Wątpię więc jestem. Wkład rocznicowy


03-10-2020 20:35:22

Ostatni dzień wakacji spędzałem w tym roku nostalgicznie, jak cała zresztą Polska. W radio szły wspomnienia ze strajków sierpniowych, doniesienia ze świata , jak czci pamięć naszego zwycięstwa, słowa pani Merkel pełne podziwu i uznania, wieści z Rio i znad Niagary oświetlonej nam w hołdzie na biało- czerwono ( staraniem i na koszt wprawdzie naszego konsulatu)...- Popatrz, obaliliśmy komunę, a z gównem nie możemy się uporać- powiedział w pewnym momencie towarzyszący mi kolega- emeryt, nawiązując do komunikatu, że warszawskie ścieki znów płyną do Wisły. - Być może Bóg nas stworzył tylko do wielkich rzeczy.- Trudno dla Polski walczyć, jeszcze trudniej ginąć, a najtrudniej cierpieć – pisał więzień Pawiaka. Obecnie gdy się spotkają -  ten, co dla Polski nie pracował w Szczecinie z tym, co w tej samej intencji nic nie robił w Radomiu wychodzi na wierzch jeszcze i ta prawda, że dla Polski nie łatwo było także strajkować. Przez ponad czterdzieści lat peerelu nikt nie zasłużył się pracą, niewielu myślą...Najwięcej bohaterów narodziło się na styropianie. Tak to wygląda przynajmniej z dzisiejszej perspektywy.

Słuchając wspomnień mrożących krew w żyłach i łzy wyciskających z oczu przypominam sobie , z owego pamiętnego roku 1980, rozmowę z Adamem Borysem, kapitanem rezerwy artylerii, cichociemnym, dowódcą „Parasola”, doktorem habilitowanym inżynierem , pracownikiem Instytutu Przemysłu Mięsnego. Na usilne prośby o rozmowę na temat „Parasola” odsyłał mnie niezmienne do Piotra Stachiewicza, podkomendnego z czasów wojny, który przygotowywał właśnie o tym książkę. W zamian proponował rozmowę na mało znany temat walki- o wprowadzenie polskiego mięsa na rynek amerykański. Dziś śp. prof. Adam Borys czułby, być może, nawet wstyd za to mięso, które komunie dawało potem, przez długie lata, upragnione dewizy. Nawet pani z mlecznego baru, która nas nastawiała anty do poprzedniego ustroju serwując obrzydliwe sałatki i kluski, jak sama leniwe, wyżej się w tym kontekście lokuje – jako wzorzec osobowy- w historii walki z komuną.

Obawiam się, mając na uwadze słowa wielkiego hetmana o związkach między Rzeczypospolitą a młodzieży chowaniem, czy tak ustawione priorytety nie zaciążą na naszej przyszłości. Dzieci, które lata temu na pytanie, kim chciałyby być jak dorosną wymieniały całą litanię zawodów od kominiarza po marynarza , dziś – bywa- komunikują bez namysłu: - jak dorosnę też będę powstańcem. Zdarza się, że bardziej umysłowo dojrzałe piszą się czasem na Wałęsę albo Frasyniuka, a całkiem dorosłe nic nie mówią , tylko idą na pełny gaz w działalność społeczną. Mówiło się niegdyś, że gram handlu więcej jest wart niż kilo roboty, a dziś to samo można powiedzieć o relacjach między walką, a pracą. Wcale nie potrzeba hitlerowców  ani komuny, żeby się zasłużyć na polu walki. Wróg czai się wszędzie – trzeba go tylko zidentyfikować, a z tym w świecie tak nasyconym środkami przekazu, tak zinformatyzowanym i tak pluralistycznym nie ma w istocie żadnego problemu, Można wręcz powiedzieć, że takiej obfitości wrogów jak obecnie, dawno już nie notowaliśmy. We wrogach można przebierać jak w ulęgałkach ( jak powiadali dziadkowie) i każdy może znaleźć właściwego, według własnego estetycznego smaku i  własnego rozumu, nie mówiąc o zwyczajnym własnym interesie. Nie ma w istocie głowy, która nie bałaby w stanie udźwignąć dobranego właściwie problemu . Ile karier urosło na sporach wokół tolerancji, związków , LGBT ...słowem na tym, co niegdyś uchodziło za bezkosztowe rozmowy o d... Maryni. - Przejrzyjcie złote księgi, gdzie bohaterów spis...zaczynała się od takiej zachęty stara piosenka sławiąca bohaterów walk o czasów cudu nad Wisłą. Dziś bym nikogo do takiego przeglądania nie zachęcał, a wręcz przeciwnie – przestrzegał. Sam bowiem spis wiele może powiedzieć, pokazać,  pomóc zrozumieć dlaczego gówno płynie do Gdańska w czasie tak podniosłych obchodów, tak świętych dla każdego Polaka rocznic. hen

Komentuje Waldemar Rukść

20-21
Aktualny numer WSZYSTKIE
eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl