Testy na wagę złota


08-05-2020 18:47:54

Polski test na obecność koronawirusa powstał w laboratoriach poznańskiego Instytutu Chemii Bioorganicznej (IChB) PAN. Poznańscy naukowcy planują stworzenie trzech generacji testu na koronawirusa.

ICHB PAN jest wiodącym ośrodkiem naukowym (KNOW), od wielu lat specjalizującym się w badaniach RNA, m.in. w badaniach wirusów, których materiałem genetycznym jest właśnie RNA. I takim wirusem jest koronawirus SARS-CoV-2 wywołujący chorobę COVID-19. Prace nad testami wykrywającymi obecność SARS-CoV-2 w organizmie człowieka rozpoczęto od razu, jak tylko doszło do pierwszych zakażeń w Polsce.

Początkowo projekt był finansowany wyłącznie ze środków własnych Instytutu, a 9 kwietnia Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego przyznało dofinansowanie w wysokości 9 mln zł. Dzięki dotacji zaraz po świętach wielkanocnych rozpoczęła się produkcja testów na zamówienie rządowe. Cena takiego zestawu to zaledwie 1/8 ceny testu z importu. Jest to możliwe, ponieważ test wykorzystuje wyłącznie odczynniki własne Instytutu oraz odczynniki polskich producentów.

Najpierw prototyp testu w celu sprawdzenia został przesłany do stacji diagnostycznych, które zajmują się wykrywaniem koronawirusa. Prof. dr hab. Marek Figlerowicz, dyrektor ICHB PAN, szacuje, że wyprodukowanie przez polskie firmy pierwszych 100 tys. testów na koronawirusa potrwa przynajmniej miesiąc. Zaznaczył przy tym, że spora część otrzymanej dotacji (ok. 7 mln zł) zostanie przeznaczona na badania i rozwój – poznańscy naukowcy opracowują już test drugiej generacji, który powinien być gotowy za parę tygodni. Nie planują na razie natomiast prac nad tzw. szybkimi testami wykrywającymi przeciwciała (ramka).

Gdy pandemia w Europie się rozszerza, firmy nie nadążają z produkcją testów, brakuje jednego elementu albo drugiego. Posiadanie własnego testu uniezależnia nas od tego, co się dzieje na świecie. Pandemia COVID-19 powodować będzie na pewno straty gospodarcze. Jeżeli taki test potrafimy wyprodukować u siebie w kraju, potrafimy go sprzedawać, to zapewniamy nie tylko zwiększone bezpieczeństwo Polaków, ale tak samo dajemy ludziom pracę i umożliwiamy rozwój naszej gospodarki – powiedział na zorganizowanej w Instytucie konferencji prasowej prof. Marek Figlerowicz, dodając: – Jeżeli mamy się chronić przed rozprzestrzenianiem się wirusa, to najważniejszą rzeczą jest zidentyfikowanie źródeł informacji. Czyli im więcej testów wykonamy, tym więcej źródeł informacji znajdziemy i tym lepiej możemy się zabezpieczyć.

Doświadczenie, wiedza i aparatura pozwoliły też na błyskawiczne uruchomienie w Instytucie „Wirusowej Grupy Wsparcia”, która przez 24 godziny na dobę wykonuje testy na SARS-CoV-2. Koordynatorką grupy jest dr Luiza Handschuch, kierowniczka instytutowej Pracowni Genomiki.

oprac. if

Instytut, wraz z afiliowanym przy ICHB PAN Poznańskim Centrum Superkomputerowo-Sieciowym, został wybrany na węzeł krajowy europejskiej inicjatywy „Covid-19 Portal”, koordynowanej przez European Bioinformatics Institute w ramach European Molecular Biology Laboratory (EMBL).

Jakie testy?

Obecnie na rynku dostępne są dwa rodzaje testów na koronawirusa. Pierwsza grupa to testy genetyczne. Są bardzo czułe i specyficzne – do wykrycia koronawirusa wystarczy, aby w próbce znalazło się kilka kopii genomu wirusa. Ich wykonanie zajmuje jednak sporo czasu – wyizolowanie RNA wirusa z zajmuje kilka godzin, a całe przeprowadzenie testu trwa ok. 6 godzin. Takie testy powstają w Poznaniu

Drugi rodzaj testu to testy serologiczne, wykrywające przeciwciała, które organizm człowieka wytwarza, gdy zetknie się z wirusem. Ich zaletą jest szybkość – wystarczy kwadrans, aby określić przeciwciała. Jednak w ten sposób można stwierdzić jedynie to, co już się wydarzyło – czy dana osoba przechorowała COVID-19. Nie dają natomiast odpowiedzi, czy w tej chwili pacjent jest chory i zainfekowany wirusem.

Komentuje Waldemar Rukść

eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl