O budowie świadomości cyfrowej


08-05-2020 15:38:31

Wypowiedź Włodzimierza Marcińskiego, prezesa Polskiego Towarzystwa Informatycznego:

Jeszcze w okresie negocjacji akcesyjnych do UE uczestniczyłem w bardzo ciekawej debacie ekspertów na temat gigantycznych oszczędności jakie w skali całej Unii byłyby możliwe gdyby połowa spotkań była organizowana drogą elektroniczną. Przeliczano je na lata zaoszczędzonego czasu, miliony ton paliwa lotniczego i benzyny, ograniczenie emisji CO2. Same korzyści, ale działań idących w ślad za nimi nie było. Brzmi to kuriozalnie, ale dopiero atak wirusa wymusił w trybie przyspieszonym skok na głęboką wodę. Dziś od ponad miesiąca przechodzimy powszechny, szybki kurs nie tylko spotkań, pracy czy edukacji na odległość, ale uświadamiania sobie czym są i jak mogą być wykorzystywane narzędzia techniki cyfrowej. Budzi się wśród nas świadomość cyfrowa.

 Mamy trochę szczęścia. Podjęte kilka lat temu inwestycje ze środków publicznych, unijnych i prywatnych w światłowodową oraz bezprzewodową infrastrukturę telekomunikacyjną pozwoliły teraz na zadziwiająco dobrą jakość wideokonferencji i niemal podwojenie ruchu w sieci. Oczywiście, zawsze znajdą się miejsca, gdzie nie wszystko działa, ale z moich kontaktów i obserwacji wynika, że nie jest źle.

Ostatnio często słyszymy, że już po pandemii nic nie będzie takie same. To subiektywne oceny ale bez wątpienia wiele obszarów naszego życia ulega szybkiej redefinicji. U jej podstaw leżą bez wątpienia narzędzia technologii cyfrowej, które także przechodzą chrzest bojowy rodzącego się zainteresowania. Pragnę zwrócić uwagę na kilka z nich.

E-learning

Szkoły już od dawna próbowały absorbować narzędzia cyfrowe, ale nie szło to ani szybko ani zdecydowanie. Głównymi tematami było wprowadzenie nauki programowania do podstawy programowej szkół, podłączanie ich do szybkiego internetu czy przekonywanie nauczycieli, że informatyka może służyć procesowi edukacyjnemu. Uczniowie wykorzystywali modne w różnych okresach czasu komunikatory, a rodzice zaglądali do dzienników szkolnych. Kiedy zamknięto szkoły i jednocześnie zapowiedziano, że nauka ma się nadal toczyć, jedynymi narzędziami to umożliwiajacymi stały się komputery i sieci. Nauczyciele w trybie przyspieszonym przechodzili samokształcenie jak z nich korzystać, jak tworzyć lekcje, gdzie znajdować gotowe od dawna ich scenariusze, jak kontaktować się i pracować z oddalonymi uczniami, tworzyć wirtualne klasy, stawiać oceny. Nie było i nie jest łatwo.

Na taką sytuację nikt nie był przygotowany. Szkołom i uczniom w domach brakuje sprzętu albo posiadany nie ma odpowiednich parametrów lub wgranego oprogramowania. Nie ma ugruntowanej metodyki zdalnej pracy z uczniem. Często ogranicza się ona do zadawania lekcji i sprawdzania przesyłanych zadań.

Powoli postępują jednak działania integracyjne samych nauczycieli, którzy zaczęli dostrzegać, że jednak się da, że można powiedzieć i pokazać coś inaczej, że sieć to gigantyczny zasób wiedzy tylko trzeba chcieć i umieć z niego korzystać. Sami uczniowie także zaczęli dostrzegać, że smartfon, tablet czy notebook nie służą jedynie do spotkań na komunikatorze, gier komputerowych, słuchania muzyki czy oglądania śmiesznych filmików. Bo umożliwiają uczestniczenie w lekcji, odrabianie prac domowych, znajdowanie w sieci ciekawych zajęć prowadzonych przez wybitnych nauczycieli, gromadzenie i zapamiętywanie informacji ważnych i przydatnych, budowanie samodzielnie rozwoju intelektualnego. Należy mieć nadzieję, że redefinicja szkolna na trwałe zmieni ich oblicze.

e-Urząd

Innym obszarem jest praca zdalna, spotkania oraz głosowania online. Decyzjami administracyjnymi miliony osób zostały zatrzymane w domach, często z obowiązkiem świadczenia pracy, jeśli z racji wykonywanego zawodu jest to możliwe. Są oczywiście instytucje gdzie formuła pracy zdalnej jest praktykowana. Mają instrumenty bezpiecznego dostępu pracowników do swoich wewnętrznych sieci i systemów. Dla większości „zakładników pandemii” była to jednak sytuacja nowa. W najprostszej formule ograniczała się do wymiany informacji pocztą elektroniczną. Bardziej rozwiniętą formą stały się spotkania online, których organizowanie jest możliwe w pakietach wielu popularnych dostawców systemów informatycznych. Wszystko zależy jednak od przepustowości sieci i posiadanego sprzętu, w tym jakości kamer i głośników. Do rozmowy kilku osób wystarczy skromne wyposażenie lecz spotkanie z głosowaniem elektronicznym dla kilkuset uczestników to już prawdziwe wyzwanie. Okazuje się jednak, że jest ono do pokonania. Należy się spodziewać, że praca zdalna a  szczególnie spotkania online na trwałe zagoszczą w wielu organizacjach. Bo się sprawdziły.

Ogromnym wzrostem zainteresowania cieszą się znane już usługi świadczone drogą elektroniczną. Dotyczy to przede wszystkim handlu elektronicznego, zdalnych porad medycznych oraz usług administracji publicznej. Firmy prowadzące sprzedaż w internecie notują w Polsce, ale zapewne także w wielu innych krajach świata, zdecydowany wzrost obrotów. Jednak dopiero po zakończeniu pandemii będzie można stwierdzić czy pozostanie on na niezmienionym, wysokim poziomie.

Wymuszoną nowością są zdalne konsultacje medyczne, które pozwalają np. na wystawianie elektronicznych recept i dają poczucie pacjentom, że ktoś służy im poradą. Z tego co wiem w diagnostyce medycznej w Polsce nie jest jeszcze wykorzystywany, bazujący na sztucznej inteligencji, system Watson. Może obecna sytuacja przyspieszy polską lokalizację tego narzędzia.

 Zdecydowanego zwiększenia rozliczania PIT-ów drogą elektroniczną spodziewa się administracja publiczna. Możliwość, a w zasadzie konieczność, składnia do urzędów elektronicznych wniosków w sprawach zwolnień podatkowych oraz różnego typu ulg wprowadzonych „tarczami antykryzysowymi” bez wątpienia przyczyni się do trwałej  obecności rozwiązań cyfrowych w relacji państwa z obywatelem oraz biznesem.

I jeszcze na jedno należy zwrócić uwagę. Pandemia pobudziła pokłady kreatywności, które udostępnia nam sieć. Zakwitła twórczość domowa: porady, filmiki, spektakle, piosenki. Powstały ciekawe, nowe gry i platformy edukacyjne oraz rozwiązania wspierające walkę z pandemią. Trudna sytuacja zachęca do czynów.

Komentuje Waldemar Rukść

18-19
Aktualny numer WSZYSTKIE
eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl