Wątpię więc jestem. Ile kosztuje prawda


22-08-2021 16:10:12

Wiele mam sympatii dla radia TOK FM za to, że mnie budzi skuteczniej niż najlepsza kawa, a potem przez całą dobę serwuje całą prawdę. Zastanawiam się czasem ile to kosztuje i na razie doszedłem jedynie do tego, że na pewno nie płaci się od gębo- godziny , a koszt zależy od prawdy. Inaczej zapewne kosztuje prawda o pogodzie na jutro, a inaczej prawda o Polsce i świecie współczesnym podawana przez zespół mały, ale zgrany w składzie: Jacek Żakowski, Wiesław Władyka, Tomasz Lis i Tomasz Wołek. Pisząc zgrany, nie mam oczywiście na myśli zgrany w sensie zgranej płyty, ale profesjonalnego zespołu, grającego razem od lat. Zważywszy ile za prawdę brał Tomasz Lis, gdy ją serwował przed laty w telewizji publicznej można na drodze dedukcji wyrobić sobie zdanie co do dzisiejszej ceny prawdy podawanej przez wspomniany kolektyw w TOK FM. Mnie to – zaznaczam- nie gorszy, choćby była najwyższa, bo mam świadomość, że dobry towar musi kosztować. Pamiętamy Prawdę moskiewską, która kosztowała tyle, co pudełko zapałek i takie miała poważanie. Podobnej tandety w Polsce nie wypuści żadna firma, bo mamy wrodzony dla prawdy szacunek. Nie dziwi zatem nakład sił i środków Agory, TVN-u , a choćby i wspomnianego wyżej radia TOK FM, na sprawę prezesa Obajtka.

Na słuszne cele zawsze się znajdowały słuszne środki nawet w czasach, o których prawda dziś pokutuje taka, że :- „piniędzy” nie było i nie będzie . Nawet wtedy były jednak środki  na nagrodę dla dysydenta Chodorkowskiego, za jego zasługi dla prawdy- konkretnie- jak się kiedyś mówiło - za całokształt (fakt, że nagroda był składkowa Lech Wałęsa dał nazwisko, a Rzeczypospolita jedynie pieniądze). Obecnie zdarza się coraz częściej, że prawda jest przewartościowana co jest pokłosiem takiego oto zjawiska, że rzadziej szuka się prawdy, a częściej jedynie dowodów, co z reguły kosztuje drożej. Sama prawda traci na wartości, bo jej nie trzeba wysiadywać, dogrzewać, dopieszczać...sama rodzi się w głowie, z rozgrzanego mózgu, z przemyśleń, czy jak się mówiło przed laty – z głowy czyli z niczego. Ostatnio wiele mamy takich prawd i do nich trzeba jedynie doprawić dowody.

Tak jest , jak się wydaje ze sprawą prezesa Obajtka, o którym prawdę zna i Gazeta Wyborcza i poseł Sowa ; TVN i TOK FN – trwa tylko akcja szukania dowodów. Oczywiście rekord w tym zakresie dzierży – i długo zapewne dzierżyć jeszcze będzie- prawda o katastrofie smoleńskiej. Dla przenikliwych umysłów od początku prawda była taka, że to zrobili Tusk z Putinem – potrzeba było tylko dowodów. Ci, którzy znają siłę pieniądza wiedzą, że nie ma tajemnic nie odkrytych, są tylko zbyt szczupłe nakłady i tak było w tej sprawie. Prawda jawiła się skąpa, a nakłady pozostawały w domyśle. Dopiero niedawno, osobiście, sprawą zainteresowana Małgorzata Wassermman, poddała krytyce bilans kosztów i efektów - publicznie oświadczając, że król jest nagi. Nie zamyka to oczywiście sprawy, a jedynie otwiera jej rozdział następny – z Anitą Gargas w roli głównej. Za nową twarzą i nowym śladem pójdą zapewne nowe środki.

Telewizja publiczna w odpowiedzi na prawdę Gazety Wyborczej i grona sił postępowych o majątku prezesa Obajtka, doniosła o majątku niektórych, prominentnych polityków z przeciwnego obozu m.in. Joanny Senyszyn, Borysa Budki, Dariusza Rosatiego... Wniosek z tej kolejnej mini wojny na górze nasuwa się taki, że człowiek ideowy , niezależnie od tego jak zaczynał za młodu – czy od poszukiwania sprzeczności, sprawiedliwości, czy szczęścia dla ludu...zwykle znajdował na końcu woreczek pieniędzy. I taka jeszcze rodzi się refleksja ogólna, że handel prawdą pozostaje nadal działalnością  pewną i opłacalną, a robienie wody z mózgu stało się , kto wie czy nie najpotężniejszym działem gospodarki.  

                                                   hen

PS. Jeśli Szanowny Czytelniku uważasz, że prawdy które głoszę nie są wyszukane , zbyt płytkie, a nawet siermiężne, to weź pod uwagę proszę, ile mi za nie płacą.

Komentuje Waldemar Rukść

eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl