Początki informatyki w Polsce (17). Zamiast podsumowania


19-12-2018 17:31:51

To już ponad 33 lata minęły od czasu wystąpienia przez Redakcję „Przeglądu Technicznego” z inicjatywą zorganizowania po raz pierwszy w Polsce międzynarodowej wystawy zasto­sowań systemów komputerowych. Celem inicjatorów było, aby wystawa organizowana pod hasłem INFOSYS­TEM, z okazji jubileuszu 120-lecia istnienia „PT”, pozostawiła trwały dorobek dla kraju w dziedzinie informatyki. Jak udało się to niezwykłe przed laty przedsięwzięcie? Zamiast podsumowania przytaczamy fragmenty z artykułu pt. „Infosystem’87” opublikowanego w „PT” nr 17 z 1987 r.

Od 7 do 11 kwietnia 1987 r. we Wrocławiu królowały komputery. W tym to czasie odbywała się w Hali Ludowej Międzynarodo­wa Wystawa Sprzętu i Zastosowań Komputerowych INFOSYSTEM'87. Przez 5 dni trwania wystawy, przez Halę Ludową „przewinęło się" ok. 50 tys. osób. Cieszy to naszą redakcję, która była inicjatorem i współorganizatorem tej imprezy. Po­święciliśmy jej specjalny numer PT 11'87…

Oficjalne otwarcie wystawy nastąpiło 7 IV o godz. 11. Zgro­madzonych gości powitał prezydent Wrocławia Stefan Skąpski. Otwarcia dokonał minister Konrad Tott — kierownik Urzędu Postępu Naukowo-Technicznego i Wdrożeń. Na uroczystości obecni byli m.in. I sekretarz KW PZPR Wrocławia Zdzisław Ba­licki, wiceminister handlu zagranicznego Ryszard Dobrowolski oraz pierwszy zastępca przewodniczącego Państwowego Ko­mitetu Elektronicznej Techniki Obliczeniowej i Informatyki ZSRR minister Igor N. Bukrejew.

W drugim dniu trwania wystawy we Wrocławiu odbyło się w ZE ELWRO wyjazdowe posiedzenie Prezydium Komitetu ds. Nauki i Postępu Technicznego, któremu przewodniczył jego szef, wicepremier Zbigniew Szałajda. Posiedzenie było po­święcone problemom rozwoju polskiej elektroniki i elektronizacji gospodarki. Członkowie Prezydium zwiedzili wystawę i wrocławskie ELWRO, była to praktyczna część posiedzenia.

W czasie trwania wystawy dziennikarze z redakcji wrocław­skiej popołudniówki Wieczór Wrocławia i naszego tygodnika wydawali codzienną gazetę Infosystem'87. Cieszyła się ona dużym zainteresowaniem zwiedzających. Była przewodnikiem po wystawie i Wrocławiu, informowała o wystawcach, nowoś­ciach oraz przybliżała w sposób popularny zagadnienia techni­ki komputerowej.

To, co zaprezentowano na „Infosystemie'87” będzie tematem wielu publikacji w Przeglądzie-Komputer. Na początek przyta­czamy poświęcone wystawie fragmenty wypowiedzi gości, wy­stawców i organizatorów. Nie jest to pełna ocena organizacji i wyników imprezy, na której Przegląd Techniczny prezentował na swym stoisku zastosowanie komputerów w pracy redakcji.

Minister Konrad TOTT — kierownik Urzędu Postępu N-T i Wdrożeń: ... Inicjatywa zorganizowania Międzynarodowej Wystawy Komputerowej to rzeczywiście udany pomysł, życzę PT, aby miał więcej takich pomysłów... Co charakterystycznego na Infosystemie, to z jednej strony nurt uniwersalności, a więc mik­rokomputery personalne, a z drugiej — bardzo wyspecjalizo­wane systemy profesjonalne: diagnostyczny, księgowy, wspo­magający projektowanie, do sterowania siecią np. energetycz­ną, handlową itd.

Wystawa pokazała, że nie w pełni są uzasadnione nasze obawy dotyczące burzliwego i nie sterowanego rozwoju wielu małych firm. Nie szkodzi to przemysłowi kluczowemu, np. za­kładom ELWRO czy spółce „Mikrokomputery”, a wręcz daje im pozytywne impulsy do przyspieszania tempa rozwoju.

Minister Igor Nikołajewicz BUKREJEW, pierwszy z-ca prze­wodniczącego Państwowego Komitetu Elektronicznej Techniki Obliczeniowej i Informatyki ZSRR:

- Uważam, że pomysł zorganizowania wystawy na taką skalę w naszych krajach jest bardzo dobry i powinien być kon­tynuowany. Imponuje tak duże zainteresowanie społeczeń­stwa. Jest to jeszcze jedna gwarancja lepszej i szybszej reali­zacji zadań, które stoją przed przemysłem komputerowym. A że zadania te muszą być zrealizowane, jest oczywiste, jeśli chce się dotrzymać kroku nowoczesności. Cieszy też fakt, że tak duże zainteresowanie poparte dużą wiedzą wykazują pol­skie dzieci i młodzież, co też wyraźnie widać na wystawie.

I sekretarz KW PZPR we Wrocławiu Zdzisław BALICKI: - Cieszy mnie, że wystawa została zorganizowana we Wrocławiu, w mieście, gdzie tuż po II wojnie powstawał polski przemysł elektroniczny, a którego znanym powszechnie przed­stawicielem jest wrocławskie ELWRO, współorganizator Wy­stawy. Cieszy też fakt, że stoisko ELWRO pokazuje tak bogatą ofertę od komputerów szkolnych ELWR0-800 JUNIOR po duży system R-34, Jestem też zadowolony z przebiegu i wyników tej imprezy, która wykazała m.in. jak duży jest głód wiedzy infor­matycznej wśród społeczeństwa i jednocześnie jak bardzo in­teresuje się i jak wiele wie na ten temat młodzież.

Henryk PIŁKO - dyrektor Zrzeszenia MERA: ... Uważam, że zaletą tej wystawy są pewne - na naszym terenie - odkrycia, do których zaliczam: odczarowanie kom­putera... przestał on być mitem, lecz stał się narzędziem pra­cy; pokazanie, że dysponujemy młodymi, pełnymi zapału, wykształconymi kadrami elektroników i informatyków; potwier­dzeniu tezy, że celem nie jest sprzęt, lecz zastosowanie, czyli po prostu nie jest ważne, jakie urządzenia się pokazuje, lecz co na nich można zrobić.

... Myślę, że powinniśmy starać się o to, by nasz Infosystem przekształcał się w CEBIT krajów socjalistycznych.

Bogusław LISOWSKI - prezydent Ogólnopolskiej Fundacji Komputerowej:

... Wystawa to doskonały pomysł Przeglądu Technicznego z okazji jubileuszu 120-lecia. Zwracają uwagę - dobra organi­zacja - duży rozmach oraz bardzo dobra oprawa plastyczna, a szczególnie grafika. Jak na polskie warunki, myślę, że i w RWPG, jest to naj­większa wystawa sprzętu mikrokomputerowego, a nade wszystko próba pokazania zastosowań w różnych dziedzinach. Uważam też, że jest to poważny krok w tzw. edukacji kompute­rowej społeczeństwa, ale także wspaniała okazja dla profesjo­nalistów, użytkowników obecnych i potencjalnych…

Bogusław ZALEWSKI - z-ca dyrektora Międzynarodowych Targów Poznańskich:

... Ani państwo, ani miasto nie dokłada do Infosystemu zło­tówki. Jest on całkowicie finansowany przez wystawców. Wpły­wy za bilety wyniosą ledwie ok. 10%. Wystawcy to przedsię­biorstwa. Żadne z nich nie zostało zmuszone do udziału w wy­stawie. Każda firma zrobiła zatem rachunek ekonomiczny, z którego jawnie musiało wynikać, że opłaca się zapłacić (nie­małe zresztą kwoty) i wystąpić na Infosystemie. W tej sytuacji jedyni, którzy ponieśli wyłącznie koszty, to publiczność, ale przecież i ona zyskała sporą porcję wiedzy i wiele wrażeń.

Krzysztof NOWAK - dyrektor Okręgu Orbis we Wrocławiu: ...Nasza recepcja przyjęła łącznie 1400 gości, w tym 300 z zagranicy. Dokładnie 311 firm i instytucji rezerwowało miejsca dla swych pracowników. Z wielu państw. Nawet z Tajlandii. Wrocławskie ZETO w ciągu dwóch miesięcy przygotowało nam komputerowy system obsługi recepcyjnej. Nawet w nocy towarzyszyli nam czuwając nad prawidłową pracą premiero­wego w naszym kraju systemu.

Wybór i oprac. Bronisław Hynowski

                     

 

Komentuje Waldemar Rukść

eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl