Wątpię, więc jestem. Wyluzuj Polsko


03-08-2018 17:21:19

Prawie nic dziś już nie jest takie jak było – nawet sezon ogórkowy. Przed laty, kiedy przychodził, prasa straszyła potworem z Loch Ness, a z krajowych dziwadeł paskudą z Zalewu Zegrzyńskiego. Dziś straszy potworem z całkiem innego kierunku. Także paskuda przesunęła się bliżej centrum – i teraz jest z Żoliborza. Zasadnicza jednak różnica jest taka, że kiedyś to było na żarty, a teraz całkiem serio. Zniewoleni, mogliśmy się co najwyżej śmiać, a dziś – zupełnie wolni- możemy się nareszcie lać. Wydaje się jakbyśmy odzyskując wolność wiele stracili z poczucia humoru. Nie budzi śmiechu Lech Wałęsa, który – jako prezydent- falandyzował prawo, a dziś rusza na odsiecz Temidzie z pistoletem z powodu braku Stoczni. Zamiast humoru przybyło narodowi bojowego ducha szczególnie dzięki władzy, przekonanej, że  nie jest od tego, by naród bawić, lecz prowadzić ku lepszej, a przede wszystkim bezpiecznej przyszłości. Cnotą władzy- uważa- nie jest humor tylko czujność stąd nawet w sezonie ogórkowym jej uwaga, a za nią uwaga narodu skierowana jest na to, czy wyrzuca naszych wroga opcja polityczna, oraz na to, że za granicą odwieczny czai się wróg. Jako człowiek, któremu jedna połowa życia upłynęła w świadomości, że w razie czego nasz wróg z Zachodu postawi na Wiśle jądrową kurtynę, by nie mógł się przez nią przedostać nasz sojusznik ze Wschodu, a druga połowa odwrotnie- ze świadomością, że w razie czego wróg ze Wschodu zamknie naszym sojusznikom z Zachodu drogę przez Wisłę jądrową nawałą, nie mogę się pochwalić szczególnie wysokim poziomem bojowego ducha. Wcale mnie nie cieszą doniesienia, że  ręka Waszyngtonu znów jest przyjaźnie wyciągnięta i nasi mogą już lecieć- całować. Nie czuje satysfakcji z faktu, że system Patriot jest już w istocie zaklepany wraz z offsetem- panią ambasador (jak donosi prasa -  prawdziwy Awierkij Aristow w spódnicy), że Polska rośnie w silę i choć nie jest jeszcze drugą Japonią, to do drugiej Gwatemali ma niedaleko. Nie mam serca do walki jak min. Macierewicz czy min. Błaszczak - może dlatego, że dzięki nieocenionej placówce - Studium Wojskowemu – w pełni zaspokoiłem chłopięcy głód żołnierki. Jestem zdeklarowanym pacyfistą – nie chcę bić Ruska, ani Tuska, z Niemcami chcę pozostawać w zgodzie mimo że nas napadli we Wrześniu, a co gorsza w pół wieku później ( z górą) o naszych umiłowanych przywódcach napisali: - „buraki”. W epoce rakiet, atomu…siła nie rozwiązuje niczego o czym mogą zaświadczyć liczne narody otoczone gronem wiernych przyjaciół jak Syria czy Irak. Pamiętam z czasów zamierzchłych rysunek- chyba Szymona Kobylińskiego- przedstawiający niesfornego Jasia dokuczającego – wykorzystując przewagę siły - Małgosi, a nad nimi wychylona z okna mama apelująca do syna”- Jasiu nie bij Małgosi, bo się spocisz. Ta historyjka obrazkowa zawierała głęboką myśl taką mianowicie, że nawet bić nie można bezkosztowo i warto w związku z tym kalkulować opłacalność zwycięstwa. W polityce najdobitniejszym tego przykładem był zwycięski koniec zimnej wojny- zwycięski nie dzięki argumentowi siły, ale sile argumentów. Nie wiadomo dokładnie co w Reykjaviku powiedział Reagan Gorbaczowowi, ale z dużą dozą prawdopodobieństwa można przyjąć, że mógł powiedzieć to, co mama do Jasia : Nie bij Michaił Afgana bo się spocisz, a że świat polityki obfitował wówczas w umysły nieprzeciętne, słowa wydały plon niespodziewany. Dziś nadal świat potrzebuje rozważnych słów i nieprzeciętnych umysłów, a Polska w szczególności, bo choć powszechnie w kraju jest wiadome, że zgoda buduje, to silniej na nas działa mechanizm mniej uświadamiany. Ten mianowicie, że niezgoda fascynuje. To on sprawia, że każda rozróba ściąga tłumy, a o powstanie łatwiej u nas niż o sukces na Mundialu. W Polsce każde dziecko wie, że gwałt winien się gwałtem odciskać, ale nie każde zdaje sobie sprawę, że nie da się tego zrobić bez kosztów które rosną w miarę rozwoju cywilizacji i narzędzi jakimi gwałt się zadaje. Dlatego zasadny dziś wydaje się apel do wszystkich politycznie zaangażowanych – przestańcie się okładać , przestańcie szczuć… przestańcie bić, bo od tego się można spocić - nawet jeśli się bije  tylko pianę. hen

Komentuje Waldemar Rukść

eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl