Z natury doskonałe


16-04-2020 13:33:16

Jajko: pokarm idealny. I nawet, jeżeli następstwem jajek trzymanych w lodówce nigdy nie będzie kura, to i tak jajko oznacza życie.

Po latach niesławy i wykluczenia z diety, restrykcyjnych wyliczeń (wystarczyło zliczyć do trzech, bo więcej jajek niż trzy tygodniowo miało grozić hipercholestrolemią i chorobami układu sercowo-naczyniowego – zresztą do dzisiaj tyle jajek zjada się średnio w Polsce na osobę), jedno, a nawet dwa jajka w codziennym jadłospisie przeżywają renesans.

Jajka zawierają w sobie wszystko, co jest potrzebne, by powstało życie. I wszystko to zostało skomponowane w idealnych proporcjach. Są jedynym produktem spożywczym, który zaopatruje nas we wszystkie aminokwasy egzogenne (niewytwarzane przez organizm). To także skarbnica składników mineralnych. Białko obfituje w siarkę, potas, sód i chlor, żółtko, dostarcza dobrze przyswajalnego żelaza, fosforu, magnezu, selenu i wapnia, kwasów omega3, witamin z grupy B (B1, B2, B12) oraz witamin rozpuszczalnych w tłuszczach (A, D, E, K). Naturalna luteina i zeaksantyna opiekują się naszym wzrokiem – są naturalnym filtrem światła niebieskiego i chronią przed zwyrodnieniem plamki żółtej. Cystatyna spowalnia działanie enzymów wytwarzanych przez bakterie wywołujące stany zapalne. Z kolei cholina, niezbędna do prawidłowego funkcjonowania mózgu i układu nerwowego, może pomóc zapobiegać rozwojowi choroby Alzheimera, dosłownie rozbija tłuszcz, także cholesterol, zapobiegając przed osadzaniem się blaszki miażdżycowej, a przy okazji chroni wątrobę. Fascynujące jest to, że skład kurzych jajek jest zawsze taki sam, nie zależy od koloru skorupki, koloru żółtka i tego, czy kura była szczęśliwa na wolnym wybiegu czy też żyła w chowie klatkowym.

Na stronie Narodowego Centrum Edukacji Żywieniowej cytowany jest artykuł, który niedawno ukazał się w renomowanym kanadyjskim Canadian Journal of Diabetes. Jego autorzy przeanalizowali literaturę naukową, dochodząc do wniosku, że „spożycie 6-12 jajek tygodniowo nie miało wpływu na stężenie cholesterolu całkowitego i cholesterolu LDL u chorych na cukrzycę typu 2 lub zagrożonych cukrzycą. Ponadto nie obserwowano zmiany stężenia triglicerydów, glukozy na czczo, insuliny (co oznacza brak niekorzystnego wpływu na gospodarkę węglowodanową) oraz białka C-reaktywnego (wskaźnik stanu zapalnego w organizmie).”

Z kolei w University of Connecticut (Stany Zjednoczone) przeprowadzono eksperyment, w którym zdrowym osobom w wieku 18-30 lat kazano jeść jajka w różnym schemacie: najpierw przez dwa tygodnie w ogóle nie jedli jajek, potem przez cztery tygodnie jedno jajko dziennie, przez kolejne cztery tygodnie – dwa, a przez następny miesiąc trzy jajka codziennie. Okazało się, że im więcej jedli jaj, tym lepsze mieli parametry krwi, zwłaszcza wzrastał poziom dobrego cholesterolu HDL.

W nowej piramidzie żywienia Instytut Żywności i Żywienia rekomenduje zdrowym osobom z prawidłowym metabolizmem spożywanie 7 jajek tygodniowo. Z kolei prof. nauk rolniczych i rektor Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu Tadeusz Trziszka znany jest z wielokrotnie powtarzanej opinii, że można jeść tyle jajek, ile się chce – nawet 20, 30 tygodniowo. Pamiętajmy jednak, że w myśl mądrości ludowej – tak jak nie należy wkładać wszystkich jajek do jednego koszyka, tak i jedzenie samych jajek też raczej nie wyjdzie nam na zdrowie. W diecie najcenniejsza jest różnorodność.

Irena Fober

Nie jajka są winne

Naukowcom ostatecznie nie udało się powiązać spożycia cholesterolu (żółtko zawiera go ok. 185 mg) ze zwiększonym ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych. Dlatego w amerykańskich i wytycznych żywieniowych nie ma już ograniczeń związanych z cholesterolem. Zamiast tego zaleca się ograniczenie ilości spożywanego tłuszczu nasyconego. Poziom złego cholesterolu LDL zwiększają nie jajka, ale głównie żywność zawierająca tłuszcze trans: przekąski, frytki, ciasta, pączki, ciasteczka...

Perfekcyjne jajko

(przepis I):

1. Umieść jajka, wyciągnięte prosto z lodówki, w dość dużym rondelku. Zalej zimną wodą (z ok. 3-cm naddatkiem), przykryj pokrywką i zacznij podgrzewać.

2. Jak tylko woda się zagotuje, uchyl pokrywkę i delikatnie obciąż jajka łyżką cedzakową lub koszyczkiem do gotowania na parze (chodzi o to, żeby jajka leżały w rondlu, a nie stały). Przykryj i zmniejsz ogień.

3. Gotuj 6 minut na miękko, 8 i 1/2 na pół twardo lub 11 minut na twardo.

(przepis II):

1. Włóż jajka do gotującej się i gotuj pod przykryciem przez 2 minuty.

2. Wyłącz palnik i czekaj cierpliwie przez 10 minut.

(przepis III):

1. Włóż jajka do dużego, najlepiej żeliwnego rondla, doprowadź do wrzenia bez przykrycia.

2. Po zagotowaniu przykryj rondel, zdejmij z ognia i zapomnij o jajkach na 12-15 minut.

Perfekcyjne obieranie jajek

(przepis I):

Świeżo ugotowane jajka przeturlaj po blacie, lekko naciskając ręką. Szybko obierz, gdy jeszcze ciepłe.

(przepis II):

Przygotuj miskę z lodowatą wodą. Włóż ugotowane jajka do zimnej kąpieli i zaczekaj aż całkiem ostygną zanim zaczniesz obierać.

Pomimo iż powyższe przepisy wydają się być ze sobą absolutnie sprzeczne, natura jajka jest nieodgadniona: za każdym razem jajka wychodzą perfekcyjnie (albo i nie...).

Komentuje Waldemar Rukść

eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl