Adam Rylski - Srebrny Inżynier 2020, Kategoria „Innowacje”


16-05-2021 14:13:36

Moja droga naukowa od początku wiąże się z inżynierią materiałową. Zajmowałem się i nadal zajmuję wytwarzaniem cienkich warstw na elementach maszyn, mechanizmach, narzędziach, by zwiększyć ich trwałość i niezawodność. Badając stopy aluminium z dodatkiem krzemu i magnezu, stwierdziłem, że można świadomie sterować ich rozszerzalnością cieplną. To zaowocowało dwoma pierwszymi patentami i w połowie lat 90. ub.w. znalazłem się na wystawie Brussels Eureka, skąd przywiozłem złoty medal. Potem były kolejne wynalazki, wystawy i praca organizacyjna w Stowarzyszeniu Polskich Wynalazców i Racjonalizatorów oraz w Międzynarodowej Federacji Stowarzyszeń Wynalazczych. Pomogło mi to w rozwoju naukowym i zawodowym, bo zobaczyłem, jak pracują w tej dziedzinie inni, jaki jest poziom naukowy i techniczny ich rozwiązań.

Na Politechnice założyłem koło Stowarzyszenia, gdzie twórcy zaczęli przynosić sobie i uczelni konkretne promocyjne efekty. Dziś pełnię funkcję jurora na różnych wystawach wynalazków, gdzie prezentowane są także osiągnięcia uczniów i studentów. Na uczelni przekonałem grupę studentów, aby zorganizowali Studenckie Koło Wynalazców, które ma już rozwiązania „medalowe”. Niestety w naszym kraju przemysł oczekuje od razu gotowych technologii i urządzeń. Nie jesteśmy tak skuteczni jak inne państwa w transferze rozwiązań od nauki do przemysłu. Przewodnicząc komisji konkursowej oceniającej prace dyplomowe, widzę, że wiele z nich ma zdolność patentową, czego niestety się nie wykorzystuje.

Dziś jest szczególny czas pandemii. Zajęcia on-line nie zastąpią bezpośredniego kontaktu ze studentami, którzy są teraz biernymi uczestnikami, obserwatorami eksperymentów i prezentacji. Nie obsługują aparatury badawczej i nie wykonują pomiarów. Miejmy nadzieję, że po wakacjach wrócimy do normalności.

Komentuje Waldemar Rukść

eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl