Filozofia pojęć technicznych (178). Rakieta


18-12-2021 16:16:54

Rosja zniszczyła 15.11.2021 r., za pomocą rakiety antybalistycznej A-235 Nudol, swojego nieczynnego satelitę na orbicie. Jest to pierwszy w historii wyczyn tego rodzaju. Satelita rozpadł się na tysiące kawałków zagrażając w sposób niekontrolowany innym obiektom orbitującym. Sygnał ten ma przypominać, że Rosja przoduje w dziedzinie napędu rakietowego. Jest to jeden z najbardziej rozwojowych wynalazków ludzkości, a rozwój ten stale przyspiesza.

Po wynalezieniu prochu Chińczycy już w X w. używali go do rac- fajerwerków i pocisków w obronie Wielkiego Muru. Na zachodzie Europy rakietami zajęli się eksperymentatorzy. W Polsce, za panowania Władysława IV, oficer artylerii Kazimierz Siemienowicz był autorem pierwszego poważnego dzieła z ideą rakiet wielostopniowych oraz pocisków ze stabilizacją typu delta. Bateria rakiet dawała o wiele większą szybkostrzelność, siłę ognia i zasięg niż zwykła bateria armat. Ale - co najważniejsze - mogła być bardzo lekka w przeciwieństwie do ciężkich dział, których często nie udawało się w porę przemieścić na polu walki. Gdyby rakiety się upowszechniły, Ukraina uniknęłaby tatarskiej grabieży i dewastacji, gdyż żaden koń nie zniesie ostrzału rakietowego.

Od początku XIX w. każda większa armia próbowała wykorzystywać rakiety. Używali ich Anglicy przeciw powstańcom w Ameryce Płn., wojska napoleońskie. W Królestwie Kongresowym powstał już w 1822 r. Polski Korpus Rakietników. Józef Bem przejął konstrukcję rac Wiliama Congreve'a, który z kolei udoskonalił koncepty z antykolonialnych powstań w Indiach. Dopiero w XX w. broń rakietowa awansowała na jeden z głównych czynników przewagi technologicznej.

Władze Rosji sowieckiej wyciągnęły wnioski z porażek rosyjskich, które przyspieszyły upadek państwa carów, jaką była np.  straszliwa klęska w wojnie z Japonią. I wojnę światową Rosja sromotnie przegrała, nie tylko z powodu rewolucji. Przegrała też, nieoczekiwanie, Bitwę Warszawską i całą wojnę z Polską. Jedną z przyczyn tych porażek była słabość techniki wojskowej i uzbrojenia mimo, że już pod koniec XIX w. rosyjskie nauki przyrodnicze i techniczne osiągnęły wysoki poziom.

Konstanty Ciołkowski opracował teorię ruchu rakiety wielostopniowej i podstawowych rozwiązań silnika. Władza to podchwyciła i konsekwentnie rozwijała prace nad bronią rakietową przez cały okres międzywojenny, budując wiele generacji baterii rakiet. W 1941 r. konstrukcja słynnych katiusz i wyrzutni do nich była na tyle dopracowana, że tzw. organy Stalina odegrały istotną rolę w wojnie w skali taktycznej (zasięg wynosił 8 km). Niemcy hitlerowskie osiągnęły o wiele większy postęp w dziedzinie rakiet dalekiego zasięgu V1 i V2, a więc alianci po wojnie skwapliwie „podzielili się" zespołami niemieckich konstruktorów. Przodująca pozycja rosyjskiej broni rakietowej owocowała później pierwszeństwem w kosmosie.

Od czasów Ciołkowskiego rakietnictwo stymulowane jest dwoma motywami: mistycznym i strategicznym. Przed Rewolucją środowisko naukowe przeniknięte było filozofią religijnych myślicieli, takich jak Mikołaj Fiodorow i Włodzimierz Sołowiow. Uważa się, że był to wstęp do obecnego transhumanizmu, czyli ideologii która zakłada, że człowiek dziś znajduje się w stadium przejściowym ewolucji, a pod wpływem czynników cywilizacyjnych dąży do stanu „postczłowieka”, czyli „lepszego” gatunku, być może nieśmiertelnego, być może „duchowego”. Takiego, który podbije kosmos. Ta idea nurtowała Ciołkowskiego, a nie zabijanie ludzi przy pomocy rakiet.

Wyliczenie pierwszej prędkości kosmicznej - ok. 8 km/s (wejście na orbitę Ziemi), drugiej (opuszczenie orbity), trzeciej (opuszczenie Układu Słonecznego) i czwartej (opuszczenie Galaktyki) było już prostym rachunkiem przy znajomości mas tych obiektów. Osiągnięcie takich prędkości bez napędu rakietowego jest niemożliwe. Idea „postczłowieka” bolszewikom nie przeszkadzała - przeciwnie, dawała piękne marzenie, przysłaniające niezbyt piękną rzeczywistość. Drugi motyw - strategiczny, wynikał z przekonania, że napęd rakietowy to główne narzędzie osiągnięcia pozycji imperium światowego. Powstały więc najcięższe środki zagłady - międzykontynentalne rakiety balistyczne z głowicami jądrowymi, a ostatnio - rakiety hipersoniczne, wielokrotnie szybsze od dźwięku. To powoduje iż myślę - prędzej zniknie człowiek, niż pojawi się jego lepsza wersja.

Zygmunt Jazukiewicz

 

Komentuje Waldemar Rukść

eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl