Parlament 500 milionów. Oceany plastiku


19-12-2018 18:21:24

Plastikowe talerzyki, sztućce, słomki, mieszadełka, patyczki do uszu, patyczki do balonów – wszystkie te artykuły, z których korzystamy tylko jeden raz, zostaną zakazane. Na czarnej liście znalazły się również przedmioty, do których produkcji użyto plastiku ulegającego degradacji tlenowej oraz niektóre polistyreny

Każdego roku do mórz i oceanów na całym świecie trafia 10 mln t odpadów z tworzyw sztucznych. Ogromna ilość zanieczyszczeń dopływa tam wraz z rzekami, niosą je fale powodziowe, zawiewa wiatr. Ponad 80% odpadów znajdowanych dzisiaj w morzu to właśnie plastik – na wybrzeże wysp południowego Atlantyku wyrzucane jest 10 raz więcej plastiku niż przed dekadą. Ok. 50 tys. t plastikowych toreb, które trafiają co roku do oceanu, zabija ponad milion ptaków i setki tysięcy morskich ssaków, które zaplątując się w porzucony sprzęt rybacki, nie mogą wydostać się na powierzchnię i giną. Żyjące w wodzie zwierzęta coraz częściej też mylą śmieci z pożywieniem. Plastikowe odpady są znajdowane w przewodzie pokarmowym żółwi, fok, delfinów, wielorybów oraz ptaków, a  także w rybach i mięczakach, którymi żywią się ludzie – ich wpływ na nasze zdrowie jest ciągle jeszcze niezbadany. Parlament Europejski przyjął przepisy, zgodnie z którymi wiele jednorazowych plastikowych produktów zostanie usuniętych z unijnego rynku do 2021 r. Na listę produktów zakazanych na rynku europejskim posłowie wpisali również wyroby z plastiku ulegającego degradacji tlenowej – torby, opakowania oraz pojemniki na fast-food zrobione ze spienionego polistyrenu. Artykuły objęte restrykcjami stanowią ponad dwie trzecie wszystkich śmieci unoszących się w morzach i oceanach. Użycie innych plastików, dla których nie ma jeszcze zamienników (np. jednorazowe pudełka na burgery, kanapki, owoce, warzywa, desery lub lody) musi zostać zmniejszone co najmniej o jedną czwartą. Państwa członkowskie mają na to czas do 2025 r. W tym okresie trzeba opracować krajowe plany promowania produktów nadających się do wielokrotnego użytku i recyklingu. Inne tworzywa sztuczne, takie jak butelki po napojach, trzeba będzie oddzielnie zbierać i do 2025 r. 90% z nich poddawać recyklingowi.

Ograniczenia obejmą również filtry papierosowe, nie wszyscy bowiem mają świadomość, że w ich składzie znajduje się plastik i są one drugim pod względem wielkości plastikowym śmieciem na świecie. Jeden niedopałek może zanieczyścić nawet 500-1000 l wody. Jeśli natomiast wyrzucimy go na jezdnię lub chodnik, będzie rozkładał się tam przez ok. 12 lat. Liczba filtrów z plastikiem ma zatem zostać zmniejszona do 2025 r. o połowę, a do 2030 r. o 80%. Firmy tytoniowe powinny finansować zbiórkę odpadów (łącznie z kosztami zbierania śmieci, transportu i utylizacji).

Dużym problemem są także zagubione bądź porzucone narzędzia połowowe – to ponad jedna czwarta odpadów na europejskich plażach. Do 2025 r. państwa członkowskie powinny zbierać co najmniej połowę z nich, a przynajmniej 15% ma być poddane recyklingowi – producenci narzędzi będą zobowiązani do finansowego partycypowania w tym przedsięwzięciu.

Tworzywa sztuczne są wygodnym, elastycznym, użytecznym i ekonomicznym materiałem, ale muszą być lepiej wykorzystywane, używane ponownie i poddawane recyklingowi. Kiedy zamieniają się w śmieci, nie tylko tracimy surowiec, który można by poddać ponownemu przetworzeniu, ale rosną też koszty sprzątania, traci przemysł turystyczny, rybołówstwo i żegluga.

Zakaz sprzedaży dziesięciu produktów plastikowych jednorazowego użytku poparło 571 europosłów, 53 było przeciw, a 34 wstrzymało się od głosu.

oprac. if

Na podst. Serwisu prasowego Parlamentu Europejskiego

 

 

 

 

AP Images/European Union-EP

Komentuje Waldemar Rukść

eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl