Z historii Towarzystw Technicznych (12). O górnictwie i hutnictwie polskiem


31-10-2020 16:34:37

Przegląd Techniczny nr 37 z 1913 r. zamieścił zajmujący aż 3 strony artykuł „O górnictwie i hutnictwie polskiem (z powołaniem się na Pamiętnik II-go Zjazdu G. H. P.)”. Pamiętnik II Zjazdu Górników i Hutników Polskich, wydany w 1912 r. we Lwowie, był do nabycia w Biurze Związku G. H. P. za cenę 6 kopiejek. Poniżej przytaczamy fragmenty artykułu, zachowując oryginalną pisownię.

Pamiętnik II Zjazdu Górników i Hutników Polskich wyróżnia się korzystnie wśród tego rodzaju wydawnictw, które w przeważającej części są chronologicznem zestawieniem czynności komitetu zjazdowego i opisem samego przebiegu Zjazdu. Część pierwsza Pamiętnika rozpada się na 3 główne działy. Czynności dotyczące przygotowania Zjazdu, to rzeczy na pozór bez znaczenia, o ile są tylko spisem szczegółów, nie budzących zainteresowania. Tu jednak był na oku cel inny; chodziło o przedstawienie całej techniki urządzenia takiego Zjazdu, który wymaga wielu usilnych starań, akcyi nieustannej, wytężonej, gorliwej i zapobiegliwej, jeśli Zjazd ma być uwieńczony pomyślnym skutkiem. Tu nie wystarczy samo rozesłanie wici, tu trzeba umieć zakołatać mocno do ludzi, których praca zawodowa tak silnie przykuwa do pracy codziennej, że trudno im czasem oderwać się od niej choćby na dzień jeden…

Przebieg całego Zjazdu, który trwał dwa dni, wykazał, że okres taki jest dziś już wobec olbrzymiego rozwoju wszystkich gałęzi przemysłu górniczego i hutniczego niewystarczający. I tu ścierają się te dwie zasadnicze sprawy, wprost nie do rozwiązania: ograniczenie czasu uczestników i zogniskowanie najważniejszych zadań Zjazdu w okresie jak najkrótszym z jednej strony, a z drugiej niemożność zbiorowego roztrząsania i omówienia, ze względu na zbyt krótki termin, zagadnień z dziedziny górnictwa i hutnictwa, choćby tylko najważniejszych. Część obejmująca sprawozdania, wygłoszone przez odpowiednich referentów odczytów, daje obraz ruchu stowarzyszeń górniczych w ciągu czterolecia zjazdowego, a także i rozwoju tych instytucyi, organizacyi, wydawnictw, nad którymi orędownictwo objęła Delegacya poprzedniego Zjazdu.

W pierwszej części Pamiętnika jest pomieszczony również, niestety w nader krótkiem streszczeniu, cenny odczyt o Banku Przemysłowym w Galicji i o jego znaczeniu dla przemysłu polskiego w ogóle, a w szczególności dla górnictwa, wygłoszony przez b. posła do Dumy p. Władysława Żukowskiego. Z odczytu tego warto przytoczyć kilka ustępów, które dla stosunków w Galicyi nie straciły swej świeżości. Prelegent mówił: „Galicya posiada warunki ujemne dla rozwoju przemysłowego, jak to: brak morza, brak taniej komunikacyi wodnej i zależność finansowa od Wiednia, tudzież: brak społecznego wyodrębnienia. Posiada jednakże i warunki dodatnie, jako to: gęste zaludnienie, potężny rynek wewnętrzny, zasób obfity tanich sił robotniczych i względnie wysoki stopień ogólnej kultury kraju, uwalniającej przemysł od szeregu wydatków na drogi, szkoły, szpitale, które np. na południu Rosyi około 30% kapitału zakładowego pochłaniały nieprodukcyjnie”.

Stworzenie przemysłu za pośrednictwem instytucyi bankowej nie jest środkiem ani pewnym, ani nowym… Przedewszyskiem należy uświadomić sobie, iż najważniejszem zadaniem takiej instytucyi jest skierowanie dopływu obcego kapitału do przemysłu krajowego… Ten obcy kapitał przyjdzie zawsze tam, gdzie go woła zysk, ale przyjść musi, albo w postaci obecnego zalewu, z szeregiem niepożądanych pod względem narodowym następstw, albo przyjdzie ujęty przez instytucyę krajową, jako siła dobroczynna. Słusznie zatem szukano obcego kapitału przy samem założeniu. Oparto się o kapitał wiedeński. Kombinacya ta ma strony dodatnie: ewentualne wyzyskanie realnego, politycznego wpływu Polaków w Wiedniu, zaś ujemne: trudności pogodzenia interesów przemysłu krajowego z austryackim. Zdaniem prelegenta, instystucya musi specyalizować się w dziale przemysłu wielkiego. Odkładać sprawę stworzenia tego przemysłu na długie lata byłoby w obecnych dziejowych warunkach wielkim narodowym grzechem.

Działalność Banku przemysłowego zogniskować można dwojako, albo w kierunku zaspokojenia potrzeb konsumcyjnych przez przemysł obcy, jak żelazo, maszyny, albo w kierunku rozwoju specyalnych, przyrodzonych bogactw krajowych. Prelegent uważał, iż to ostatnie przedstawia o wiele poważniejsze widoki, ponieważ zawsze łatwiej jest rozwinąć przemysł, opierając się nie tylko na rynku wewnętrznym, lecz i na wywozie. W tym kierunku zasługuje na uwagę w Galicyi przemysł naftowy a w przyszłości niewątpliwie także przemysł węglowy…

Ś. p. Wojciech Dzieduszycki wykazywał, iż koniecznym warunkiem samodzielności narodowej jest władza narodu nad organizacyą kredytu w kraju. Prelegent zaapelował nakoniec do Zjazdu Górników, ażeby wezwał swoją Delegacyę do udzielania wszelkiej pomocy i informacyi tej instytucyi bankowej, ale zarazem i do pilnego czuwania nad jej działalnością i rozwojem, by postępowała zgodnie z interesami narodowymi.

Z nieumieszczonych w Pamiętniku referatów z powodu nienadesłania rękopisów zasługuje na wyróżnienie wykład d-ra Józefa Biegera, wygłoszony w sekcji górniczej: „O wypadku wybuchu przy hapslu do tłokowania ropy”. Prelegent wyłuszczył szczegółowo przyczyny wybuchu zaszłe już w kilku wypadkach, podczas tłokowania ropy w Borysławiu, zapomocą hapsla, co wywołało żywą dyskusyę i poruszyło tyle kwestyi godnych gruntownego roztrząsania, iż z powodu ograniczonego czasu odesłano zbadanie tych kwestyi do Komisyi do zbadania niebezpieczeństw w kopalniach nafty i wosku ziemnego w Borysławiu.

W Pamiętniku nie mogły być również umieszczone z braku rękopisów wykłady: inż. St. Szymanowskiego: „O postępach górnictwa w Zagłębiu Dąbrowskiem w ostatnich dziesięciu latach, ze szczególnem uwzględnieniem urządzeń nowej stacyi ratunkowej dla wszystkich kopalń Zagłębia”… D-ra Władysława Szajnochy: „Wyniki najnowszych wierceń w okolicy Krakowa”, D-ra Łaszczyńskiego: „O nowym materiale wybuchowym „miedziannit”.”

W części pierwszej zajmują osobny dział: uchwały Zjazdu, rezolucye i wnioski, które jak vademecum nie przestają służyć za wytyczną Delegacyi Górników w jej pracach pozjazdowych. W dziale sprawozdawczym obudzi niewątpliwe zajęcie w tych wszystkich sferach, którym rozwój górnictwa i hutnictwa krajowego jak również działalność organizacyi zawodowych nie są obojętne, szereg sprawozdań z działalności różnych stowarzyszeń, wygłoszonych w formie treściwej przez najdokładniej z postępem prac w tej dziedzinie obznajomionych… Wszystkie te sprawozdania mogą się stać kiedyś dla historyka górnictwa polskiego materyałem cennym ze względu na zawarte w nich liczby, niewątpliwie źródłowe.

Wybór i oprac. Bronisław Hynowski

Komentuje Waldemar Rukść

eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl