Nowa rzeczywistość, nowe wyzwania


14-06-2019 18:04:07

Dr inż. Marian Zastawny, sekretarz Stowarzyszenia Techników Polskich w Wielkiej Brytanii, Advanced Application Engineer w Siemens PLM, wicedyrektor Instytutu Nauk Technicznych Polskiego Uniwersytetu na Obczyźnie w Londynie. Złoty Inżynier Przeglądu technicznego. Moderator sesji „Inżynier – propozycja młodych”.

Na przestrzeni ostatnich 20 lat świat uległ ogromnej transformacji. Raczkujący pod koniec XX w. internet zdominował wszystkie aspekty życia, począwszy od pracy, handlu, rozrywki aż po życie towarzyskie, a także często i uczuciowe.

Obecnie praktycznie każdy ma nieograniczony dostęp do informacji i usług z całego świata za pomocą smartfona, którego moc obliczeniowa przekracza zdolności superkomputerów sprzed lat. Co więcej, te przemiany cały czas nabierają tempa wraz z pojawiającymi się co chwila nowymi technologiami, takimi jak druk 3D, Internet Rzeczy (IoT) czy Rzeczywistość Rozszerzona (AR). Przemiany technologiczne skutkują również zmianami w gospodarce. Pojawiają się firmy, które odrzucają zastane modele biznesowe i rewolucjonizują kolejne sektory przemysłu.

Wszystko to sprawia, że praca inżyniera wymaga nowego zestawu umiejętności. Wiedza, na której zdobywanie trzeba było poświęcić lata edukacji, jest ogólnodostępna za pomocą internetowej wyszukiwarki. Nowe zdolności można nabyć, oglądając filmiki instruktażowe lub zapisując się na darmowe kursy online. Wyposażony w odpowiednie narzędzia sprawny inżynier jest w stanie wykonać pracę wieloosobowego zespołu za ułamek ceny, niejednokrotnie w znacznie krótszym czasie. Najważniejszą umiejętnością staje się zatem sprawne wyszukiwanie potrzebnych informacji, a także analiza i synteza ogromnej liczby danych połączona ze zdolnością do odrzucenia tego, co nieważne czy też nieprawdziwe.

Opisane zmiany zaszły w bardzo krótkim czasie, niejednokrotnie w ramach kariery obecnie pracujących inżynierów, często sprawiając, że ich cenione wcześniej umiejętności znacząco straciły na wartości. Z drugiej strony, ich młodsi koledzy i koleżanki wchodzący na rynek pracy, nie znają świata bez internetu, a media społecznościowe są dla nich naturalnym sposobem komunikacji i podstawowym źródłem wiadomości. Zmieniło się również ich środowisko. Dzięki Unii Europejskiej wyjazd za granicę na studia jest realną możliwością, a zagraniczne podróże służbowe są standardem w międzynarodowych korporacjach. Nawet przeprowadzka za granicę przestała być czymś niezwykłym.

Ruch i zmiana pozostają jedynymi stałymi w organizacjach. Pracownicy, którzy spędzają zbyt długi czas w jednym miejscu, są postrzegani jako niezainteresowani rozwojem, co jest największym grzechem w obecnych czasach.

Ogromne możliwości, swoboda wyboru, a także nieustająca konieczność adaptacji w zmieniającym się świecie sprawiają, że młodzi ludzie funkcjonują zupełnie inaczej niż kilkanaście lat temu. Ambitni, nie mają czasu czekać aż przyjdzie ich pora, dlatego też biorą sprawy w swoje ręce: tworzą firmy, których celem jest drastyczna transformacja ich branż. Nie boją się próbować, nawet jeżeli szansa na sukces wydaje się znikoma.

Odrzucają zastane paradygmaty i modele. Wiedzą, że nowoczesne technologie i czwarta rewolucja przemysłowa redefiniują reguły gry i wygrywa ten, kto jest w stanie jak najszybciej się dostosować.

W Wielkiej Brytanii doskonale można zaobserwować skalę dokonującej się transformacji. Firmy widzą, że muszą już nie tylko pozyskać, ale i utrzymać młodych pracowników. Aktualizacji ulegają zatem techniki rekrutacji. Wszyscy starają się stworzyć wizerunek atrakcyjnego miejsca pracy, gdzie wysokie zarobki idą w parze z ciekawymi zadaniami, możliwością samorealizacji oraz przyjemnym środowiskiem pracy. Większość firm oferuje programy absolwenckie (tzw. Graduate Programmes), dzięki którym zdolni młodzi ludzie mogą szybko pokonywać kolejne szczeble kariery.

Konieczność dostosowywania się do nowych warunków dotyczy również, a być może nawet przede wszystkim, stowarzyszeń zawodowych. Stare struktury i metody działania przestają być atrakcyjne dla młodych inżynierów, którzy niekoniecznie dostrzegają korzyści z przynależności do społeczności inżynierów. Brak rówieśników odstrasza kolejne pokolenia młodych, co prowadzi do powolnego zmniejszania się liczby członków i może nawet zagrozić istnieniu organizacji. Co więcej, młodzi niejednokrotnie nie umiejąc odnaleźć się w istniejących strukturach lub o nich nie wiedząc, tworzą własne, działające niejako obok istniejących organizacji.

Na Wyspach Brytyjskich organizacje przeciwdziałają temu zjawisku poprzez zapraszanie młodych inżynierów do tzw. Youth Committees, gdzie mogą realnie wpływać na działalność stowarzyszeń, towarzystw etc., tworząc inicjatywy atrakcyjne dla ich pokolenia. Fundowane są stypendia na studia, udział w konferencjach oraz inne działania wspierające aktywizację młodego pokolenia. Oczywista jest aktywna obecność w mediach społecznościowych, za którą odpowiedzialni są „cyfrowi tubylcy”.

Nie sposób nie wspomnieć o działalności Stowarzyszenia Techników Polskich w Wielkiej Brytanii (STP), które nieprzerwanie przyciąga młodych członków, o czym świadczy średnia wieku: 30-40 lat. Esencją sukcesu stowarzyszenia jest otwartość i inkluzyjność. W STP nowe osoby mogą się realizować na wiele sposobów, np. prezentując swoje osiągnięcia na forum stowarzyszenia lub w ramach mentoringu poznawać doświadczonych kolegów i koleżanki, do których byłoby im inaczej trudno dotrzeć. STP zaprasza do zarządu młode osoby, oferując im nie tylko zaufanie, ale i możliwość wykazania się i zdobycia wartościowego doświadczenia.

Praca z młodymi ludźmi może być wyzwaniem. Choć ich brak cierpliwości, sentymentów oraz chęć podważania zastanych standardów mogą być trudne do zaakceptowania, tym niemniej to oni będą tworzyć przyszłość i to właśnie te cechy będą im niezbędne do stawienia czoła ogromnym wyzwaniom, przed którymi stoi nasz świat.

Komentuje Waldemar Rukść

eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl