Wino dla inżyniera (243): Surfowanie po etykietach (1)


03-10-2020 20:21:29

Interesuję się samochodami – ale bez typowej dla wielu osób fascynacji Ferrari czy Rolls-Royce'em. Mnie interesują przede wszystkim auta będące potencjalnie w moim zasięgu i próbuję się zorientować co do ich konstrukcji/osiągów po to, żeby przy kupnie móc wybrać precyzyjnie model, najbardziej dopasowany do moich potrzeb.

Myślę, że wiele osób w podobny sposób podchodzi do wina – nie, żeby się fascynować Chateau Latour czy Vegą Sicilią, ale żeby jednak coś tam wiedzieć – tyle, ile potrzeba w sklepie, żeby spośród win klasy <30 zł dokonać optymalnego wyboru butelki. Pomocne okazują się przy tym naklejone na butelkę etykiety.

Zanim przejdziemy do czytania etykiet, można zawęzić zbiór interesujących nas flaszek mniej więcej do jednej trzeciej poprzez określenie koloru wina, które chcielibyśmy kupić. To trzeba zrobić "na oko", bo często na etykiecie nie znajdzie się o tym bezpośredniej informacji.

No dobrze, wiemy już np., że chcielibyśmy kupić wino białe. Stoimy przed regałem i co dalej? Czytanie etykiety warto zacząć od wyszukania na niej rocznika wina. Jeśli tego rocznika nie ma tam podanego, odstawmy wino na półkę – niech się nim trują inni. Nie znaczy to oczywiście, że wszystkie wina z podanym rocznikiem są warte kupienia; w przypadku win białych (mówimy nadal o kategorii <30 zł!) należy unikać win zbyt starych, zazwyczaj przetrzymanych w sklepie w nienajlepszych warunkach. W roku 2020 starajmy się kupować wina białe nie starsze niż z rocznika 2018, w roku 2021 – z rocznika 2019 lub młodsze itd. Jeśli dostosujemy się do tej zasady, osiągniemy już połowę sukcesu.

A jak jest z winami czerwonymi? Tu sprawa jest trochę bardziej skomplikowana, choć jej zawężenie do kategorii win najtańszych nieco ją upraszcza. Generalnie, w tej klasie warto wybierać wina mające w chwili zakupu 2–3 lata; młodsze mogą być za mało dojrzałe, a starsze – mieć swoje najlepsze lata już za sobą. Oczywiście, przy winach droższych jest to zupełnie inaczej – np. Barolo (zazwyczaj od 150 zł wzwyż) nadaje się najlepiej do picia dopiero po 7 latach od zbioru, a w winach hiszpańskich kategoria Gran Reserva oznacza dopuszczenie do sprzedaży dopiero po 5 latach od zbioru, ze stosownym leżakowaniem przez cały ten czas.

Co poza rocznikiem można odczytać z etykiety? Ano przede wszystkim kategorię wina. Warto szukać – generalnie rzecz biorąc – win apelowanych (bo na ogół lepsze niż stołowe); szkopuł jednak w tym, że każde państwo ma praktycznie swój system apelacji, inny niż inne i posługujący się innymi oznaczeniami. We Francji wina apelowane oznacza się literkami AC (Apellation Controllee), we Włoszech DOC lub DOCG (Denominazione d'Origine Controllata e Garantita, w Hiszpanii – DO/DOCa (Denomination de Origen Calificada), w Portugalii DOC (Denominacao de Origem Controlada), a w innych krajach jeszcze inaczej. Tak czy owak, warto poszukać na etykiecie jakiegoś słowa nawiązującego do polskiej "kontroli" lub "kwalifikacji", bo jego obecność jest zazwyczaj gwarancją, że wino nie będzie zwyczajnie podłe.

Oczywiście, to może się okazać nieproste, bo np. Włosi oprócz win DOC i DOCG mają odrębną kategorię czasami świetnych win IGT/IGP (Indicazione Geografica Tipica/ Protetta), Niemcy posługują się zupełnie odmiennym systemem kwalifikowania win do kategorii i na etykietach win stamtąd nie znajdzie się żadnych AC czy DO, w Austrii wina apelowane oznacza się DAC (Districtus Austriae Controllatus), w Stanach Zjednoczonych AVA (American Viticultured Area), a w Australii, Nowej Zelandii i Argentynie etykieta nie zawiera żadnej informacji o kategorii wina. W Chile z kolei do niedawna podawano na etykietach tylko nazwę doliny, z której pochodzi wino; obecnie wdrażany jest tam nowy system apelacji, ale do jego rozpowszechnienia na razie daleko.

Jak widać, czytanie etykiet win nie jest proste! Bywają jednak na nich pomocne słowa-klucze, ale o nich w następnym felietonie.

winny maniak

Komentuje Waldemar Rukść

20-21
Aktualny numer WSZYSTKIE
eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl