Wino dla inżyniera (210). Winiarstwo na ziemiach polskich


21-11-2018 22:40:44

Jubileusze i rocznice (a właśnie mija 100 lat od odzyskania niepodległości przez Polskę) zawsze skłaniają do refleksji nad historią – więc i ja musiałem pójść tym tropem. A że nie będzie o niepodległości, tylko o polskim winiarstwie – to już inna sprawa.

Wprawdzie znanemu botanikowi, prof. Szaferowi udało się odnaleźć i zidentyfikować w kopalnianych pokładach soli w Wieliczce nasiona winorośli datowane na ok. 5 mln lat p.n.e., ale nie znaczy to, że już wtedy na ziemiach polskich uprawiano winorośl. Nie było komu tego robić, bo ludzi jeszcze wtedy na ziemi nie było – więc ta winorośl rosła sobie dziko.

Według niektórych źródeł najwcześniejsza uprawa winorośli na terenach obecnej Rzeczypospolitej zlokalizowana była w Małopolsce i datowana jest na przełom IX i X w. Piastowie znali już z pewnością wino, ale chętniej sięgali po piwo. Przełom nadszedł wraz z przyjęciem przez nasz kraj chrześcijaństwa. Kościół potrzebował wina do celów liturgicznych, a sprowadzanie win z południa Europy było kłopotliwe (brak dróg i kiepska jakość ówczesnych trunków, wykluczająca ich transport na znaczne odległości). Podjęto więc próby zakładania winnic u nas, przy czym prekursorami byli tu sprowadzeni w międzyczasie do Polski cystersi i benedyktyni. Nasiona winorośli (zapewne już pochodzącej z upraw) znaleziono m.in. w osadach kopalnych w Ostrowie Lednickim.

Najstarszym pewnym dokumentem potwierdzającym fakt uprawy winorośli w Polsce jest pochodząca z 1136 r. bulla gnieźnieńska papieża Innocentego II, w której wspomina się o winnicach przyklasztornych położonych nieopodal Włocławka i Płocka. Nieco później, bo w 1166 r. książę Henryk Sandomierski sprowadził do Zagości nad Notecią zakon joannitów i – jak wynika z dokumentów – nadał im winnicę. Mniej więcej w tym samym czasie (po 1150 r.) na terenach obecnego województwa zielonogórskiego pojawili się osadnicy z Flandrii, którzy przywieźli ze sobą winorośl i zaczęli ją uprawiać – również poza winnicami przyklasztornymi.

Warto zauważyć, że wiele miejscowości o historii sięgającej XII w. ma – nie bez kozery – nazwy związane z winiarstwem: Winnica, Winiary, Winnik, Winna Góra itd.

Jeśli wierzyć zapiskom arabskiego podróżnika Al-Idrisiego, już w pierwszej połowie XII w. istniała spora winnica w pobliżu Krakowa, a w dokumencie z 1203 r., wydanym przez Henryka Brodatego, wspomina się o winiarzu ze wsi Marcinowo, zatrudnionym w winnicy przy klasztorze cysterek w Trzebnicy. Z kolei produkcję wina w zielonogórskim potwierdzają dokumenty z 1314 r.

Generalnie, XIV w. był okresem wyraźnego rozwoju polskiego winiarstwa. Wtedy to nastąpiło jego uniezależnienie się od potrzeb liturgicznych, a produkcją wina zaczęli zajmować się również mieszczanie. Wzrósł również wyraźnie popyt na wino, które stało się modne. Największe skupiska winnic znajdowały się podówczas w okolicach Zielonej Góry, Sandomierza, Płocka, Krakowa, Torunia, Poznania, Krosna i Lwowa oraz na Śląsku.

Potem było już gorzej. Dwa wieki później nasze winiarstwo zaczęło wręcz podupadać pod ciężarem niekorzystnych zmian klimatycznych (tzw. mała epoka lodowcowa – surowsze zimy) oraz tańszego importu win z Francji, Włoch, Niemiec i Węgier, a liczne wojny przyczyniły się do kompletnego zniszczenia wielu rodzimych winnic. Winiarskim zagłębiem pozostała jedynie Zielona Góra, gdzie winorośl uprawiano podówczas nadal na obszarze ok. 300 ha.

Upadek gospodarki w okresie przedrozbiorowym, a potem utrata niepodległości na pewno nie sprzyjały rozwojowi winiarstwa na ziemiach polskich, ale prawdziwym gwoździem do trumny okazała się plaga filoksery, która w połowie XIX w. spustoszyła większość europejskich winnic, w tym i naszych. Wyjątkiem była znowu Zielona Góra (a oprócz niej okolice Krosna Odrzańskiego i Gubina), gdzie winnice przetrwały dobrze ten okres.

W 1826 r. na tamtym terenie, należącym podówczas do Niemiec, uruchomiono pierwszą wytwórnię win musujących (Piwnice Gremplera), produkowanych metodą szampańską. Nawet po filokserze winorośl na tym terenie uprawiano na ok. 400 ha.

Kiedy Polska odzyskała w 1918 r. niepodległość, podjęto pierwsze próby odbudowy polskiego winiarstwa; skoncentrowano się przy tym na zachodniej Wielkopolsce i okolicach Warki nad Pilicą, gdzie istniało już wcześniej kilkaset hektarów winnic. Nowe plantacje winorośli zaczęto zakładać również na tzw. Ciepłym Podolu (tereny dzisiejszej Ukrainy), w dolinach Dniestru i Zbrucza, gdzie warunki klimatyczne były szczególnie korzystne dla Vitis Vinifera (winorośl szlachetna). Spośród uprawianych tam szczepów wymienić należy przede wszystkim: Rieslinga, Pinot Noir, Pinot Blanc, Muscat Ottonel i Traminera. Niestety, wybuch II wojny światowej zniweczył nadzieje na ten rozwój.

Wojna przyniosła ze sobą kolejne zniszczenia w winnicach, a komunistyczne rządy nie miały serca do winogrodnictwa. Winnice przejmowane przed PGR-y najczęściej dziczały i tylko zapaleńcom (S. Zaliwski, B Sękowski) zawdzięczamy ocalenie tradycji.

Renesans polskiego winiarstwa zaczął się – początkowo bardzo nieśmiało – w połowie lat 80. XX w., kiedy to Roman Myśliwiec założył małą winnicę Jasiel koło Jasła, koncentrując się jednak na tzw. hybrydach (mieszańcach szczepowych), odporniejszych na przemarzanie. Tą samą drogą poszli naśladowcy z innych regionów kraju, ale z czasem zaczęto obsadzać nowe winnice również szlachetną Vitis Vinifera.

Dziś polskie winiarstwo to kilkaset winnic, rozlokowanych po całym kraju. Największa z nich, spółdzielcza (Zabor w woj. lubuskim) zajmuje powierzchnię 35 ha. O obecnej sytuacji polskiego winiarstwa, a w szczególności o coraz odważniejszym stawianiu na Viniferę, pisałem juz w "Przeglądzie..." wcześniej, więc nie będę się powtarzał.

Polskie wina to już naprawdę dobra jakość – więc jeśli chcemy wznieść toast w setną rocznicę odzyskania niepodległości, zróbmy to najlepiej naszym winem gronowym. Ja sięgnę z tej okazji na pewno po Rieslinga znad Pradoliny od Krojciga (Mielżyński) lub rewelacyjne Chardonnay z Winnicy Turnau. Niech żyje Niepodległa!

winny maniak

Komentuje Waldemar Rukść

eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl