Ocalili Wielką Brytanię


04-10-2020 17:54:15

- Nigdy w historii wojen tak wielu nie zawdzięczało tak wiele tak niewielu – to słynne zdanie padło z ust premiera Wielkiej Brytanii Winstona Churchilla 20 sierpnia 1940 r. Tak uhonorował lotników brytyjskiego RAF (Królewskich Sił Lotniczych), którzy odpierali zmasowany atak niemieckiej Luftwaffe na Wielką Brytanię. Atak ten przeszedł do historii jako Bitwa o Anglię.

Po pokonaniu Francji w maju 1940 r., Adolf Hitler oczekiwał, że Wielka Brytania wycofa się z wojny korzystając z niemieckiej oferty pokojowej i da Niemcom wolną rękę w działaniach w Europie (w planach niemieckich nie leżało zdobycie Wielkiej Brytanii). Wobec stanowczego odrzucenia niemieckich sugestii pokojowych przez rząd brytyjski pod przewodnictwem premiera Winstona Churchilla, Hitler zarządził przygotowania do inwazji morskiej na Wyspy Brytyjskie pod kryptonimem Lew Morski. Operacja, borykająca się z dużymi problemami logistycznymi po stronie niemieckiej, miała być gotowa w połowie sierpnia. Warunkiem koniecznym do realizacji tego planu było osiągnięcie przewagi w powietrzu poprzez zniszczenie brytyjskiego lotnictwa w powietrzu i na ziemi, co stało się głównym celem niemieckim bitwy o Anglię.

Niemcy zaczęli bitwę z olbrzymią przewagą – zarówno w ilości sprzętu, jak i poziomie doświadczenia pilotów. Luftwaffe dysponowała 990 myśliwcami i 1640 bombowcami. Codziennie po kilkaset niemieckich samolotów atakowało cele naziemne oraz samoloty RAF-u. RAF mógł przeciwstawić tej potędze 960 samolotów myśliwskich oraz 400 bombowców. Obronę wyspy wspierało ponadto 80 stacji radiolokacyjnych i 1500 balonów zaporowych. Niemcy napotykali zdecydowany opór, a brytyjskie lotnictwo – pomimo dotkliwych strat – wciąż skutecznie chroniło wyspy przed Luftwaffe. Dwumiesięczna bitwa zakończyła się klęską Niemiec. Wprawdzie jeszcze przez kilka jesiennych tygodni atakowali nocą brytyjskie miasta, ale to także nie przyniosło efektów. Bitwa o Anglię była pierwszą porażką Hitlera w II wojnie światowej.

Dla nas, dla wszystkich Polaków, ta bitwa i słowa W. Churchilla przeszły do narodowego panteonu najważniejszych dokonań zapisanych złotymi zgłoskami. Stało się to za sprawą niepospolitego czynu zbrojnego, jaki w zwycięstwo w tej bitwie wnieśli polscy lotnicy. Nazwiska wielu z nich są zapisane na kartach narodowej chwały. Należy jednak wspomnieć, że początkowo brytyjskie władze lotnicze były krytycznie nastawione do polskich myśliwców, ponieważ w opinii Anglików Polacy latali na przestarzałych samolotach, nie znali języka angielskiego i należeli do armii rozbitej przez Niemców.

Janusz M. Kowalski

 

Najpierw w składzie, a potem u boku RAF-u walczyły 4 polskie dywizjony: 2 bombowe (300 i 301), 2 myśliwskie (302 i 303) oraz 81 polskich pilotów w dywizjonach brytyjskich. W sumie 144 polskich pilotów, których postawa rozsławiła ich imię na cały świat. W walkach poległo 28 lotników, co stanowiło 5% ogółu pilotów RAF biorących udział w bitwie. Polacy zgłosili zestrzelenie około 170 i uszkodzenie 36 samolotów niemieckich. Dywizjon 303 był najlepszą jednostką lotniczą, biorącą udział w bitwie o Anglię – zgłosił zestrzelenie 126 maszyn Luftwaffe.

Należy też wspomnieć, że do zwycięstwa w tej bitwie przyczynił się sukces polskich kryptologów, którzy złamali szyfr Enigmy, co pozwoliło na przechwytywanie tajnych planów niemieckich.

 

Komentuje Waldemar Rukść

20-21
Aktualny numer WSZYSTKIE
eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl