Efekty-defekty


12-11-2019 16:29:02

nawet jedna czwarta pracujących w Polsce Ukraińców może w najbliższym czasie opuścić nasz kraj – Puls Biznesu powołuje się na dane agencji specjalizującej się w rekrutacji pracowników z zagranicy dla polskich firm. Wynika z nich, że 500 tys. obywateli Ukrainy chce wyjechać do innych państw UE, gdzie zarobią lepiej i będą mieć mniej problemów z polityką migracyjną. Aż dwie trzecie wskazuje Niemcy jako kierunek wyjazdu z Polski, co szósty chciałby udać się do Czech. Prognozy do 2025 r. są jeszcze gorsze. Zgodnie z wyliczeniami firmy doradczej PwC, z Polski może wyjechać nawet 1,5 mln ukraińskich pracowników, tworząc tym samym sporą lukę na rodzimym rynku pracy.

Dzisiaj aktywnych zawodowo jest ok. 60% Polaków w wieku produkcyjnym. Mamy wiadomość dla pozostałych 40%: bez imigrantów trzeba będzie wziąć się do pracy.

 

technoentuzjaści są u nas w mniejszości – wynika z raportu „Technologia w służbie społeczeństwu. Czy Polacy zostaną społeczeństwem 5.0?”, którego podsumowanie przedstawia Rzeczpospolita. Wprawdzie aż 97%  ankietowanych uważa, że nowe technologie są potrzebne, to jednak sceptyczną postawę wobec konkretnych nowoczesnych rozwiązań wykazuje ponad 60% Polaków. Najbardziej przychylnie patrzymy na zieloną energię, panele słoneczne, wiatraki i elektryczne auta, wysoko w rankingu są też energooszczędne domy, elektroniczne rozkłady jazdy i nawigacja samochodowa. Ale już tylko połowa z nas wybrałaby konsultację wideo z lekarzem, mniej niż jedna trzecia pozwoliłaby robotowi wyciąć sobie wyrostek, a tylko 29% Polaków wsiadłoby do autonomicznego autobusu.

Nieważne kto, byleby ktoś tę kierownicę dla nas trzymał.

 

warto zapychać oddziały – czytamy w Rzeczpospolitej. Szpitale pękają w szwach, bo NFZ płaci dziesięć razy więcej za badania w trakcie hospitalizacji. Lekarzom POZ nie opłaca się zlecać badań, bo musieliby za nie zapłacić w ramach tzw. stawki kapitacyjnej, którą otrzymują na każdego pacjenta. Z kolei szpital nikogo nie zbada w jeden dzień, bo porada specjalistyczna kosztuje 30 zł, a trzydniowy pobyt w szpitalu 2,5-3 tys. zł. Eksperci mówią, że „podobno” rozwiązaniem mogłaby być jednodniowa hospitalizacja diagnostyczna.

Defekty zdiagnozowałyby służbę zdrowia szybciej niż w jeden dzień.

 

lekarze ostrzegają przed niebezpieczną modą, która staje się coraz bardziej popularna wśród kobiet w ciąży – czytamy w Rzeczpospolitej. Kurację, której celem ma być uzupełnienie niedoboru żelaza w organizmie, zaczynamy od zakupów: jabłka nabywamy w warzywniaku, a paczkę stalowych gwoździ w markecie budowlanym. Następnie wbijamy kilka gwoździ w jabłko, czekamy parę dni, wyjmujemy żelastwo i tak wzbogacony owoc konsumujemy.

Przygwożdżone tą informacją defekty, tak intensywnie myślały nad pointą, że zaczęły obgryzać młotek.

 

ciekawe koleje zdarzeń komunikacyjnych odnotowano ostatnio na Opolszczyźnie. Najpierw złomiarze rozebrali w Głubczycach 760 m torów. Jak zauważa portal Opotydzień, po raz pierwszy od lat znalazł się ktoś, kto chciał te tory jakoś spożytkować. Z kolei w Opolu auto uderzyło w latarnię, a ta upadając, rozbiła okno i zraniła lokatorkę w mieszkaniu na pierwszym piętrze.

Niezbadane są wyroki losu, konkluduje Opotydzień. Można leżeć we własnym domu w łóżku i jednocześnie być ofiarą wypadku drogowego.

 

wyrok w sprawie decyzji fińskich urzędników, którzy uznali, że legalny odstrzał zmniejszy strach i wrogość ludzi wobec wilków, wydał Trybunał Sprawiedliwości UE. W orzeczeniu uznano, iż odstrzał wilków i innych chronionych gatunków zwierząt jest możliwy jedynie w najbardziej  wyjątkowych, precyzyjnie określonych sytuacjach. Na pewno zaś – informuje Prawo co dnia – lęk do takich sytuacji nie należy.

Myśliwi za dużo bajek czytają.

if

Komentuje Waldemar Rukść

eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl