Iść w ślady Konina


14-06-2019 19:05:57

Podejmując 20 lat temu pracę w Miejskim Zakładzie Gospodarki Odpadami Komunalnymi w Koninie, mgr inż. Jan Skalski widział rosnącą górę śmieci i cuchnącą kompostownię odpadów. Szansę na to, aby ta góra nie rosła, dostrzegł w wybudowaniu spalarni odpadów zwanej zakładem termicznego ich unieszkodliwiania.

W Polsce funkcjonował jeden taki zakład w Warszawie, ale gdy usłyszał, że był budowany bardzo długo i kosztował wielkie pieniądze, jego zapał został stonowany. Jednak gdy dotarła wieść o naborze wniosków w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na dofinasowanie sześciu tego rodzaju inwestycji, przekonał władze Konina, aby też wystartować w konkursie. Szanse na dofinansowanie dla otoczonego przez pokopalniane „dziury w ziemi” miasta, które utraciło status województwa, były marne.

Prezes Jan Skalski wraz z doświadczoną mgr inż. Elżbietą Streker Dembińską i zespołem fachowców przygotowali wniosek, który wprawdzie przypadł do gustu ekspertom, ale „musiał” być uznany za gorszy od złożonych przez takie metropolie, jak Gdańsk, Poznań, Bydgoszcz czy Białystok. Znalazł się jednak na pierwszym miejscu rezerwowym i gdy Gdańszczanie powiedzieli spalarni „nie”, powiatowy Konin dostał kasę. Przez to proces inwestycyjny został opóźniony o pół roku, ale – i to jest chyba największa zasługa Jana Skalskiego – oddanie instalacji do użytku nastąpiło o kilka miesięcy przed „wojewódzkim peletonem”.

Szef firmy INTROL, jednego z trzech głównych wykonawców tworzących konsorcjum, powiedział mi, że z tak dobrą pomocą inwestora, jaką otrzymał w Koninie, nigdy dotychczas się nie spotkał. Dzięki temu budowa tego unikatowego wówczas zakładu trwała mniej niż dwa lata.

Spełnione założenia

Założono, że koniński Zakład Technicznego Unieszkodliwiania Odpadów Komunalnych w ciągu roku ma spalać ponad 94 tys. Mg zmieszanych odpadów (i prawie tyle spala), które trafią tutaj z subregionu konińskiego, z 36 gmin zamieszkanych przez ponad 376 tysięcy mieszkańców. Obecnie zakład utylizuje rocznie blisko 90 tys. Mg odpadów. Jedną z najważniejszych korzyści gospodarczych spalania jest odzyskiwanie z nich energii elektrycznej i cieplnej. Założono, że w ciągu roku wytwarzane tu jest w kogeneracji ponad 47 000 MWh energii elektrycznej przekazywanej do krajowego systemu elektroenergetycznego oraz blisko 150 000 GJ energii cieplnej na potrzeby miasta (11% potrzebnego mu ciepła). Za energię elektryczną i cieplną firma uzyskała ponad 11 500 mln zł.

Problemy z energią miał jednak ustalający taryfy Urząd Regulacji Energetyki. Zazwyczaj producenci przedstawiają kalkulację, której podstawą są cena i ilość zużytego węgla czy gazu. W tym przypadku paliwem są „śmieci”, za które ich dostawcy nie żądają zapłaty, a wręcz przeciwnie, to oni płacą za ich utylizację. Eksperci z URE musieli wymyślać nowe wzory, aby tę cenę ustalić, ale jakoś sobie poradzili. Spółka musiała uzyskać (i uzyskała) koncesję na sprzedaż energii elektrycznej, co też wymagało dostarczenia niezbędnych dokumentów.

Odpadowe niespodzianki

Spalając tak specyficzne „paliwo”, jakim są odpady komunalne, trzeba też spełniać specjalne, trudne wymogi, np.: temperatura spalin i czas przebywania spalin w temperaturze co najmniej 850°C przez co najmniej 2 s; maksymalna, trwale eksploatacyjnie osiągana moc termiczna paleniska 28,3 MW, ciśnienie i temperatura pary przegrzanej odpowiednio 41 b oraz 400°C. Godzinowa wydajność spalania instalacji: 12 Mg/h, moc elektryczna na zaciskach generatora 6,75 MW, a moc cieplna 15,40 MW.

Okazało się, że utrzymanie wymaganej temperatury spalania może być zakłócone, np. gdy dostawcy odpadów dosypią do pojemników popiołu ze swoich domowych kominków czy kotłów, a zimą takich niespodzianek było wiele. Na szczęście, zwłaszcza w okresie przedświątecznym, wielu mieszkańców wymieniało meble, a gabarytowe odpady są wysoko energetyczne, wiec zużycie dodatkowego paliwa płynnego ze zbiornika było minimalne.

Emisje składników zanieczyszczeń w spalinach do powietrza reguluje Rozporządzenie ministra Środowiska z 22 kwietnia 2011 r. w sprawie standardów emisyjnych z instalacji (Dz. U. 11.95.558). Poziom hałasu w ustalonych punktach na zewnątrz terenu działki ZTUOK jest zgodny z Rozporządzeniem Ministra Środowiska z 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów w środowisku. Wszystkie potencjalne zagrożenia związane z emisją gazów cieplarnianych, dioksyn i furanów wyświetlane są na elektronicznej tablicy przed budynkiem administracyjno-socjalnym i są dostępne dla wszystkich, także w Internecie.

Trwające 60 godzin przekroczenie określonych wskaźników może spowodować wyłączenie spalarni z eksploatacji aż do czasu usunięcia przyczyn takiego stanu – informuje prezes Zarządu MZGOK Sp. z o.o. mgr inż. Jan Skalski. Jak dotąd roczne przekroczenia miały wielkości kilkugodzinne.

Rekultywacja i ciągła edukacja

Prezes Jan Skalski i dyrektor Elżbieta Streker- Dembińska nie upajają się sukcesem z tego powodu, że konińska spalarnia funkcjonuje jak w przysłowiowym zegarku. Są jednak dumni, że przedstawiciele spółek komunalnych z innych polskich miast, które planują podobne obiekty, nie muszą już przypatrywać się funkcjonowaniu spalarni w Niemczech czy Austrii. Jadą do Konina. Gościli nawet 40-osobową ekipę z gospodarnego Poznania. To Poznań poszedł w ślady… Konina, a nie odwrotnie.

Uważają, że dla spełnienia unijnych wymogów co do zagospodarowania odpadów komunalnych, które nie mogą trafiać na składowiska i których nie można poddać recyklingowi, trzeba wybudować w kraju minimum 12 spalarni, a mrzonki o recyklingu wszystkiego (patrz łódzcy samorządowcy) trzeba włożyć między bajki. Z pampersów czy mebli tapicerskich niczego nie da się odzyskać.

Tymczasem sami szukają sposobu na najlepsze zagospodarowanie kompostu i posadzili tysiące krzewów oraz setki drzew – o wiele więcej niż usunięto, wchodząc na plac budowy. Dzięki temu ich obiekt stoi już w pięknym, zielonym otoczeniu.

Henryk Piekut                                                 

                                                                                               

Komentuje Waldemar Rukść

eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl