Legendarna radomska fabryka broni


13-11-2019 00:18:19

Wytwórnia Broni w Radomiu jest stosunkowo mało znanym przykładem budowy przemysłu II RP. A przecież w 20-leciu międzywojennym, a potem w PRL i III RP przepracowało tam nierzadko całe swe zawodowe życie ponad 30 tys. wysoko wykwalifikowanych pracowników.

Argumentem za rozwojem własnego przemysłu zbrojeniowego stała się wojna polsko-bolszewicka. Wojsko polskie podczas walk z Sowietami zdane było wyłącznie na używanie broni pozostawionej przez zaborców. Z powodu sytuacji politycznej bardzo utrudnione były dostawy sprzętu z zagranicy. Polski przemysł zbrojeniowy miał stać się kołem zamachowym gospodarki i zaktywizować zawodowo liczne rzesze bezrobotnych. Już w 1923 r. rozpoczęła się budowa Fabryki Broni w Radomiu, która szybko stała się legendą gospodarki II RP, a następnie PRL.

Nie była pierwszą i jedyną fabryką przemysłu metalowego w Radomiu. Działały tu w początkach XX w. m.in. odlewnie żelaza, zakłady produkujące maszyny rolnicze oraz warsztaty kolejowe. Znamienne, iż w połowie lat 30. ub. w. niektóre z tych firm zarzuciły swą dotychczasową produkcję, decydując się na różne formy kooperacji z tutejszymi zakładami zbrojeniowymi. Innym zakładem produkującym na potrzeby przemysłu obronnego była Radomskie Towarzystwo Kursów Technicznych.

Przez pierwsze dwa lata w będącym jeszcze w budowie zakładzie wytwarzano półprodukty, które następnie kierowano do Fabryki Karabinów w Warszawie. W 1925 r. uruchomiono pełną linię produkcyjną. Schodziło z niej miesięcznie ok. 4 tys. sztuk karabinów, co stanowiło połowę ówczesnej produkcji krajowej. W 1927 r. dyrektorem wytwórni został inż. Kazimierz Ołdakowski, który sprawnie zarządzał przedsiębiorstwem i dobrze radził sobie w warunkach światowego kryzysu ekonomicznego w latach 1929-1932. Zmniejszono wówczas wielkość produkcji wojskowej i ograniczono zatrudnienie, ale też intensywnie zaczęto szukać zagranicznych rynków zbytu oraz rozszerzać ofertę krajową. W 1929 r. rozpoczęto produkcję rowerów „Łucznik”, które szybko zyskały uznanie i popularność, w 1930 r. były to frezarki, gwinciarki, w 1931 r. rewolwery Nagant, w 1932 r. broń myśliwska, w 1935 r. pistolety VIS. Wytwarzano też drezyny kolejowe, a nawet części do motorowerów. Przygotowano produkcję motocykli „Iskra”. Rozpoczęto eksport do krajów Azji, Ameryki Południowej, Afryki i Europy (m.in. Wielka Brytania, Włochy, Holandia, Hiszpania, Szwecja). Szacuje się, że w całej historii firmy ok. 50% jej produkcji kierowano na eksport.

Budowa fabryki karabinów w Radomiu była dużym państwowych przedsięwzięciem inwestycyjnym. Przy jej budowie pracowało od 700 do 2 tysięcy osób. Zakład zatrudniał w pierwszym dziesięcioleciu 2000, a w drugim już 3000 pracowników i reprezentował najwyższy poziom techniczny w kraju. Wytwórnię rozbudowywano w latach 30., w związku z decyzją o utworzeniu Centralnego Okręgu Przemysłowego. W szczytowym okresie rozwoju fabryka zatrudniała w systemie trzyzmianowym 10 tys. pracowników.

Ruch inżynierski

W fabryce powstał w 1935 r. oddział Stowarzyszenia Inżynierów Mechaników Polskich. Wśród kadry było wielu zdolnych, twórczych konstruktorów. Biuro konstrukcyjne przygotowywało nowe typy broni. Od 1927 r. jako starszy konstruktor pracował tu inż. Janusz Tymowski, w 1932 r. awansowany na stanowisko szefa inspekcji technicznej. Pełnił społecznie funkcję wiceprezesa radomskiego oddziału SIMP, inicjował i uczestniczył w uruchomieniu produkcji wielu nowych wyrobów fabryki. W czasie II wojny światowej wykorzystał swoją rozległą wiedzę i doświadczenie i zorganizował w AK jedyną w okupowanej przez hitlerowców Europie podziemną konspiracyjną produkcję broni i sprzętu wojskowego w skali półprzemysłowej.

Podnoszeniu poziomu kadry technicznej dobrze służyło Radomskie Towarzystwo Kursów Technicznych, koncentrujące się głównie na doskonaleniu obróbki mechanicznej, oraz fabryczna średnia Szkoła Techniczna. Po II wojnie światowej na jej bazie stworzono w Radomiu wyższą uczelnię techniczną. Właśnie kadra techniczna fabryki była inicjatorem powstania w 1950 r. Wyższej Wieczorowej Szkoły Inżynierskiej, przekształconej potem w politechnikę. Obecnie jest to Uniwersytet Technologiczno-Humanistyczny.

Już w 1949 r. powstał Zakładowy Klub Techniki i Racjonalizacji, a w oparciu o jego dorobek oraz działalność oddziału Stowarzyszenia Inżynierów Mechaników Polskich i zakładowego koła Stowarzyszenia Elektryków Polskich stworzono własny zakładowy ośrodek badawczo-rozwojowy (1972).

Nie można nie wspomnieć o aktywności na innych polach. Powstałe i mające siedzibę w zakładowym Kasynie Towarzystwo Kulturalno-Oświatowe (1930) wydawało Współpracę, uważaną za pierwsze krajowe fabryczne czasopismo. W fabryce działał też oddział Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego.

Oblicze społeczne COP

Przed 30 laty prof. dr inż. arch. Wojciech Kalinowski, wybitny historyk urbanistyki, zwrócił moją uwagę na rzadko wtedy uświadamianą rolę, jaką przemysł w II RP odegrał także w kształtowaniu stylu budownictwa mieszkaniowego w okresie międzywojennym. Fabryka Broni w Radomiu stanowiła swoisty fenomen w polskich dziejach stosunków społecznych i pełniła wręcz modelową funkcję miastotwórczą.

Dla architektonicznego oblicza Radomia istotne były także i inne liczne inwestycje przemysłowe. Oryginalną architekturą wyróżniała się duża fabryka papierosów Polskiego Monopolu Tytoniowego, zaprojektowana przez arch. Stefana Szyllera. Podkreślano nowoczesność projektu zakładów mięsnych, na które samorząd miejski zaciągnął pożyczkę amerykańską.

Jedną z pierwszych państwowych inwestycji mieszkaniowych w II RP było osiedle przyfabryczne Fabryki Broni – jak zaznacza prof. Wojciech Kalinowski – budowane w modnym wówczas stylu neorenesansu polskiego, stanowiąc próbę bardziej rozluźnionej zabudowy mieszkaniowej, odstępującej od kapitalistycznej zasady „domu studni.”

Poza kolonią mieszkaniową na osiedlu „Planty” wybudowano m.in. szpital, stadion sportowy, basen, łaźnię, dom kultury (kasyno), służące nie tylko pracownikom fabryki i ich rodzinom.

Radom zmienił swój charakter z miasta znanego na początku XX w. jako ośrodek przemysłu garbarskiego w ważne na mapie Polski miejsce produkcji maszyn do szycia i pisania, kuchenek gazowych, obuwia, telefonów, armatury sanitarnej i przede wszystkim broni. (Z. Gwóźdź, P. Zarzycki „Polskie konstrukcje broni strzeleckiej”, Warszawa: SIGMA NOT, 1993)

Próby sanacji

Zmiany polityczne i gospodarcze po 1989 r. dotknęły zakłady Metalowe „Łucznik” (taką nazwę nosiły od 1990 r.) wyjątkowo dotkliwie. Spadek produkcji i eksport był znaczny. Zaczęto ograniczać zatrudnienie, wysprzedawać majątek fabryczny.

Pracownicy chcieli wymusić utrzymanie produkcji i zatrudnienia organizowaniem strajków i manifestacji m.in. w Warszawie. Próby utrzymania eksportu broni skończyły się głośnymi aresztowaniami i międzynarodową aferą (R.Hendron, „Karabinowa pułapka”, Warszawa 1993). W 1992 r. wprowadzono zarząd komisaryczny. W 2000 r. ogłoszono upadłość i powołano nową spółkę o nazwie Fabryka Broni „Łucznik” – Radom. O nowych inicjatywach tego przedsiębiorstwa informowaliśmy Czytelników (M.Bielski, „Nadzieja w Berylu”, PT 17/ 2010). Zbudowany został wtedy nowy zakład Fabryki Broni „Łucznik”, która w swych promocyjnych materiałach zaznacza, że dysponuje obecnie najnowocześniejszym tego typu obiektem w Europie. Na nowy kompleks fabryczny składają się m.in. hale produkcyjne, laboratoria oraz strzelnica. Zakładu zakupiono nowoczesny park maszynowy i wprowadzono nowe technologie. Inwestycji kosztowała 103 mln zł. Firma nadal prowadzi swą działalność. Przed kilku laty – w ramach deglomeracji – w Radomiu mieściła się nawet główna siedziba Polskiej Grupy Zbrojeniowej SA.

W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy Fabryka Broni w Radomiu kupiła ponad 70 nowoczesnych i bardzo precyzyjnych urządzeń. Są to głównie sterowane numerycznie centra tokarskie. Wśród najnowszych nabytków znajduje się także warta około 10 mln zł kuźniarka.

Dzięki modernizacji parku maszynowego znacząco zwiększono moce produkcyjne. Obecnie Fabryka Broni koncentruje się przede wszystkim na realizacji kontraktu na dostawy karabinków MSBS GROT dla Wojsk Obrony Terytorialnej. Pod koniec 2018 r. podpisano kolejną umowę na dostawę 20 tys. pistoletów VIS 100 dla Wojska Polskiego. Jednym z ich odbiorców będą Wojska Obrony Terytorialnej. Pierwsza partia trafi do żołnierzy WOT jeszcze w tym roku.

arek Bielski

Wytwórnią nazywali ją najczęściej w prywatnych rozmowach sami pracownicy i mieszkańcy Radomia. Przedsiębiorstwo zmieniało kilkakrotnie swą oficjalną nazwę: w 1922 r. Państwowa Wytwórnia Broni w Radomiu; w 1927 r. Wytwórnia Broni w Radomiu; w 1948 r. Zjednoczone Zakłady Wyrobów Metalowych Zakład nr 1 w Radomiu; w 1951r. Zakłady Metalowe im. gen. Waltera w Radomiu; w 1971 r. Zakłady Metalowe „Predom-Łucznik” im. gen. Waltera w Radomiu; w 1982 r. Zakłady Metalowe „Łucznik” im. gen. Waltera; w 1990 r. Zakłady Metalowe „Łucznik” w Radomiu.

 

 

 

 

 

 

 

 

Prezes Obwodu Ligi Morskiej i Kolonialnej przy Fabryce Broni w Radomiu inż. Skopowski wbija gwóźdź do sztandaru ligi (1936). Zdjęcie: Narodowe Archiwum Cyfrowe

Komentuje Waldemar Rukść

eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl