Słowik z Pionek


12-11-2019 13:47:58

W latach 50. ub. wieku, gdy zmalało zapotrzebowanie na materiały wybuchowe, w Zakładach Tworzyw Sztucznych „Pronit” w Pionkach uruchomiono produkcję cywilną, m.in. masy „Mikro” z polichlorku winylu do produkcji płyt gramofonowych na zamówienie warszawskiej wytwórni „Muza” (od 1955 r. Polskie Nagrania, które wydawały płyty z etykietą „Muza”). Recepturę opracował Instytut Chemii Organicznej w Warszawie.

W 1957 r. rozpoczęto tłoczenie płyt o prędkości odtwarzania 78 obr./min (tzw. szelaki), których na rynek dostarczono 70 tys. Po wybudowaniu w latach 1960-1961 prasowni płyt gramofonowych, rozpoczęto tłoczenie firmowanych przez „Muzę” płyt winylowych o prędkości odtwarzania 33 lub 45 obr./min, a także pocztówek dźwiękowych. Płytę-matkę (pozytyw) wykonywano w Polskich Nagraniach, a matryce w galwanizerni zakładów w Pionkach. Ponieważ decyzją Ministerstwa Kultury „Pronit” tłoczył tylko płyty z muzyką rozrywkową, nie dziwi, że tu wyprodukowano pierwsze płyty takich wykonawców, jak: Czerwone Gitary (1966), Skaldowie (1967), Breakout (1969), Jacek Lech z zespołem Czerwono-Czarni (1970), Urszula Sipińska (1971), Tropicale Thaitii Granda Banda (1973), Kombi (1980), Krzak (1981), Bajm (1983) czy Armia (1988).

Dwie dekady później z Pionek wyjeżdżały już płyty z etykietami Muzy, Tonpressu, Wifonu, Poljazzu, Heliconu i Veritonu, a po transformacji także firm polonijnych, m.in. Arston, Savitor i Polton.

Wcześniej, bo w 1978 r. ZTS „Pronit” zaczęły wydawać „własne” płyty (w logo, poza nazwą, umieszczono stylizowanego słowika), za w 1983 r. decyzją Ministra Kultury i Sztuki otrzymały prawa wydawnicze. Nie miały własnego studia nagrań, więc taśmy-matki powstawały m.in. w studiach Polskiego Radia i Polskich Nagrań, a później także prywatnych. Początkowo numerację płyt, podobnie jak płyt Polskich Nagrań, poprzedzał symbol SX, potem już własny - PLP (w sumie 130 tytułów).

Od 1961 r. hurtową dystrybucją płyt zajmowała się Składnica Księgarska, realizująca zamówienia „detalistów”: księgarń, KMPiK-ów i Ars Polony (na eksport). Od 1972 r. magazyn muzyczny Non Stop (wydawnictwo Epoka) co roku publikował listę najlepiej sprzedających się płyt. Dziś wydaje się to nieprawdopodobne, ale w latach 80. nakłady wielu płyt przekraczały 300 tys. egzemplarzy. Album „Sun of Jamaica” grupy Goombay Dance Band wytłoczono w liczbie ponad 580 tys., grupy Christie – 512 tys., „Jestem panem świata” grupy Bank – 497 tys., „Perfect” – 440 tys. sztuk!

W 1986 r. Składnica Księgarska dostarczyła do sklepów (bez Tonpressu oraz firm prywatnych i polonijnych) ponad 7 mln płyt, kaset i taśm szpulowych (w 1969 r. - 1,01 mln), z czego Pronit wyprodukował 2,3 mln egz. płyt, w tym 1,5 mln „własnych”. W 1991 r. produkcję płyt gramofonowych w Pionkach zaprzestano.

boj

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Spółdzielczy Dom Handlowy „Koszyki", w kolejce po pocztówki dźwiękowe (1969). Zdjęcie: Narodowe Archiwum Cyfrowe

 

Komentuje Waldemar Rukść

eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl