Felieton. Ekosystem cyfrowej tożsamości


05-07-2019 21:28:15

Katalog spraw urzędowych, które obywatele, w tym przedsiębiorcy mogą załatwić przez internet, stale się powiększa. Nie wychodząc z biura można dziś zarejestrować firmę, złożyć deklaracje podatkowe, zarejestrować się, jako podatnik VAT czy uzyskać spersonalizowany dostęp do danych ZUS i zrealizować wiele usług w innych urzędach. To jednak wciąż za mało, aby mówić o pełnym sukcesie e-administracji w Polsce. Wyzwaniem jest nie tyle przeniesienie jak największej liczby usług administracji do sieci, ale przekonanie Polaków, że załatwianie spraw urzędowych przez internet jest szybsze, prostsze i tańsze. Dzisiaj często jest tak, że nawet wypełniając formularz online, wolimy go wydrukować i ostatecznie zweryfikować w kontakcie z „żywym” urzędnikiem. Jak to zmienić?

Kwestia zaufania do internetu to tylko jeden z problemów. Warunkiem sukcesu e-administracji będzie przede wszystkim klarowny i przyjazny dla użytkownika system. Dotyczy to zarówno możliwości realizacji wielu usług w jednym miejscu, poziomu skomplikowania przepisów, języka, którym opisane są te usługi. Jeśli myślimy o stworzeniu w Polsce przyjaznego systemu e-administracji nie można zapominać też o kwestii potwierdzania tożsamości i podpisywania dokumentów w sieci. Wspominam o tym, ponieważ w ostatnich miesiącach pojawiło się sporo nowych rozwiązań związanych z potwierdzaniem tożsamości w sieci. Niedawno uruchomiona została platforma login.gov.pl, która pozwoli logować się  na wielu różnych serwisach administracji przy pomocy jednego loginu i hasła - użytkownik nie będzie musiał korzystać z wielu loginów i haseł. Od niedawna możemy również korzystać z e-dowodów. Sytuacja na rynku „cyfrowej tożsamości” jest więc coraz ciekawsza. Mamy profil zaufany, platformę login.gov.pl, wchodzi e-dowód, miłośnicy smartfonów mają aplikację mObywatel. Dodatkowo, dzięki umowom z bankami, tożsamość w kontaktach z urzędami można potwierdzać bankowością elektroniczną. Do tego dochodzą jeszcze rozwiązania komercyjne, jak podpisy elektroniczne czy inne narzędzia do logowania, w tym na przykład uruchomione niedawno mojeID. Patrząc na historię „państwowego” profilu zaufanego, bardzo ostrożnie podchodziłbym do kwestii technicznych związanych z podpisywaniem dokumentów urzędowych w sieci i postawiłbym na głęboką edukację w tym zakresie. Jedną z barier w upowszechnianiu e-administracji jest niewiedza na temat sposobów podpisywania dokumentów elektronicznych. Do dziś wielu Polaków wciąż nie wie, co to jest „profil zaufany” i do czego służy. Pochwalić należy takie inicjatywy jak np. wprowadzona nie tak dawno możliwość potwierdzania profilu zaufanego i podpisywania dokumentów bankowością elektroniczną. Ale jednocześnie trzeba pamiętać, że zadaniem administracji jest wdrażanie nowych rozwiązań, ale także wyjaśnianie wszystkich technicznych zagadnień związanych z ich wykorzystaniem. Dobrze, żeby jak najwięcej osób korzystało z możliwości podpisania dokumentu nie tylko profilem zaufanym, ale np. e-dowodem albo bankowością elektroniczną, ale trzeba pamiętać, że nie dla wszystkich jest to łatwe. Dlatego tak ważne jest, aby w jak najprostszy sposób wyjaśnić obywatelom wszystkie procedury. Niedawno minister cyfryzacji przy okazji wprowadzenia e-dowodu powiedział, że „jest on tylko jednym z komponentów ekosystemu cyfrowej tożsamości. Oprócz niego mamy Profil Zaufany, aplikację mObywatel, czy „węzeł krajowy”, który łączy usługowe portale administracji”. Dobrze, że ekosystem się rozwija. Zadbajmy o to, aby ten „ekosystem cyfrowej tożsamości” nie okazał się dżunglą.

Andrzej Arendarski, prezes KIG

Komentuje Waldemar Rukść

eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl