Odbudowa prestiżu polskiego rzemiosła


08-09-2020 19:42:58

Z Olgą Ewą Semeniuk, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju, rozmawia Jerzy Bojanowicz

- W Przeglądzie Technicznym publikujemy artykuły poświęcone „ginącym zawodom”, jak zecer, stelmach, łagiewnik czy druciarz. Czy pani zdaniem wśród wykonywanych dzisiaj zawodów są takie, które dołączą w najbliższej przyszłości do tej listy?

- Wszechobecny postęp technologiczny oraz cywilizacyjny sprawia, że katalog aktywnych zawodów rzemieślniczych stale się poszerza. Niektóre tradycyjne profesje zanikają, ponieważ nie są w stanie konkurować cenowo z produkcją masową, inne z kolei odchodzą do lamusa, bo nasze potrzeby i oczekiwania ulegają ciągłym zmianom. Ich miejsce zajmują nowoczesne zawody takie jak fryzjer zwierząt czy wizażystka. I jest to nieuchronny i jak najbardziej naturalny proces. Na szczęście jest coraz więcej pasjonatów kultywujących pamięć o dawnych zawodach, które nierzadko okazują się też pomysłem na własny biznes.

- W I kwartale 2020 r. spotkała się pani z przedstawicielami niemal wszystkich regionalnych izb rzemieślniczych w kraju. Na jakie problemy najczęściej się skarżyli i jakie były ich postulaty?

- Niestety ze względu na pandemię koronawirusa nie wszystkie izby rzemieślnicze udało mi się odwiedzić, ale wiedza, którą już udało mi się zdobyć, wskazuje na to, że skala i rodzaje problemów w regionach są dość zbieżne. Rzemieślnicy najczęściej podnosili kwestie dotyczące regulacji prawnych oraz szkolnictwa zawodowego.

Środowisko rzemieślnicze wskazuje na niestabilność i niespójność istniejących przepisów. Oczekują stabilizacji systemu podatkowego, przywrócenia pakietu ulg podatkowych czy też zmiany regulacji dotyczących przekształcenia prawa użytkowania wieczystego w prawo własności.

W obszarze edukacji zawodowej podnoszą potrzebę zastosowania mechanizmów zachęcających młodzież do podejmowania nauki rzemiosła. Postulują też zmianę obowiązujących regulacji w zakresie dofinansowania szkolenia młodocianych pracowników. W tym kontekście sygnalizują potrzebę wprowadzenia wymogu uzyskania kwalifikacji zawodowych jako istotnego elementu procesu kształcenia zawodowego.

- Czy zostały one bądź zostaną uwzględnione w działaniach utworzonego 1 kwietnia br. w Ministerstwie Rozwoju Wydziału Rzemiosła zajmującego się wsparciem funkcjonowania i rozwoju branży rzemieślniczej w Polsce oraz firm i ludzi, którzy w niej działają?

- Po objęciu funkcji podsekretarza stanu w ministerstwie wnioskowałam o utworzenie takiego wydziału, widząc, że ta część gospodarki od wielu lat nie jest kompleksowo wspierana. Jego głównym celem jest skuteczne przywrócenie prestiżu rzemiosła w naszym kraju poprzez poprawienie warunków działalności firm rzemieślniczych oraz odbudowę należytego kształcenia zawodowego.

Naszym celem jest także wzmocnienie promocji edukacji zawodowej wśród młodocianych. Problemy oraz postulaty zgłaszane przez środowisko rzemieślnicze były głównym czynnikiem podjęcia prac nad nową ustawą o rzemiośle. To dopiero pierwszy krok w kierunku wsparcia funkcjonowania i rozwoju branży i zapewniam, że nie ostatni. Wszystkiego nie da się zrobić od razu, ale już teraz staramy się wyjść naprzeciw oczekiwaniom i nadziejom branży. Mam świadomość, że przed nami ciężka praca, na którą jesteśmy jednak gotowi.

- W jaki sposób rozwinie pani swoją deklarację, iż „Wydział zapewni nie tylko kompleksowe, ale również skuteczne reprezentowanie interesów rzemieślników w administracji państwowej”?

- Utworzenie Wydziału Rzemiosła to pierwszy etap długiej i niewątpliwie krętej drogi. Tworzą go doświadczeni i pełni zapału do pracy urzędnicy. Ich praca koncentruje się na analizie funkcjonowania branży, którą tworzy ok. 300 tys. głównie mikro-, małych i średnich przedsiębiorców. Naszym celem jest stworzenie takiego otoczenia instytucjonalno-prawnego, które każdej profesji rzemieślniczej – bez względu na jej charakter – stworzy szansę na dalszy rozwój i promocję. Aby móc legalnie reprezentować interesy rzemieślników w administracji państwowej, konieczne jest stworzenie nowej ustawy o rzemiośle i kształceniu dualnym. Czas pandemii Covid-19 mocno zweryfikował te plany. Na szczęście prace nad projektem tego aktu prawnego zostały już zainicjowane.

- Resort zamierza odbudować prestiż i siłę polskiego rzemiosła, zasadniczo poprawić warunki funkcjonowania rzemieślników wszelkich profesji w ścisłym porozumieniu ze Związkiem Rzemiosła Polskiego (ZRP) oraz działającymi w całym kraju izbami i cechami, przywrócić należną rangę kształceniu uczeń –mistrz prowadzonemu od stuleci przez rzemieślników. Jak pani widzi edukację w branży rzemieślniczej w XXI w.?

- Jedną z istotnych cech rzemiosła jest to, że od początku jego funkcje były i są związane nie tylko z wykonywaniem różnych profesji, ale także z nauką zawodu w nieco już dziś zapomnianej formule mistrz – uczeń. Ów system dualny wzmacnia mechanizm współzależności edukacji i rynku pracy. Już w szkole przygotowujemy młodzież do pracy w firmach produkcyjnych, usługowych i innych.

Niestety, szkolnictwo branżowe przeżywa obecnie głęboki kryzys. Potrzebne są szybkie i zdecydowane działania służące podniesieniu prestiżu i promocji zawodów rzemieślniczych oraz wsparciu, także finansowemu, procesu edukacji zawodowej. Właściwym kierunkiem jest wzmocnienie dualnej formy kształcenia prowadzonego przez Rzemieślnicze Szkoły Zawodowe. W ministerstwie rozpoczęły się już prace nad długo wyczekiwanymi przez środowisko zmianami. Ich finalnym efektem będzie – wspomniana już – nowa ustawa o rzemiośle i kształceniu dualnym. Główne założenia i kierunki zostały już opracowane. Do prac zespołu, który zajmie się przygotowaniem nowej ustawy, zaprosiliśmy ekspertów, naukowców, przedstawicieli Związku Rzemiosła Polskiego oraz Rady Dialogu Społecznego.

Równocześnie nawiązaliśmy też współpracę z Fundacją Rozwoju Systemu Edukacji, która jest nominowana do roli instytucji koordynującej przygotowanie Polski do udziału w konkursach EuroSkills i Worldskills – największych konkursów umiejętności zawodowych na świecie. Ich głównym celem jest zachęcanie młodych ludzi do kształcenia zawodowego i doskonalenia umiejętności zawodowych oraz promocja różnych form działalności rzemieślniczej na całym globie.

Na przełomie września i października, podczas targów POLAGRA w Poznaniu, odbędą się Eliminacje Krajowe WorldSkills Poland 2020, na które serdecznie zapraszam wszystkich młodych ludzi, którzy chcą sprawdzić swoje umiejętności rzemieślnicze. Ministerstwo Rozwoju objęło to wydarzenie swoim patronatem. Chciałabym też promować szkolnictwo zawodowe i dualne w oparciu o rozwój kompetencji oczekiwanych przez pracodawców i potrzeby naszego rynku pracy. Trzeba także dostosować nasz model nauczania branżowego do standardów międzynarodowych. Chciałabym zachęcić młodych ludzi do uczenia się zawodów z tradycją. W tym celu zamierzam również zainicjować doradztwo zawodowe, które mogłoby wychwytywać zdolności uczniów już w pierwszych latach nauki i dzięki temu szybciej wskazywać im odpowiednią ścieżkę kształcenia.

- Czy zgadza się pani ze stwierdzeniem przedsiębiorców, że „ostatnie regulacje w niezrozumiały sposób ograniczyły uprawnienia (np. budowlane) doświadczonych mistrzów i techników, przyznając je wyłącznie inżynierom”? A jeśli tak, to co powinno ulec zmianie?

- Nie mogę się z nim zgodzić. Obecnie obowiązujące przepisy ustawy o rzemiośle dotyczą ogółu przedsiębiorców wykonujących działalność rzemieślniczą. Jednak w przypadku istnienia odrębnych ustaw regulujących daną materię, ich przepisy mają charakter nadrzędny, jednocześnie nie pozostając w sprzeczności z przepisami ustawy o rzemiośle. Koncentrując się zatem na podanym przez pana przykładzie, w przypadku branży budowlanej, a także innych branż, znajduje zastosowanie art. 3 ust. 2 ww. ustawy. Mamy tu zatem do czynienia z wymogiem posiadania innych dowodów kwalifikacji zawodowej, niż te przywołane w art. 3 ust. 1 ustawy, o której mowa powyżej.

Niemniej jednak, o czym już wspominałam wcześniej, w kontekście prowadzonych prac nad opracowywaniem projektu ustawy o rzemiośle i kształceniu dualnym, prowadzimy konsultacje dotyczące propozycji przepisów prawnych, które miałyby się znaleźć w przygotowywanej ustawie, a gdyby zaistniała taka potrzeba, także w innych ustawach.

- Na jednym ze spotkań obiecała pani pokaźny zastrzyk finansowy dla organizacji zrzeszających rzemieślników. Skąd nań pieniądze i na co zostaną przeznaczone – obecnie i w przyszłości?

- Rzeczywiście, podczas swoich spotkań ze środowiskiem rzemieślniczym wspomniałam o pomyśle stworzenia „Inkubatora Rzemiosła”, który spotkał się z wielkim entuzjazmem i zainteresowaniem. Rozpoczęliśmy nad nim prace zanim jeszcze powstał Wydział Rzemiosła. Powoli zmierzają one do końca.

„Polski Inkubator Rzemiosła” – bo taką przyjął nazwę – będzie rządowym programem, którego głównym celem ma być wzmocnienie organizacji rzemieślniczych w ramach ich potencjału instytucjonalnego oraz efektywności w zakresie wspierania przedsiębiorczości i prowadzenia kształcenia dualnego. Projekt będzie realizowany we współpracy oraz ze środków Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego.

- Prace nad nową ustawą o rzemiośle już się w Ministerstwie Rozwoju rozpoczęły. Kto weźmie udział w jej tworzeniu i kiedy zostanie skierowana do Sejmu RP?

- Wychodząc naprzeciw problemom rzemiosła, postanowiliśmy przygotować nową ustawę rozszerzoną o system kształcenia dualnego. Założenia do niej są już gotowe. Prace nad projektem ustawy rozpoczęły się i są prowadzone przy udziale Związku Rzemiosła Polskiego, Rady Dialogu Społecznego, Ministerstwa Edukacji Narodowej, przedstawicieli małych i średnich przedsiębiorstw oraz ekspertów reprezentujących szkoły wyższe, jednostki samorządu terytorialnego, placówki kształcenia branżowego oraz organizacje pozarządowe. Chciałabym, aby prace nad projektem ustawy zakończyły się pod koniec wakacji, a Sejm zajął się nim jeszcze w tym roku.

- Minister Jadwiga Emilewicz powierzyła pani misję „walki o interesy polskiego rzemiosła w polskim rządzie i parlamencie”. Uda się?

- Głęboko wierzę w przemiany prawne, gospodarcze, jak i społeczne, które będą mogły stopniowo zachodzić w Polsce dzięki uchwaleniu nowej ustawy o rzemiośle i kształceniu dualnym, a następnie implementacji jej przepisów.

Pomimo wieloletnich zaniedbań rzemiosło nie jest passé. Co więcej, w niedalekiej przyszłości może stać się silną gałęzią gospodarki w naszym kraju. Trzeba ją tylko odbudować i tchnąć w nią nowego ducha, który połączy tradycję z nowoczesnością.

Marzę o momencie, kiedy przedsiębiorca, niezależnie od swojego wieku, nie będzie wstydził się miana „rzemieślnika”, ale będzie uważał je za prestiżowe.

- Dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia.

Komentuje Waldemar Rukść

eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl