczyszczalniami ścieków”. Tak zręcznie skonstruowane historyjki czyta się jak najlepsze nowele. A przy tym szczytny jest cel: ciekawe zapoznanie czytelnika z całkiem bliskimi w czasie polskimi projektami naukowymi dofinansowanymi z Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka 1.3.1. Dlaczego „Kot Einsteina”? Tego już nie zdradzimy – proszę  sięgnąć po książkę.  jaz.

Robert Siewiorek „Kot Einsteina”– 128 opowieści o nauce. 2014. Warszawa. OPI-Państwowy Instytut Badawczy

Komentuje Waldemar Rukść

21-22
Aktualny numer WSZYSTKIE
eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl