IWIS platformą kontaktów


26-10-2019 19:12:59

Tegoroczna, XIII już edycja Wystawy IWIS (International Warsaw Invention Show) odbyła się jak zwykle, w Politechnice Warszawskiej 14-16.10.2019 r.  Z tej okazji rozmawiamy z Prezesem Stowarzyszenia Polskich Wynalazców i Racjonalizatorów - organizatora IWIS, prof. dr hab. inż. Michałem Szotą, rozmawia Zygmunt Jazukiewicz.

- Czy można mówić o konkretnych kontaktach z firmami MiŚ po latach kontynuowania wystawy IWIS? Jakiego typu rozwiązania, według Pańskiej orientacji ich interesują?

- IWIS, jako jedna z nielicznych renomowanych światowych wystaw jest otwarta dla zwiedzających – wstęp na nią jest bezpłatny i łatwy, a więc każdy może tu zajrzeć.

Wiele firm oraz instytucji prezentuje na swoich stoiskach rozwiązania wykazujące pełną gotowość wdrożeniową. Takie są najbardziej pożądane przez jednostki sektora MŚP, gdyż nie niosą ze sobą ryzyka związanego z niełatwą specyfiką prac B+R. Zainteresowany przedsiębiorca już na miejscu może podpisać umowę zakupu wynalazku lub udzielenia licencji na rozwiązanie, co w poprzednich edycjach wystawy zdarzało się wielokrotnie.<w linii>

Prezentacja podczas wystawy potencjału jednostek badawczych, publicznych i niepublicznych, niesie kolejne korzyści dla przedsiębiorców. Można zapoznać się z ofertą usług badawczych i rozwojowych oferowanych przez uczelnie wyższe, instytuty badawcze oraz inne jednostki sektora B+R oraz nawiązania z nimi bezpośredniego kontaktu, owocującego nierzadko długookresową współpracą.

- W jaki sposób można wesprzeć lub zainspirować rozwój tych wynalazków, które mają szczególne znaczenie dla Polski?

- W Wystawie IWIS, oprócz wynalazców udział biorą również przedstawiciele ministerstw oraz instytucji wspierających przedsiębiorców. Rolą tej wystawy jest przede wszystkim tworzenie platformy do nawiązywania kontaktu oraz wymieniania spostrzeżeń przez osoby reprezentujące każdy z sektorów biorących udział w tworzeniu innowacji w skali gospodarki krajowej – naukowcy, przedsiębiorcy, przedstawiciele ministerstw. Tylko wielostronna współpraca może zaowocować systemowym wsparciem rozwoju polskiej innowacyjności.

Ponadto udział w wystawie pozwala na wymianę doświadczeń z przedstawicielami innych krajów, często prowadzone dyskusje są zarzewiem nowych badań naukowych oraz początkiem międzynarodowej współpracy naukowo – wdrożeniowej.

- Na wystawach IWIS szczególnie licznie reprezentowani są twórcy z Dalekiego i Bliskiego Wschodu. Czy można podać przykłady nawiązania przez nich kontaktów w Polsce?

- Dobrym przykładem może być corocznie uczestnicząca w IWIS-ie duża grupa wynalazców m.in. z Tajwanu, a nawiązywana współpraca badawczo naukowa staje się podwalinami umów międzynarodowych oraz programów wspierających badania prowadzone wspólnie przez międzynarodowe jednostki.

Nawiązywana na wystawie współpraca często dotyczy wymian studentów, doktorantów, wizyt pracowników naukowych, wspólnych programów i konferencji akademickich oraz wspólnych działań badawczych. Nierzadko zawierane są również umowy dotyczące sprzedaży/ licencjonowania konkretnych rozwiązań między polskimi firmami a przedstawicielami firm zagranicznych. Dla Bliskiego oraz Dalekiego Wschodu Polska jest niezwykle interesującym obszarem do poszukiwania innowacji. Zazwyczaj przedstawiciele tych krajów gotowi są podejmować ryzyko związane z zakupem rozwiązań nie wykazujących jeszcze pełnej zdolności wdrożeniowej, ale o wysokim potencjale rynkowym. Często bowiem poszukują nie tyle gotowych rozwiązań, co potencjału badawczego, dzięki któremu mogliby zainwestować swoje środki.

- Jakie znaczenie ma, Pana zdaniem Konkurs Chemiczny? Farmaceutyki to najbardziej "gorąca" dziedzina ochrony własności intelektualnej. To też chemia.

- Konkurs Chemiczny to nie tylko farmaceutyki – przemysł chemiczny w Polsce to przede wszystkim produkcja klejów, farb, lakierów, tworzyw sztucznych, asfaltów, środków kosmetycznych i higieny osobistej, leków i farmaceutyków, sprzętów medycznych jednorazowego użytku, produkcja dla rolnictwa i przemysłu spożywczego. Przemysł chemiczny jest bardzo prężnie działającą gałęzią polskiego przemysłu, można powiedzieć nawet, że jest liderem w rejonie Europy Środkowo- Wschodniej. Pozycja lidera nie wzięła się znikąd – opiera się na współpracy podmiotów tej branży ze środowiskiem naukowym. Na wystawie swoje rozwiązanie prezentują liczne instytucje działające w tym obszarze.

Konkurs Chemiczny jest wydarzeniem, które ma wspierać nawiązywanie współpracy pomiędzy podmiotami z branży przemysłu chemicznego a naukowcami.

- Czy da się zauważyć zainteresowanie wynalazczością ze strony instytucji finansowych?

- Wystawą są zainteresowani przede wszystkim inwestorzy prywatni oraz spółki inwestycyjne. Specyfika działalności innowacyjnej niesie ze sobą duże ryzyko, w szczególności związane z nakładami na działalność rozwojową. Każdy z podmiotów poszukujących rozwiązań innowacyjnych robi to żeby osiągnąć zysk lub aby wyprzedzić konkurencję – a następnie osiągnąć zysk. Instytucje finansowe co do zasady zainteresowane są rozwiązaniami, które nie niosą ze sobą wysokiego ryzyka – a więc rozwiązaniami na wysokim poziomie gotowości technologicznej. Tego rodzaju wynalazki często pojawiają się na wystawie. Jednak znacznie częściej prezentowane są rozwiązania wymagające jeszcze sporych nakładów na prace przedwdrożeniowe. Często jednak znajdują się one w obszarze zainteresowania konkretnych przedsiębiorców. Nawiązanie współpracy między przedsiębiorcą a podmiotem badawczym daje pole do podjęcia wspólnych działań w zakresie uzyskania dofinansowania czy to z NCBiR, czy kredytów bankowych. Obecność blisko 20 tysięcy osób zwiedzających wystawę jest wyrazem dużego zainteresowania działalnością innowacyjną oraz osiągnięciami polskich ośrodków naukowych oraz naukowo – badawczych.

- Życzymy, by tegoroczna Wystawa przyniosła jeszcze więcej korzystnych kontaktów i wzmogła zainteresowanie innowacjami.

Komentuje Waldemar Rukść

eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl