Różne formy wspierania innowacji


09-03-2020 13:39:39

Z dr. inż. Wojciechem Kamienieckim, dyrektorem Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, rozmawia Jerzy Bojanowicz.

- Jak NCBR spełnia swoją misję, czyli realizację zadań służących społeczeństwu i gospodarczemu rozwojowi Polski oraz rozwiazywaniu konkretnych cywilizacyjnych problemów jej mieszkańców?

- Podstawą działalności NCBR jest wspieranie innowacji w różnych dziedzinach gospodarki. Innowacje są procesami, które z natury są najbardziej ryzykowne, ale też dają szansę. Są nieodzownym narzędziem do szybkiego rozwoju.

Polska jest w fazie intensywnego rozwoju i chodzi o to, by innowacjami jeszcze bardziej go przyspieszyć i doprowadzić do sytuacji, w której nie tylko doganiamy, lecz – mówiąc językiem sportowym – wręcz wychodzimy na prowadzenie. W tym celu powołano NCBR, które mając charakter agencji wykonawczej, służy jak najskuteczniejszemu realizowaniu zdań związanych z rozwojem innowacji.

Używamy do tego kilku narzędzi, czyli instrumentów finansowych i mentoringu, oraz korzystamy z kilku źródeł finansowania. Mamy do dyspozycji środki unijne i krajowe, w ramach których organizujemy różne konkursy, bo nasze wsparcie nigdy nie jest uznaniowe. Nie polega na dotowaniu, lecz na wspieraniu grantami lub innymi formami pomocy finansowej udzielanymi w wyniku przeprowadzanych konkursów, przeznaczonych dla wszystkich podmiotów, które mają ciekawe pomysły i uwiarygadniają, że są w stanie je zrealizować.

- O jakich kwotach możemy mówić?

- W tym roku na cele kontraktacji projektów z Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój (POIR) Instytucja Zarządzająca powierzyła nam 5,2 mld zł. Nieznana jest jeszcze kwota, jaką będziemy dysponować w ramach Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój (POWER). Jeśli chodzi o środki krajowe, to decyzją Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego otrzymaliśmy do rozdysponowania kwotę około 1 mld zł. Jak więc widać, zdecydowanie więcej środków pochodzi z budżetu UE.

Najprostszą formą wsparcia są granty bezzwrotne, których wysokość jest uzależniona od wielkości przedsiębiorstwa i charakteru prowadzonych prac. Na prace badawcze realizowane przez jednostki naukowe granty pokrywają 100% kosztów, przy pozostałych rodzajach prac związanych z projektem, mali przedsiębiorcy mogą liczyć na większe wsparcie niż duzi – ogólnie wsparcie to zawiera się w przedziale 50-85% kosztów projektu. Jako wnioskodawców dopuszczamy konsorcja naukowo-biznesowe, ale biznes może również zlecać zadania związane z badaniami do wykonania jednostkom badawczym (bez zawiązywania konsorcjum) lub osobom z uznanym dorobkiem naukowym z dziedziny, którą pokrywa zgłaszany projekt. Liderem konsorcjum oraz wnioskodawcą zawsze musi być przedsiębiorca.

W ramach tego mechanizmu wsparcia organizujemy różne konkursy, z których najbardziej znana jest „Szybka ścieżka”, realizowana ze środków POIR. Praktycznie co miesiąc ogłaszamy kolejne konkursy i po naborze – w cyklach 90-dniowych – wydajemy decyzję co do finansowania. Jeśli grant został przyznany, to podpisujemy umowę, a beneficjent przystępuje do realizacji projektu. Tegoroczny drugi nabór uruchomimy w połowie marca, pierwszy już wystartował. Obydwa dotyczą dużych przedsiębiorstw, ale następne dwa, które zostaną ogłoszone w kwietniu i maju, obejmą małe i średnie przedsiębiorstwa. W I półroczu przeznaczamy na wszystkie wspomniane nabory 1,2 mld zł.

„Szybka ścieżka” jest konkursem interdyscyplinarnym – nie określamy dziedzin, jakich dotyczy projekt, ale musi on być innowacyjny w skali kraju i mieć charakter badawczy. Natomiast w konkursach tematycznych dodatkowo określamy dziedzinę gospodarki, z której oczekujemy wniosków. Sprecyzowanymi w ten sposób dziedzinami są te gałęzie, które – z różnych powodów – są ważne dla państwa. Na przykład – Polska jest liderem wśród państw pod względem producentów gier komputerowych, cyklicznie więc ogłaszamy nabory projektów w konkursie „GameINN”. Wspiera on tych producentów, by tworzone przez nich gry mogły utrzymywać się w światowej czołówce i przez to mogły cały czas być rozpoznawalne jako polskie know-how.

Natomiast w grudniu 2019 r. uruchomiliśmy konkurs dla kotlarzy – producentów pieców na paliwa stałe, z których większość, ze względu na normy dotyczące zanieczyszczenia powietrza, nie może dalej ich produkować. To istotne wsparcie w koniecznym, w świetle wytycznych nowej polityki klimatyczno-energetycznej UE, procesie transformacji w kierunku niskoemisyjnej techniki grzewczej. Na przebranżowienia się wspomnianych producentów przeznaczyliśmy 200 mln zł ze środków POIR.

Ale wsparcie prowadzimy również w formie instrumentów kapitałowych. Jeśli dany pomysł jest na etapie seed, rozsiewczym, czyli po etapie, mówiąc obrazowo, zaakceptowania przez potencjalnych inwestorów prezentacji powerpoint, potrzebne są pieniądze na zorganizowanie firmy i początkową realizację projektu. Oferujemy wówczas dedykowane fundusze venture capital, udzielające niewielkich grantów w postaci kapitałowej, niezbędnych do rozpoczęcia działalności. W tym celu uruchomiliśmy wehikuł inwestycyjny BRIdge Alfa, w którym jest ok. 70 funduszy VC wspierających startupy.

Inną formą wsparcia kapitałowego są fundusze NCBR-PFR CVC czy też NCBR Investment Fund, którymi wspieramy bardziej zaawansowane projekty. Oczywiście wsparcie to dotyczy inwestowania w projekty innowacyjne, mające znaczenie w budowaniu trwałej przewagi konkurencyjnej.

- Czy to wsparcie ułatwia przejście „od pomysłu do przemysłu”, o czym się mówi od kilkudziesięciu lat?

- Teraz, na podstawie danych historycznych i obserwacji dalszych losów nagrodzonych pomysłów, przeprowadzamy różne ewaluacje, a opracowany materiał umieścimy w Raporcie z działalności NCBR za 2019 r., który przedstawimy w maju. Znajdzie się w nim nowy dział pokazujący wpływ wydatkowanych przez nas środków na różne dziedziny gospodarki.

- A czy może pan już powiedzieć, jak NCBR wspiera laureatów konkursu LIDER w dalszych działaniach?

- Po pierwsze, nie dajemy od razu całej kwoty przyznanej nagrodzonemu projektowi, który jest przecież wieloletni. Przedstawione badania podzielone są na kamienie milowe i zaliczkujemy poszczególne etapy. A kolejnej raty nie wypłacamy, jeśli nie została rozliczona poprzednia. Na czekach wręczanych laureatom podczas Gali Lider jest wykazana cała kwota, jednak wypłaca się ją w ratach.

Zdarzają się projekty, które kończymy przed zrealizowaniem pełnego cyklu badań, gdyż wyniki uzyskane na jakimś etapie realizacji pokazują, że założony cel nie zostanie osiągnięty. Badania zawsze są przecież nieprzewidywalne. I wówczas wypłatę środków wstrzymujemy, rozliczamy dotychczas zrealizowane etapy i zamykamy projekt.

Ponieważ projekty są głównie 3-letnie, mogę powiedzieć, że ze 109 projektów nagrodzonych w V, VI i VII edycji konkursów jeden projekt z V edycji został w części niewykonany. Projekty z VI i VII edycji jeszcze trwają, więc z pierwszymi ocenami musimy poczekać najwcześniej do kwietnia tego roku. Dodam, że przerywanie projektów zdarza się we wszystkich programach, w takiej sytuacji nie żądamy zwrotu wypłaconych pieniędzy, jeżeli tylko projekt był realizowany zgodnie z przyjętymi zasadami, niezależnie od tego, czy był realizowany ze środków unijnych czy krajowych.

- Dlaczego pan je rozróżnia?

- W przypadku środków unijnych obowiązuje nas sztywniejsza procedura i musimy przestrzegać ogólnych zasad ustalonych dla poszczególnych Programów Operacyjnych. Natomiast w krajowych projektach strategicznych zasady określamy indywidualnie, a zatwierdza je Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

- Czemu nie wrócicie do pomysłu, by organizację niskobudżetowych konkursów zlecić zewnętrznym instytucjom pośredniczącym?

- W nowej perspektywie Instytucja Zarządzająca planuje modyfikację polegającą na tym, że dla wnioskodawców powstanie, tak jak dla małego biznesu, jedno „okienko”. Jeżeli ten pomysł zostanie wprowadzony w życie, to wnioskodawcy, a później beneficjenci, będą obsługiwani przez jedną Instytucję Pośredniczącą w każdym aspekcie, w którym potrzebują wsparcia. W obecnej perspektywie unijnej inne zakresy wsparcia realizowane są przez nas, a inne przez PARP. Nie będzie więc np. konieczności składania wniosku o wsparcie dla realizacji projektu badawczego do nas, a o wsparcie w otrzymaniu patentu na uzyskany rezultat owego projektu badawczego do PARP. Szczegóły tych zasad nie są jeszcze ostatecznie ustalone.

W korelacji z wyżej wymienionymi zasadami kończymy dyskusję nad planowanym sposobem podziału wniosków na te „drobniejsze” i „duże”, gdyż zasadą ma być, iż „duże” projekty będą realizowane przez NCBR, a „małe” przez PARP.

Nie wykluczam, że naszymi beneficjentami mogą być też różne instytucje, które wezmą na siebie rozdział uzyskanych środków na inne podmioty. Na tej zasadzie kiedyś współpracowaliśmy z FSNT-NOT, a obecnie współpracujemy z Ośrodkiem Przetwarzania Informacji – Państwowym Instytutem Badawczym (OPI). Współpraca ta związana jest z działaniem 4.2 Rozwój nowoczesnej infrastruktury badawczej sektora nauki w ramach osi priorytetowej 4. Zwiększenie potencjału naukowo – badawczego PO IR na lata 2014-2020. Ośrodek organizuje nabory i w ich ramach rozdziela środki.

Współpracę z FSNT-NOT, na podobnych zasadach jak z OPI, chcielibyśmy wznowić w kolejnej perspektywie unijnej. Nie ukrywam też, że bardzo cennym dla nas aktywem jest baza ekspertów FSNT-NOT, zwłaszcza w zakresie rzeczoznawców sądowych czy szacujących szkody objęte ubezpieczeniami, z których wiedzy chętnie NCBR by skorzystał.

- Dziękuję za rozmowę.

Komentuje Waldemar Rukść

eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl