Wątpię, więc jestem. Primum non nocere


11-01-2020 18:41:00

Mój ulubiony tygodnik Angora (puszysta, miła w dotyku, z wierzchu biała, a oczka czerwone jak sztandar wyprowadzony przed laty) ostrzegał już w listopadzie :- zdrożeją prąd, wódka, papierosy... Do wyborów rozdawali, teraz zabierają... Na szczęście moja ulubiona telewizja prezesa, zwana publiczną, uspokaja informując szczegółowo co rośnie – po stronie „ma”- i o ile. Po Nowym Roku tradycyjnie w mediach króluje statystyka i głos decydujący ma GUS, jak w czasie bolszewickiej rewolucji „towarzysz Mauser”.

O statystyce wiele powiedziano złośliwości, ale bez niej trudno sobie wyobrazić życie w czasach dzisiejszych. Osobiście mam do niej o to głównie pretensje, że oświetla rzeczywistość z wybranej jedynie strony. Pokazując, dla przykładu, ile przybyło samochodów, słowem nie wspomina ile w tym czasie ubyło żab, a są to  rzeczy dość ściśle powiązane. Podając szczegółowo o ile wzrosło pogłowie mlecznych krów i produkcja mleka, pomija milczeniem choćby problem motyli, o ratunek dla których apelował niedawno za pośrednictwem radia TOK FM prof. Marcin Sielezniew z Uniwersytetu w Białymstoku. Im większa na wsi mechanizacja, im większy na łąkach postęp techniczny, tym uboższe życie biologiczne.

Gołym okiem widać jak katastrofalnie spadło pogłowie dzikiego ptactwa, owadów, zwierzyny...Na szczęście, jeśli nawet tych zależności nie docenia w należytym stopniu statystyka, to dostatecznie docenia je świat o czym świadczy choćby fakt, że nowy rok rozpoczęliśmy pod znakiem klimatu. Gdyby szukać dziury w całym, do czego zobowiązuje mnie charakter tych felietonów, to czepiać by się można ewentualnie sposobu, w jaki się ludzkość do obrony klimatu zabiera. To znaczy zabiera się niby tradycyjnie w sposób kompleksowy i zorganizowany formułując założenia polityki klimatycznej, której fundamentem jest oczywiście diagnoza. Zadaniem postawienia diagnozy obarczona jest nauka, a tam gdzie ona nie sięga pomocną dłoń podaje wiara. W Krakowie- dla przykładu- kierując się ustaleniami nauki, że klimat się niszczy w procesie spalania, władze miasta wprowadziły bezwzględny zakaz palenia węglem w piecach, a także drzewem zarówno w piecach jak i kominkach. W Rybniku natomiast- jak podała prasa- wybrano mniej naukowe rozwiązanie – bieg uliczny w obronie czystego powietrza. Jest to zresztą metoda w świecie bardzo popularna i co ciekawe im bardziej kraj cywilizowany, tym biegi bardziej tłumne- w dzień powszedni, dla zdrowia, w maseczkach, a w święto dla eko, biegiem i pełną piersią.

 Do bardziej popularnych w naszym kraju zalicza się także święcenie pól, które wyparło niemal całkowicie, wywodzące się z czasów komuny, szarwarki i prace społeczne. W ogóle można powiedzieć, że dla ochrony klimatu więcej- jak na razie- robi się w sferze świadomości, niż w realu.

W czasach, gdy w szkole nauczano przyrody, szły co pewien czas do lasu szkolne wycieczki, by pozbierać butelki po tatusiach i starszym rodzeństwie. Dziś, gdy przedmiotem stało się szeroko pojęte eko, chodzą ulicami oflagowane pochody dzieci i młodzieży, by zaprotestować przeciwko … albo wyrazić solidarność z tymi co protestują- jak np. sławną ostatnio szwedzką panienką, która w obronie klimatu poszła na wagary budząc ogólny podziw i poparcie. Jestem oczywiście daleki od tego, by owo działanie na świadomość potępiać, bo choć dziś wiara w to, że byt kształtuje świadomość przeszła do lamusa, to przecież faktem pozostaje, że świadomość wpływa na byt.

Wracając do klimatu i całego ekosystemu to stwierdzić by należało, nie owijając w bawełnę, że nic mu tak nie zaszkodziło jak ludzi dobrej woli... szlachetne zamiary. Z nich cały postęp wyrastał, nimi był inspirowany, one były dla niego paliwem. Zapomniano jedynie w procesie tworzenia o tym, co w medycynie pozostało naczelną zasadą; - primum non nocere- po pierwsze nie szkodzić. Należałoby to teraz przywrócić – poczynając od pracy uczonego, poprzez wysiłek inżynierski, po działalność wójta, który dziś w świętym zapale gotów dla dobra gminy wytruć jej mieszkańców i zabetonować każdy skrawek ziemi. hen

Komentuje Waldemar Ruksć

eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl