Marsjańskie zawody hybrydowo


03-10-2020 18:26:04

ERC Space and Robotics Event to organizowane od 2014 r. w Polsce największe w Europie międzynarodowe zawody robotyczno-kosmiczne z udziałem zespołów uniwersyteckich z całego świata, podczas których prezentują projekty swoich robotów mobilnych, rywalizując w konkurencjach analogicznych do zadań wykonywanych przez łaziki na powierzchniach Marsa i Księżyca podczas prawdziwych misji ESA i NASA.

ERC jest swoistą odpowiedzią na organizowane od 2008 r. University Rover Challenge (URC) - rozgrywane na amerykańskiej pustyni w stanie Utah, w okolicach Mars Desert Research Station (MDRS) – symulowanej bazy marsjańskie, zawody łazików marsjańskich (w 2014 r., zwyciężył w nich robot Hyperion z Politechniki Białostockiej, a na podium znalazł się również Legendary Rover z Politechniki Rzeszowskiej). Tegoroczne finały URC2020 zostały odwołane z powodu skutków COVID-19.

Z tego samego powodu VI edycja ERC, w której uczestniczyły 33 drużyny z 14 krajów, zakwalifikowane spośród 47 zespołów, w tym 13 z Polski,  odbyła się w dniach 11-13.09. w formule hybrydowej, na „usypanym” w zeszłym roku największym na świecie sztucznym torze marsjańskim, odwzorowującym powierzchnię Czerwonej Planety, zlokalizowanym na kampusie Politechniki Świętokrzyskiej (część wystąpień miała miejsce w Auli Głównej Politechniki Świętokrzyskiej). Przypomnę, że I edycja została rozegrana na terenie Regionalnego Centrum Naukowo-Technologicznego w Podzamczu k. Chęcin.

Zawodnicy zdalnie sterowali robotem, poruszającym się po torze dzięki specjalnie zaprojektowanemu na potrzeby zawodów ERC systemu, którego publiczna prezentacja odbyła się 5 sierpnia. Pierwszy przejazd testowy wykonał Wojciech Murdzek, minister nauki i szkolnictwa wyższego, który później powiedział: - Jako inżynier jestem pod wrażeniem kreatywności, z jaką organizatorzy zawodów podeszli do realizacji tegorocznej edycji zawodów ERC. Duch innowacyjności, współpracy zespołowej oraz nastawienie na szukanie niestandardowych rozwiązań interdyscyplinarnych problemów to cechy, z których Polacy znani są za granicą. I dziś dzięki temu podejściu możemy się chwalić, że ERC to jedyny turniej kosmiczno-robotyczny na świecie, który dojdzie do skutku po ogłoszeniu globalnej pandemii. 

Hybrydowa formuła ERC umożliwiła start w zawodach wszystkim chętnym zespołom, które za pośrednictwem wirtualnej platformy stworzyły odpowiednie algorytmy i zaprogramowały robota. A następnie uczestniczyły w konkurencjach terenowych odzwierciedlających zadania wykonywane przez łaziki na powierzchni Marsa, zdalnie sterując robotem poruszającym się po torze. Kiedy go oglądałem w akcji, to miałem wrażenie, że obserwuję wyprowadzanego na spacer… yorkshire terriera!

Studio komentatorskie ERC 2020 prowadził Piotr Kosek z kanału Astrofaza. W dostępnych na YouTubie nagraniach są m.in. relacja z toru marsjańskiego, rozmowy i wywiady z gośćmi specjalnymi oraz pokazy i prelekcje.

Niestety, uważam, że w tegorocznej edycji ERC forma zbyt przeważyła nad treścią. Transmisje z dwóch dni trwały po ponad 7 godz. Śledziło je kilkanaście tysięcy „widzów”, choć nie wiadomo, czy wytrwali do końca transmisji, a tylko kilkaset „uczestniczyło” w strefie pokazów.

Oczywiście, zainteresowani eksploracją Kosmosu mogli wysłuchać interesujących rozmów, wykładów czy paneli dyskusyjnych, jak np. o kolonizacji Marsa, tworzonych przez Polaków urządzeniach kosmicznych, geologii Marsa. Bo ERC, zgodnie z hasłem „inspirujemy nowe pokolenie”, przybliża szerokiej publiczności kosmos i uświadamia rosnącą rolę nowoczesnych technologii w naszym życiu. A zawodom towarzyszyły konferencja branżowa oraz Strefa Pokazów Naukowo-Technologicznych z rozbudowanym programem warsztatów, interaktywnych pokazów i prelekcji popularnonaukowych. 

boj.

 

Zwycięzcą VI edycji ERC został zespół ERIG e.V z  Uniwersytetu Technicznego w Brunszwiku (Niemcy). Drugie miejsce zajęła RoverOva z Uniwersytetu Technicznego w Ostrawie (ub.r. zdobyła brązowy medal), a trzecie – po raz pierwszy w historii ERC – dwie drużyny: Robocol z Uniwersytetu Andyjskiego w Bogocie (Kolumbia) i DJSz Antariksh Dwarkadas Jivanlal Sanghvi College of Engineering w Vile Parle (Indie). Krakowski AGH Space System otrzymał Nagrodę za Best Design i wyróżnienie za Best Presentation.

- Z roku na rok obserwujemy wśród zawodników coraz bardziej wyrównany poziom, co ma odzwierciedlenie w niewielkich różnicach w ostatecznej punktacji. Cieszy nas, że drużyny z takim entuzjazmem podeszły do nowej formuły zawodów prezentując w swoich przygotowaniach skrupulatność i profesjonalizm. Widać to najlepiej na przykładzie tegorocznego zwycięzcy, który już na etapie tworzenia dokumentacji wykazał się dogłębną analizą oraz interdyscyplinarnym podejściem do projektu, za co otrzymał od nas nagrodę Best Design Award – powiedział Łukasz Wilczyński, prezes Europejskiej Fundacji Kosmicznej, głównego organizatora zawodów. 

 Po raz pierwszy przyznano dodatkowe nagrody i wyróżnienia. I tak za najbardziej autonomiczny przejazd po torze marsjańskim w ramach konkurencji Navigation & Science Task wyróżniono RoverOva, za najdokładniejszą mapę geologiczną - MarsYardu Robocol, a za najlepszy naukowy plan misji – DJS Antariksh. 

Jurorzy docenili także umiejętności zawodników z Wlk. Brytanii, którzy wykazali się największą zręcznością w zadaniu Maintenance Task,  symulującym zdalną naprawę reaktora, a firma Mathworks - partner ERC 2020 - przyznała SKA Robotics nagrodę specjalną za najlepsze wykorzystanie swojej   platformy do wykonywania zaawansowanych obliczeń naukowych i symulacji komputerowych.

Komentuje Waldemar Rukść

20-21
Aktualny numer WSZYSTKIE
eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl