Efekty-defekty


09-03-2020 17:52:07

jedna ze spółdzielni mieszkaniowych w Zielonej Górze domaga się, by mieszkańcy zapłacili rachunek opiewający na kwotę od kilku do kilkunastu tysięcy złotych – w ślad za Polsat News informuje Gazeta Wyborcza. Jest to opłata za... chodzenie po chodniku, a także korzystanie z parkingu – obowiązująca nawet wtedy, jeśli ktoś nie posiada samochodu. Ma to być bat na mieszkańców, którzy zdecydowali się wykupić swoje mieszkanie od spółdzielni. Prezes spółdzielni zaskarżył również władze miasta o milion złotych za to, że rodzice odwożąc dzieci, parkują przy szkole znajdującej się na osiedlu.

Proponujemy jeszcze doliczyć opłatę za zużywane powietrze. Do rachunku można by też dodać światło dzienne i nocne, gdyby ktoś spadł z księżyca.

z kolei Polskie Koleje Państwowe wprowadziły dodatkowe opłaty na dworcach, aby ulżyć sobie w ich utrzymaniu. Dodatkowa opłata dotyczy korzystania przez pasażerów z przestrzeni wspólnych, czyli np. korytarza lub poczekalni. Ponadto PKP SA chce pobierać od wszystkich przewoźników kolejowych opłaty za każde zatrzymanie pociągu na dworcu. Jak dowiedziała się wyborcza.pl, dworce podzielono na lokalne, aglomeracyjne, wojewódzkie, regionalne, turystyczne i premium. Na cenę wpływa też kategoria ruchu kolejowego: postój pociągu dalekobieżnego jest droższy niż regionalnego.

No to będzie, jak w piosence: jedzie pociąg z daleka, na nikogo nie czeka...

pewien student Akademii Górniczo-Hutniczej w swoim pokoju w akademiku wstawił dmuchane jacuzzi o pojemności ponad 1000 l. Uczelnia sprawdza, czy jego postępowanie mogło stanowić zagrożenie dla mieszkańców budynku. Jak informuje Radio Kraków, sprawa wydała się, ponieważ student postanowił pochwalić się swoim pomysłem w internecie. Fotografie dotarły jednak do władz AGH, która powołała specjalną komisję. Niejasne pozostają okoliczności, w jakich student wniósł jacuzzi do budynku bez wzbudzenia podejrzenia pracowników akademika.

Zważywszy na pojemność zbiornika, na pewno nie była to inżynieria dla zrównoważonego rozwoju.

pierwszą ofiarą sklepu bezobsługowego „Take&Go" padł klient, któremu podczas zakupów padł telefon. Do wejścia do sklepu oraz zrobienia zakupów potrzebny jest telefon ze specjalną aplikacją. Niefortunnie bateria w urządzeniu mężczyzny rozładowała się akurat wtedy, gdy był on w lokalu. Przez to został uwięziony w sklepie – relacjonuje portal haps.pl.

Strach pomyśleć, w czym nas jeszcze uwięzi 5G.

obsługująca fotoradary Inspekcja Transportu Drogowego – czytamy w Dzienniku Gazeta Prawna – chce poprawić skuteczność ściągania kar za przekroczenie prędkości. W zeszłym roku pół tysiąca należących do ITD urządzeń nakryło 1,6 mln piratów drogowych, lecz mandaty zapłaciło tylko 45%, bo reszta wymigała się, twierdząc, że to nie oni są na zdjęciu. W takich przypadkach – proponuje ITD – z automatu płacić będzie właściciel auta. Kara administracyjna ma być bez punktów karnych, ale za to wyższa od mandatu.

Piraci nie lubią grać w oczko.

finansom Polaków przygląda się portal BigInfo Monitor, konstatując, że nic tak bardzo nie denerwuje nas jak rosnące ceny. Podwyżki frustrują połowę rodaków, a na drugą pozycję najbardziej irytujących spraw przesunęły się niskie zarobki, które w zeszłym roku denerwowały najbardziej – wynika z badania zleconego przez Rejestr Dłużników. Na kolejnych miejscach listy frustracji znalazła się też perspektywa niskiej emerytury, dalej negatywne informacje w mediach, które nieznacznie wyprzedziły nawet nie najlepszy stan zdrowia. Powodów do narzekań nie widzi jedynie co dwudziesty badany.

Najważniejsze jest, żeby bezstresowo wydawać to, co nam się należało.

if

Komentuje Waldemar Rukść

12-13
Aktualny numer WSZYSTKIE
eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl