KOS 2021 – Debata Młodzieżowa


22-08-2021 14:17:40

Jednym z istotnych punktów XXII Konferencji Okrągłego Stołu „Polska w drodze do społeczeństwa informacyjnego” obradującej w 2021r. pod hasłem „Przyśpieszenie transformacji cyfrowej w trudnych czasach” była debata młodzieżowa.

Sprawnie poprowadziła ją dwójka moderatorów –: mgr Danutę Langowską (DL) - Dyrektor Centrum Edukacji Zdroje w Szczecinie (CEZ) i mgr inż. Jarosław Krysiaka (JK) z Oddziału Wrocławskiego SEP i z Politechniki Wrocławskiej. Zagadnienia wyjściowe przygotował zespół w składzie: dr inż. Konrad Markowski, mgr inż. Jarosław Krysiak i inż. Karol Roliński. W wyniku szerokiej wstępnej dyskusji powstał, scenariusz, który stał się podstawą do debaty w trakcie KOS.

Rozpoczynając panel, JK postawił prowokacyjne pytanie, czy młodzi zgadzają się z tezą o straconym w wyniku covid-owego lockout-u pokoleniu?

Kto chciał, skorzystał

Jak twierdzą niektórzy, wykładowcy w tym czasie udawali, że nauczali a uczniowie udawali, że się uczą, co niestety spowodowało, że słowo „wirtualne” stało się symbolem słowa „udawane”. Dla właściwego opanowania materiału trzeba by ich zdaniem powtórzyć cały ostatni rok nauki.

PSz stwierdził, że jeśli ktoś był zdeterminowany i chciał się nauczyć, to za wyjątkiem umiejętności praktycznych, mógł to zrobić niezależnie od formy nauczania, gdyż nauczyciele są jedynie wsparciem a forma zdalna pozwalała na wygospodarowanie więcej czasu na rozwijanie własnych pasji. Równie pozytywnie oceniający naukę zdalną, EB zwrócił uwagę, że uczniowie potrzebujący bezpośredniego kontaktu i większego wsparcia nauczyciela mogą mieć poczucie, że coś stracili. Bardzo dużo zależy w każdych warunkach od nauczyciela i sposobu prowadzenia zajęć. KS potwierdziła, że nie ma ona również problemu ze zdalnym nauczaniem a zdobyte kompetencje mogą być przydatne i pożądane przez pracodawców.

Nie zmarnować kryzysu

Przywołując wezwanie, aby „nie zmarnować kryzysu”, wypowiedziane w trakcie debaty technicznej, JK zwrócił się do uczestniczących w debacie studentów o ich opinie w tej sprawie.

KM potwierdził, że dużą rolę w ocenie zdalnego nauczania mają cechy psychologiczne i predyspozycje poszczególnych osób. Zwrócił uwagę na skutki zablokowania działalności kół naukowych i innych organizacji, opartych na interakcji i współpracy, z których niewiele potrafiło sobie poradzić. Z kolei KD zauważył, że ograniczenia w czasie pandemii najbardziej dotknęły uczniów wyższych klas techników i studentów 2 i 3 roku, którzy mają dużą liczbę zajęć praktycznych i laboratoriów. Równocześnie jednak, powstało wiele możliwości rozwijania pasji i zdobywania wiedzy poprzez korzystanie z wykładów umieszczanych na portalach najlepszych ośrodków zagranicznych, oraz dostępnych na YouTube.

JK przywołał powiedzenie, że „starsze pokolenia używają technologii a młodsze nią żyją” oraz powołał się na badania, z których wynika, że aż 65 % studentów jest zmęczonych siedzeniem przed komputerem lub smartfonem. Zwrócił się z pytaniem, jak epidemia zmieniła życie młodych ludzi i czy przesyt technologią był również ich udziałem?

MR stwierdziła, że 2-3 razy dziennie ma na studiach bloki zajęciowe po 1,5 godziny przez 5 dni w tygodniu. Po zajęciach nie chce się już dłużej patrzeć w ekran. Trzeba wyjść na spacer, co ma swoje dobre strony. To samo, odczuwał PPy, który również musiał wychodzić z domu, aby pobiegać i spotkać się ze znajomymi. KSt stwierdził, że po kilku godzinach lekcji przed ekranem bardzo obniżała się jego zdolność do nauki i pracy. Trzeba było wyjść na dwór i pozytywnie odreagować.

A życie prywatne?

Technologia męczyła nas swym przesytem - stwierdził JK - ale z drugiej strony umożliwiała kontynuowanie relacji z przyjaciółmi i znajomymi. Jak na tym tle wyglądało korzystanie z technologii w Waszych kontaktach?

AJ potwierdził, że pogłębiające się poczucie izolacji niewątpliwie zostawiło swoje ślady. KS stwierdziła, że w czasie pandemii jej kontakt z najbliższymi rówieśnikami się nie zmienił, ale potwierdziła obawy, że powrót do dużej grupy w szkole może być utrudniony ze względów psychologicznych. Z kolei KM zwrócił uwagę na fakt, że po kilku godzinach intensywnych zajęć trzeba było poświęcić parę godzin na kontakty z wybranymi osobami. Zmuszało to do koncentracji na osobach dla nas ważnych, co może być czasem pozytywne.

Co z nadmiarem wolnego czasu w związku z brakiem dojazdu? - spytał JK.

KD stwierdził, że czas ten poświęcił na rozwijanie swoich zainteresowań fizyką poprzez oglądanie w sieci wykładów, zwłaszcza prof. Meisnera, a pasje matematyczne kultywował oglądając wykłady udostępniane przez MIT i inne ośrodki, wykorzystując międzynarodowe otwarcie na przepływ wiedzy.

Uczniowie mieli w tym zakresie nieco inne priorytety. KSt stwierdził, że dodatkowy czas poświęcił na sen, wyjścia na dwór oraz na samorozwój informatyczny. Z kolei JB poszedł w kierunku informatyki i programowania oraz zajął się cyberbezpieczeństwem, korzystając z dostępnych materiałów i wykładów w sieci.

Stres i zmęczenie

JK stwierdził, że wiele mówi się o stresie i  zmęczeniu uczniów i studentów a stres i zmęczenie nauczycieli różnych poziomów jest znacznie mniej obecne w dyskursie publicznym. Przywołując stwierdzenie jednej z nauczycielek, że ona „nie pracuje w domu a mieszka w pracy”, zwrócił się do DL, współ-moderującej panel, z pytaniem o to „czy jesteśmy robotami do zdalnej edukacji” i jak ona postrzega ten „technostres” i zmęczenie wśród nauczycieli?

Nauczyciele szybko się przystosowali - stwierdziła DL i nowe technologie nie sprawiały im problemu. Brakowało im bezpośredniego kontaktu z uczniami oraz ze szkołą. Wielu przychodziło i ze szkolnych klas prowadziło zajęcia, szczególnie praktyczne. Z radością przyjęli możliwość kontaktu z maturzystami. W klasach wojskowych brak fizycznej obecności bardzo utrudniał realizację wielu zajęć. Nauczyciele rozwijali różne sposoby i metody prowadzenia zajęć i dbali o ich uatrakcyjnianie. Problemem było to, że ocenianie „on line” nie zawsze bywa obiektywne. Często też, młodzież gubiła cel i sens samorozwoju, co nie motywowało ucznia do pracy. Brak kontaktu był szczególnie trudny dla uczniów pierwszych klas i początkujących studentów, którzy rozpoczynali zajęcia w formie zdalnej, bez możliwości poznania się i nawiązania normalnych relacji. Był to również trudny rok dla maturzystów, gdyż przygotowanie do matury wymagało samodyscypliny i umiejętności samodzielnej nauki.

Z pytaniem o radzenie sobie z edukacją zdalną, DL zwracała się do różnych grup uczniów.

Maturzysta, AD stwierdził, że początkowo był bardzo zadowolony, bo miał lepszy sprzęt niż w szkole, ale z czasem ten tryb pracy, stał się bardzo nużący. Brakowało mu ruchu i odreagowania między zajęciami. Jest zdania, że na zdalnej formie nauczania wiele osób ucierpiało. PPo, jego kolega z klasy, oprócz żyłki informatycznej odkrył w sobie pasję niesienia pomocy innym. Pracował jako ratownik i stwierdził, że chciałby połączyć w przyszłości informatykę i ratownictwo, które dało mu możliwość kontaktów i poznania wielu ludzi.

Pokolenie testowe?

Z perspektywy osób przygotowujących się do egzaminów zawodowych, którzy za rok będą zdawali maturę, GD stwierdził, że jego pokolenie jest pokoleniem testowym, na którym jest sprawdzany system nauki zdalnej., W przyszłości będzie wykorzystywany system nauki hybrydowej. W nauce zdalnej brakuje mu kontaktu bezpośredniego z nauczycielami i związanej z tym motywacji, a z drugiej strony, ze względu na oszczędności czasowe na dojeździe do szkoły uważa, że zdalne nauczanie ma swoje zalety. Podobnie JZ, który stwierdził, że bezpośredniego kontaktu z uczniami i nauczycielami nie może zastąpić kontakt zdalny. Plusem były dodatkowe 2 godziny dziennie, jakie oszczędzał na dojeździe do szkoły.

KD, z perspektywy studenta stwierdził, że osoby, które poznały się w czasie pierwszych dwu tygodni zajęć, dalej ze sobą współpracują i razem się uczą, co jest jednak utrudnione. Wielu studentów zrezygnowało z nauki, czego przyczyną może być również brak potrzebnych interakcji. MR stwierdziła, że pandemia, która zastała ją między 2 a 3 rokiem studiów nie spowodowała odejść, ale wpłynęła na pogorszenie wyników. Spadek motywacji skłania studentów do rozważań, czy nie zmienić kierunku nauki. Z kolei KM zauważył, że w związku z dużą ilością wolnego czasu studenci zaczęli szukać dodatkowej pracy lub nowych obszarów nauki i działania, bo same wykłady nie były aż tak ciekawe i można je było opuszczać. Wielu studentów zaczęło pracę, często w swoich kierunkach.

Na pytanie JK o to, czy nauczyciele zdali egzamin, odpowiedziała jako pierwsza MR. Stwierdziła, że kadra Politechniki Wrocławskiej poradziła sobie z przejściem do zdalnego nauczania w ciągu kilku dni, a nie, jak w wielu innych uczelniach, w dwa tygodnie. Z laboratoriami było gorzej, ale zaczęły już być organizowane spotkania w małych grupach, co przynosi wiele radości wszystkim. KM stwierdził, że pierwszy semestr zdalnego nauczania był trudny. W drugim były jednostkowe przypadki świetnych wykładowców, ale częściej było to udostępnianie instrukcji i sprawozdanie. Zajęć o wysokiej interaktywności było niewiele.

Nie dla leniwych

Na kolejne pytanie JK o problemy z faktycznym udziałem studentów i pozorowaniem obecności w czasie zajęć KD stwierdził, że jednostki leniwe mogły się łatwo utrzymać, ale kolejny, trzeci semestr, który będzie stacjonarny, zweryfikuje wyniki pracy i może nastąpić silna selekcja studentów.

Na pytanie JK o przygotowanie metodyczne nauczycieli do radzenia sobie z zajęciami, KS stwierdziła, że w jej szkole każdy nauczyciel dbał o interakcje. Wyróżniała się matematyka, prowadzona z wykorzystaniem interaktywnej tablicy oraz biologia, gdzie nauczyciel przygotowywał prezentacje i projekty, co mobilizowało do pracy. Opinie o świetnie prowadzonej matematyce potwierdził uczeń tej samej szkoły GD, który stwierdził, że nie każdy nauczyciel ze względu na specyfikę przedmiotu mógł zdać egzamin i atrakcyjnie prowadzić swoje zajęcia. W przypadku zajęć praktycznych, wiele zależało od sprzętu, jaki posiadał uczeń.  W domu mam router, powiedział, ale nie mam switcha, stwierdził GD.

Bezpieczeństwo w sieci

JK podejmując wątek technologiczny – stwierdził, że na Zachodzie pojawia się w młodym pokoleniu świadomość zachowania bezpieczeństwa w sieci, głównie danych osobowych. Czy odwrót od popularnych komunikatorów i mediów społecznościowych jest zauważalny również u nas? Czy wy, stwierdził, zwracając się do uczestników debaty, dzielicie się chętnie informacjami o sobie w sieci? Czy epidemia zwiększyła waszą świadomość znaczenia bezpieczeństwa danych?

Moderator, zwrócił się z kolei do EB z pytaniem, ile razy rejestrując się do usługodawcy przeczytał dokładnie regulamin i informacje o przetwarzaniu danych klientów? Dwa razy- odpowiedział EB i zauważył, że regulaminy są tak pisane, aby trudno było wszystko zrozumieć bez specjalistycznej wiedzy prawnej. Rynek sprzedaży i kupowania danych użytkowników stał się już na tyle duży, że zajęła się tym UE i podejmowane są próby regulacji, które uniemożliwią lub utrudnią ten proceder. Są jednak firmy specjalizujące się w wykradaniu lub zbieraniu naszych danych i sprzedaży np. wielkim azjatyckim gigantom. Trzeba uważać, gdzie się rejestrujemy - dodał.

J K stwierdził, że przychodzi nam żyć w swoistych bańkach informacyjnych a portale społecznościowe wyświetlają nam często taki obraz świata jaki chcemy zobaczyć a nie obraz rzeczywisty. Czy jesteście świadomi tego zagrożenia i czy staracie się mu zapobiegać? – zapytał.

KD stwierdził, że głównym problemem są wielkie, popularne portale społecznościowe, gdzie widzimy często karykaturę ludzi i promocję szkodliwych nawet produktów.

JK spytał z kolei KM jak sobie radzi z fake-newsami i z publikowaniem o sobie.

Staram się ograniczać ilość informacji - odpowiedział KM.  Z fake- newsami największy problem pojawia się na portalach społecznościowych, bo młodzi koncentrują się głównie na nich. Do niepewnych informacji stara się podejść z chłodną głową i zweryfikować je z innymi źródłami.

JK, wracając do tematu „users agreement” zwrócił uwagę na to, że jeden z portali fachowych ma zasadę nie usuwania żadnych wpisów, co może być bolesne. Wspomniał również o eksperymencie związanym z umieszczeniem w „users agrément” sformułowania, że użytkownik zakładając konto sprzedaje swoją duszę i czekano na reakcję. Okazało się, że skarga nigdy nie wpłynęła.

Jak w czasie pandemii -  zapytał JK - zmieniła się wasza świadomość bezpieczeństwa i czy pogłębiliście waszą wiedzę w tym zakresie i podjęliście jakieś działania?

KD odparł, że duże znaczenie ma korzystanie z szyfrowanych aplikacji i stwierdził, że przypomina mu się stara afera z nagłośnioną aktywnością firmy wykorzystującej dane użytkowników Facebooka, do selektywnego kierowania profilowanych treści wyborczych. To wszystko, jak stwierdził, jest niepokojące, gdyż prowadzi do zbytniej kontroli społeczeństwa.

Zamykając tą część dyskusji moderator, JK polecił jako niezbędne obejrzenie filmu „Dylemat społeczny”, a w związku ze zbliżającym się powrotem do szkoły zwrócił się do pani DL z pytaniem, jak powrót ten ma wyglądać?  Z jednej strony mamy silny nacisk na ograniczenie stresu i nieocenianie uczniów za okres zdalnego nauczania, a z drugiej, występuje konieczność klasyfikacji - dodał.

Jak wrócić do normalności?

DL przywołując sugestię Ministra, aby łagodniej oceniać uczniów stwierdziła, że zadowolenie ucznia trzeba połączyć z zadowoleniem nauczyciela. Nauczyciele znają ucznia i potrafią go ocenić a problem mogą mieć ci, którzy się stale „chowali” i nie pracowali.

Poproszona o opinię KS stwierdziła, że po długim okresie nauki zdalnej widzi wielki problem z barierą komunikacyjną między uczniami oraz między uczniem i nauczycielem. Z kolei EB zauważył, że powrót może wywołać wielki stres, a niektórzy nauczyciele zachowują się tak, jakby chcieli forsownymi sprawdzianami sprawdzić wiedzę z całego okresu nauki zdalnej. Tymczasem, w sondażu Gazety Prawnej aż 83% spośród ponad 8 tys. wypowiadających się osób stwierdziło, że nauczyciele powinni zacząć nauczanie na nowo. Przywołał też inicjatywę rozwijającą się w Poznaniu, aby szkoły przez miesiąc nie sprawdzały wiedzy zdobytej przez uczniów w trybie nauki zdalnej. W przeprowadzonych badaniach, stwierdził EB, ok. 75% osób uznało naukę i pracę hybrydową jako najlepszą formę, która powinna być utrzymana w przyszłości.

Podobne opinie wyrazili uczniowie klas pierwszych: AJ – obawia się natłoku sprawdzianów a JB przełożenia wiedzy teoretycznej na praktyczną, co trzeba będzie nadrobić przez najbliższy miesiąc. PPy z kolei stwierdził, że uczniowie i nauczyciele powinni dojść do porozumienia i zastąpić sprawdziany prezentacją przez ucznia wybranego tematu. KSt zwrócił uwagę na konieczność odbudowy relacji, aby się lepiej zintegrować. Na naukę było więcej czasu i kto się miał nauczyć, to się nauczył - podsumował.

W analogicznym duchu wypowiadali się kolejni uczniowie drugiej klasy - KŁ, zamiast sprawdzianów, zaproponował dialog nauczyciela z uczniem i wspólne ustalenie co należy nadrobić, szczególnie w zakresie zajęć praktycznych. ZK, potwierdzając brak zajęć praktycznych, poparła KŁ, postulując, by nauczyciele nie sprawdzali od razy całej wiedzy a powtarzali ją kawałkami i etapowo sprawdzali. Przez okres zdalnej nauki trudno było o skupienie i korektę błędów – dodała.

Zamykając dyskusję DL podziękowała za odważny udział w dyskusji i zaapelowała o wzajemny dialog a JK, podsumowując stwierdził, że przyszłość będzie inna jak dotąd i będzie hybrydowa. Należy doskonalić techniki zdalnego nauczania i kompetencje, bo nigdy nie wiadomo, kiedy znowu trzeba będzie wrócić na pewien czas do zdalnej formy nauczania. Oboje moderatorzy podziękowali również prezesowi SEP, dr inż. Piotrowi Szymczakowi za umożliwienie wymiany opinii i prezentacji poglądu młodego pokolenia.

dr inż. Andrzej M. Wilk, CKST SEP

W debacie wzięli udział:

Jakub Bednarz (JB) - uczeń 1 klasy, Technikum Informatyczne (TI), CEZ

Erwin Bogusz (EB)- uczeń 2 klasy LO o Profilu Wojskowym, CEZ

Krzysztof Danielak (KD) - student 1 roku Politechniki Warszawskiej kierunek Energetyka na Wydziale Mechanicznym, Energetyki i Lotnictwa (MEiL),

Gracjan Drogoś (GD)- uczeń 3 klasy TI, CEZ.

Adrian Dzikowski (AD) - absolwent TI o Profilu Wojskowym - tegoroczny maturzysta, CEZ.

Adam Janicki (AJ)- uczeń 1 klasy, TI, CEZ.

Zuzanna Kompiel (ZK) - uczennica 2 klasy TI o profilu wojskowym, CEZ.

Kamil Łuszczewski (KŁ) - uczeń 2 klasy TI o profilu wojskowym, CEZ.

Krystian Matłosz (KM)- student 3 roku Politechniki Wrocławskiej kierunek Cyberbezpieczeństwo na Wydziale Elektroniki.

Piotr Porwit (PPo) - absolwent TI o Profilu Wojskowym - tegoroczny maturzysta, CEZ.

Paweł Pyłka (PPy)- uczeń 1 klasy TI o Profilu Wojskowym, CEZ.

Martyna Rożek (MR) studentka 3 roku Politechniki Wrocławskiej na kierunku Inżynieria Biomedyczna na Wydziale Podstawowych Problemów Techniki.

Kaja Serafin (KS) - uczennica 2 klasy LO o Profilu Wojskowym, CEZ.

Krystian Staszak (KSt) – uczeń 1 klasy TI, CEZ.

Piotr Szulakowski (PSz) - uczeń 2 klasy z Zespołu Szkół Elektronicznych im. Obrońców Lublina 1939 roku w Lublinie, kierunek technik teleinformatyk.

Jakub Zięba (JZ) - uczeń 3 klasy z Zespołu Szkół Elektronicznych im. Obrońców Lublina 1939 roku w Lublinie, kierunek teleinformatyczny.

Komentuje Waldemar Rukść

eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl