Parlament 500 milionów. Kandydaci przed wyborem


05-07-2019 21:44:17

1 lipca formalnie zakończy się kadencja Europarlamentu 2014-2019. Pierwsze posiedzenie plenarne nowego Parlamentu Europejskiego dziewiątej kadencji odbędzie 2-4 lipca w Strasburgu. Wtedy to nowo wybrani posłowie wybiorą swojego przewodniczącego na 2,5-letnią kadencję, czternastu wiceprzewodniczących oraz pięciu kwestorów. Oprócz tego zostanie zatwierdzona liczba komisji parlamentarnych oraz ich skład.

Kandydata na nowego przewodniczącego PE może zgłosić grupa polityczna lub ugrupowanie co najmniej 38 posłów. Przewiduje się cztery rundy głosowania, do ostatniej przechodzi dwóch kandydatów, którzy w 3. rundzie zdobyli najwięcej głosów.

Wybory do Parlamentu Europejskiego rozpoczynają również nowy, 5-letni cykl w unijnych instytucjach. Jednym z pierwszych ważnych zadań Europarlamentu będzie zatem wybranie nowego przewodniczącego Komisji Europejskiej. Może to nastąpić już na drugiej lipcowej sesji PE (15-18.07). Zgodnie z unijnym traktatem, jeżeli kandydat nie uzyska bezwzględnej większości w Parlamencie (połowa obecnych posłów plus jeden, czyli 376 głosów) oraz „wzmocnionej większością kwalifikowaną” zgody przywódców unijnych krajów w Radzie Europejskiej (przywódcy co najmniej 21 z 28 krajów, reprezentujących 65% ludności UE), państwa członkowskie w ciągu miesiąca przedstawią kolejną propozycję. Nowy przewodniczący 1 listopada zastąpi na tym stanowisku Jeana-Claude’a Junckera.

Następnie Rada, w porozumieniu z nowym przewodniczącym Komisji Europejskiej, przyjmie listę kandydatów na komisarzy, po jednym dla każdego państwa członkowskiego. Jeśli przewodniczący KE nie zaakceptuje proponowanych mu osób, może się zwrócić do państw członkowskich o przedstawienie nowych kandydatur. Przesłuchania polityków desygnowanych na komisarzy odbędzie się najprawdopodobniej w październiku. 

Nowy Europarlament ma prawo, o ile sam nie zadecyduje inaczej, kontynuować prace legislacyjne niedokończone podczas poprzedniej kadencji. Kilka frakcji zmieni jednak swoje nazwy, i tak Porozumienie Liberałów i Demokratów na rzecz Europy (ALDE), po dołączeniu deputowanych z listy prezydenta Francji Emanuela Macrona, zamieni się w „Renew Erope”, czyli „Odnówmy Europę”. Sojusz liberałów z Francuzami sprawił, że frakcja ta liczyć będzie 110 mandatów, o 41 więcej niż w poprzedniej kadencji.

 Z kolei sojusz premiera Włoch Matteo Salviniego i Marine Le Pen nazywać się będzie „Identity and Democracy” – „Tozsamość i Demokracja”. W sile 73 mandatów zastąpi „Europę Narodów i Wolności” i będzie teraz 5. siłą w PE. Natomiast Zieloni, których uznano za największych zwycięzców tegorocznych europejskich wyborów, zwiększają posiadanie do 75 mandatów, zajmują 4. pozycję w PE i nie planują zmiany nazwy swojej frakcji (w Polsce Zielonym nie udało się wprowadzić ani jednego swojego kandydata do PE).

Kandydaci dla Europy

Dodajmy, że w tym roku, z końcem listopada kończy się również druga 2,5-letnia kadencja przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska, natomiast z końcem października 8-letnia kadencja prezesa Europejskiego Banku Centralnego Mario Draghiego. O wyborze na te stanowiska nie decyduje jednak Parlament Europejski – leży to w gestii przywódców krajów członkowskich w Radzie Europejskiej. Podczas wyborów również obowiązywać będzie „wzmocniona większość kwalifikowana”.

 

 

 

 

 

 

 

Urna do wyboru przewodniczącego Parlamentu Europejskiego (Europarl.europa.eu)

Komentuje Waldemar Rukść

eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl