Parlament 434 milionów: Zdaniem posłów... i obywateli


09-09-2020 15:56:43

Zdaniem posłów...

Fundusz Odbudowy ma dla Unii Europejskiej „historyczny wymiar” – uważają europosłowie. Z drugiej jednak strony ubolewają, że długoterminowe priorytety, takie jak Zielony Ład i Agenda Cyfrowa oraz wieloletnie programy związane z ochroną zdrowia, młodzieżą, kulturą, badaniami oraz zarządzaniem granicami są zagrożone.

Na nadzwyczajnym posiedzeniu plenarnym posłowie podsumowali stanowisko Rady Europejskiej dotyczące finansowania UE i odbudowy gospodarki po pandemii.

Podczas debaty z przewodniczącymi Rady i Komisji, Charlesem Michelem i Ursulą von der Leyen, wielu posłów określiło porozumienie w sprawie funduszu naprawczego jako „historyczne", ponieważ po raz pierwszy państwa członkowskie zgodziły się na emisję 750 mld euro wspólnego długu. Jednak większość z posłów wyraziła niezadowolenie z cięć, jakich dokonano w budżecie długoterminowym (wieloletnie ramy finansowe, WRF). Budżet UE, począwszy do 2024 r., będzie niższy od budżetu na 2020 r., co zagraża realizacji zobowiązań i priorytetów UE. Pojawiły się także głosy ubolewania, że „oszczędne" kraje nie chcą płacić ceny za korzystanie z jednolitego rynku.

Wielu eurodeputowanych podkreślało, że nie rozwiązano kwestii spłaty zadłużenia zaciągniętego w ramach instrumentu na rzecz odbudowy. Istnieją jedynie trzy możliwości, aby to uczynić: dalsze cięcia w programach, zwiększenie wkładu państw członkowskich lub utworzenie nowych zasobów własnych. Tylko trzecia z nich będzie mogła zostać zaakceptowana przez Parlament – ciężar spłaty nie powinien spaść w przyszłości na obywateli, dlatego Unia musi zagwarantować solidny system nowych zasobów własnych, w tym podatek cyfrowy lub opłaty od emisji dwutlenku węgla, wraz z wiążącym kalendarzem spłat. Zwrócono też uwagę na poważne cięcia dotacji, które zaburzają równowagę między dotacjami i pożyczkami.

Inni posłowie byli bardziej sceptyczni wobec idei nowych zasobów własnych, z których miałaby pochodzić wystarczająca ilość środków na spłatę całego długu i ostrzegali, że kryzys nie powinien być wykorzystywany jako pretekst do głębszej integracji UE. Mówiono również o przejrzystym mechanizmie łączącym finansowanie z UE z praworządnością. Większość jednak podkreśliła, że Parlament jest gotowy do szybkich negocjacji, zastrzegając, że PE zaakceptuje porozumienie o wieloletnim budżecie UE tylko po wprowadzeniu ulepszających zmian. Posłowie są zatem „gotowi wstrzymać swoją zgodę" na wieloletnie ramy finansowe do czasu osiągnięcia porozumienia negocjacjach między Parlamentem i Radą.

Jeśli jednak nowe WRF nie zostaną przyjęte na czas, przewidziano tymczasowe przedłużenie obowiązywania pułapu i innych przepisów z ostatniego roku obowiązywania obecnych ram.

...i obywateli

Ze zleconego przez PE sondażu, przeprowadzonego w drugiej połowie czerwca wynika, że prawie co siódmy respondent (68%) chce silniejszej roli Unii w walce z kryzysem, w Polsce za takim wzmocnieniem opowiedziało się aż 71% obywateli.

Ponad połowa Polaków (55%) uważa, że wymaga to zwiększenia środków budżetowych dla UE, a pieniądze te powinny być kierowane przede wszystkim na łagodzenie skutków pandemii w sektorze ochrony zdrowia (58%) i gospodarce (51%) oraz na zatrudnienie i sprawy socjalne (42%). Aż 79% mieszkańców naszego kraju słyszało o działaniach UE mających pomóc w walce ze skutkami pandemii COVID-19, a niemal połowa potrafiła nawet wymienić konkretne działania. Zadowolenie z ich efektów wyraża większość (57%) Polaków.

Prawie co drugi ankietowany w Polsce jest też usatysfakcjonowany poziomem solidarności między krajami członkowskimi (46%).

Zwraca uwagę niepokojąca sytuacja finansowa obywateli Europy od czasu wybuchu pandemii. 57% respondentów (liczba ta pozostaje bez zmian od kwietnia) doświadczyła utraty dochodów. Najczęściej wymienianym ekonomicznym skutkiem pandemii w Polsce jest konieczność przedwczesnego wykorzystania oszczędności. Zmuszona do tego była prawie jedna trzecia Polaków (29%, więcej tylko w Rumunii i na Słowacji). Drugim w kolejności najczęściej wymienianym skutkiem jest utrata przychodu. Spotkało to ponad jedną czwartą Polaków.

Oprac. if

Na podst. Serwisu prasowego

Parlamentu Europejskiego

Komentuje Waldemar Rukść

eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl